Schlierenzauer: „Nie możemy pozwolić na mniejszą intensywność treningów”

Schlierenzauer: „Nie możemy pozwolić na mniejszą intensywność treningów”

gregor schlierenzauer Falun fot.jpiatkowska - Schlierenzauer: "Nie możemy pozwolić na mniejszą intensywność treningów"Pomimo zwycięstwa w finałowych zawodach Grand Prix w Hinzenbach, forma Gregora Schlierenzauera przed nadchodzącą zimą pozostaje wielką niewiadomą. W zakończonych niedawno mistrzostwach Austrii, 25-letni skoczek nie wywalczył ani jednego medalu przegrywając z mniej utytułowanymi kolegami. – Jest jeszcze wiele do zrobienia – przyznaje.

 

Letni sezon Schlierenzauer poświęcił przede wszystkim na regenerację i treningi, a w oficjalnych zawodach mogliśmy go zobaczyć dopiero 27 września. Wtedy to zdystansował konkurencję w finale LGP w Hinzenbach ustanawiając przy okazji nowy rekord Aigner-Schanze (96,5 m). Wówczas wydawało się, że powrócił błyskotliwy „Schlieri”, jednak już w czasie mistrzostw Austrii rozgrywanych niedawno w Bischofshofen i Villach, podopieczny trenera Kuttina zajął piąte i szóste miejsce, tracąc do triumfatorów (Hayboecka i Krafta) wiele punktów.

schlieri innsbruck fot jp 300x200 - Schlierenzauer: "Nie możemy pozwolić na mniejszą intensywność treningów"
Gregor Schlierenzauer, fot. Julia Piątkowska

Skupiłem się na rozwoju i próbowałem różnych rozwiązań. Wyniki były dla mnie niezbyt zadowalające, jednak nie były one na pierwszym planie – tłumaczy na swoim blogu reprezentant Tyrolu.

Przed austriacką kadrą kolejny etap treningów, które odbędą się w Niemczech – W środę kontynuujemy przygotowania w Oberstdorfie, a to znak zbliżającej się zimy. Po raz pierwszy będziemy mieć lodowe tory pod nartami, więc może dojść do przetasowań. Przejście z plastikowych mat na lód nie powinno być problemem, ale z pewnością jest jeszcze wiele do zrobienia, musimy wziąć pod uwagę wiele aspektów  – zapewnia Schlierenzauer i dodaje: – Do inauguracji Pucharu Świata w Klingenthal pozostały zaledwie cztery tygodnie i w ostatnich tygodniach nie możemy pozwolić sobie na mniejszą intensywność treningów.

Miniony sezon Pucharu Świata z pewnością nie był dla Schlierenzauera wymarzony. W generalnej klasyfikacji zajął dopiero 10. miejsce, dwukrotnie plasując się na konkursowych podiach (zwycięstwo w Lillehammer, 2. miejsce w Niżnym Tagilu). Pucharowemu rekordziście (53 triumfy) zimę osłodził nieco srebrny medal światowego czempionatu z Falun. W nadchodzącym sezonie skoczek z Rumu będzie chciał z pewnością powrócić na narciarski szczyt, a jako wybitny lotnik skupi się zapewne także na mistrzostwach świata w lotach w austriackim Bad Mitterndorf.

 

źródło: gregorschlierenzauer.at / informacja własna

 
Podziel się:

Dodaj komentarz