Kruczek tuż po odwołaniu konkursu: „W tym momencie można by skoczyć”

Kruczek tuż po odwołaniu konkursu: „W tym momencie można by skoczyć”

8H7A0226 - Kruczek tuż po odwołaniu konkursu: "W tym momencie można by skoczyć"Jak co roku na dużej skoczni w fińskim Kuusamo kapryśna pogoda dała o sobie znać. Przez dwa dni nie udało się rozegrać choćby jednej punktowanej serii i żaden z zawodników nie oddał skoku. Jak się okazuje, tuż po odwołaniu konkursu na Rukatunturi wiatr nieco się uspokoił. O trudnościach z wiatrem w Finlandii opowiedział nam Łukasz Kruczek.

 

Dokładnie w tym momencie jest pierwsze pięć minut, kiedy można byłoby w miarę bezpiecznie skoczyć – przyznał Łukasz Kruczek w rozmowie z naszym portalem niedługo po ostatecznej decyzji o odwołaniu konkursu.

Polski szkoleniowiec zapytany o najtrudniejsze warunki, w których konkurs na 120-metrowym obiekcie mógłby zostać rozegrany, odparł: – Nie ma jasnych wskazań, wszystko zależy od kierunku i turbulencji. Przyjęta wartość graniczna to około 4 m/s, ale to jest bardzo umowne.

Trener kadry A zaznaczył także, jak wielogodzinna niepewność związana z decyzjami jury wpływa na drużynę. – Zawodnicy oczekują na treningi i zawody. Wszyscy chcą skakać, ale mają świadomość, że w pewnych warunkach się nie da. Są to też sytuacje, które spotyka się podczas przygotowań. Dla sztabu jest to czas na planowanie, omawianie spraw bieżących, czasami kontakt z serwismenami i producentami sprzętu. Na nudę się nie narzeka.

O przewidywanej pogodzie w Kuusamo, Kruczek powiedział krótko: – Ogólnie dostępne prognozy nie są za bardzo optymistyczne jeśli chodzi o kolejne dni.

Dodajmy, że na sobotę przewidziane są dwa indywidualne konkursy z udziałem całej stawki (70 skoczków w 1. zawodach, 64. skoczków w 2. zawodach). W przypadku rozegrania zmagań, szansę na zdobycie pucharowych punktów będzie miało 7 Polaków (Stoch, Żyła, Murańka, Ziobro, Kot, Kubacki, Hula).

Pełny program sobotniej rywalizacji jest dostępny tutaj >>

 

informacja własna

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz