Łukasz Kruczek: „Skoki były na granicy bezpieczeństwa”
Łukasz Kruczek (fot. Bartosz Leja)

Łukasz Kruczek: „Skoki były na granicy bezpieczeństwa”

ukasz kruczek kraków fot. BL - Łukasz Kruczek: "Skoki były na granicy bezpieczeństwa"Skrajne warunki pogodowe uniemożliwiły rozegranie sobotnich zawodów w Kuusamo. Skoki na Rukatunturi oddało sześciu polskich zawodników, wśród których najlepiej zaprezentował się Klemens Murańka. O komentarz dotyczący wczorajszego popołudnia w Ruce zapytaliśmy trenera Łukasza Kruczka. – Skoki były na granicy bezpieczeństwa – przyznał.

 

Polski szkoleniowiec zapytany o sobotnie skoki swoich podopiecznych, odparł: – Można je oceniać w sensie czysto sportowym, ale nie zawsze próba przełożyła się na odległość ze względu na warunki. Dobre skoki oddali Klemens [121,0 m], Stefan [109,5 m] i Piotrek [114,0 m]. W serii treningowej dobrze skoczył Kamil [135,0 m] i Piotrek [132,0 m].

O warunkach panujących na dużym obiekcie w Kuusamo Kruczek powiedział: – Było bardzo na granicy bezpieczeństwa, faktycznie u kilku zawodników warunki zmieniały się w trakcie oddawania skoku. Z każdą minutą było coraz gorzej, a dobry okres na skakanie był stracony w momencie przygotowywania torów. Organizatorzy nie byli przygotowani do tego, żeby w jakiś sposób pomóc i rozgrywać serie treningowe i konkursy. Gdyby nie zaangażowanie trenerów, w ogóle nie doszłoby do skoków treningowych. Nie czujemy się jednak zawiedzeni weekendem w Kuusamo. Z pogodą się nie wygra.

Po dwóch pucharowych weekendach już pojawiają się oceny poszczególnych drużyn. Co polski trener sądzi o rywalach? – Trudno ocenić po kilku skokach. Można powiedzieć, że ekipa niemiecka prezentuje się najmocniej – przyznał.

Łukasz Kruczek w skrócie sprecyzował też plany polskiej kadry na najbliższe dni: – Jak pogoda pozwoli to zrobimy trening w kraju na przygotowywanej na poniedziałek skoczni w ZakopanemPatrzymy na prognozę pogody, może być różnie, ale zakładamy, że uda się przeprowadzić jeden pełny, dobry trening. Później wyjazd na zawody.

 

korespondencja z Kuusamo, notowała Julia Piątkowska

 
Podziel się:

Dodaj komentarz