Krzysztof Miętus dla SkokiPolska: „Treningi nie idą na marne”

Krzysztof Miętus dla SkokiPolska: „Treningi nie idą na marne”

Mietus Krzysztof fot.Anna .Cis  - Krzysztof Miętus dla SkokiPolska: "Treningi nie idą na marne"Choć po pierwszej serii niedzielnego konkursu Letniego Pucharu Kontynentalnego w Wiśle Krzysztof Miętus plasował się na 13. miejscu, ex aequo ze swoim bratem Grzegorzem, to drugi skok (114,5 metra) spowodował spadek aż o 8 pozycji. Po konkursie skoczek ocenił swoje próby, opowiedział o rywalizacji z bratem i najbliższych planach.

 

Skoki na 119,5 oraz 114,5 metra pozwoliły starszemu z braci Miętusów na zajęcie 21. lokaty. Choć jego rezultat okazał się ostatecznie lepszy od wyniku brata, który uplasował się na 29. miejscu, 24-letni skoczek nie krył zawodu, a zapytany o niedzielną rywalizację z bratem, odpowiedział: – Rywalizacja była, ale zdrowa i dobrze byłoby, gdyby to były miejsca raczej w czołówce, a nie w drugiej czy trzeciej dziesiątce.

Zajęta lokata nie satysfakcjonuje podopiecznego Roberta Matei i właśnie dlatego zamierza ciężko pracować, by osiągnąć wymarzony poziom. Ze swojej aktualnej dyspozycji nie jest do końca zadowolony, ale nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. – Szału jeszcze nie ma, ale widać, że wszystko rusza do przodu, treningi nie idą na marne. W zeszłym roku o tej porze było zdecydowanie gorzej, ale jednak udało się coś jeszcze wyskakać – nie kryje entuzjazmu.

Jakie plany związane ze skokami narciarskimi ma na najbliższy czas 24-letni zakopiańczyk? – Od środy do piątku mamy zgrupowanie. Później, o ile się nie mylę, będzie kolejny Letni Puchar Kontynentalny (22-23 sierpnia w Kuopio – przyp. red.). Nie wiem, kto tam pojedzie, czy pojadą wszyscy. Nie wiem, czy w ogóle w tych konkursach wystąpię, zobaczymy – zakończył drużynowy brązowy medalista mistrzostw świata juniorów z 2008 roku.

 

korespondencja z Wisły, Aleksandra Pieprzyca

Podziel się:

Dodaj komentarz