Stoeckl przywołuje posiłki z kraju, Granerud wraca do domu

Stoeckl przywołuje posiłki z kraju, Granerud wraca do domu

stoeckl alex s.piwowar - Stoeckl przywołuje posiłki z kraju, Granerud wraca do domuJak się okazuje, nie tylko Łukasz Kruczek dokonuje roszad w składzie swojej kadry w czasie TCS. W jego ślady poszedł Alexander Stoeckl, który postanowił, że w miejsce słabo spisującego się Halvora Egnera Graneruda w zmaganiach w Austrii zaprezentuje się Tom Hilde. Austriak liczy, że doświadczony skoczek powiększy pucharowy dorobek Norwegów.

 

Hilde Tom S.Piwowar 300x200 - Stoeckl przywołuje posiłki z kraju, Granerud wraca do domu
Tom Hilde, fot. Stefan Piwowar

Tom Hilde jest już w Austrii i czeka na jutrzejszą rywalizację. Informację o powołaniu na austriacką część Turnieju Czterech Skoczni otrzymał jeszcze w minionym, 2015 roku – 29 grudnia po konkursie w Oberstdorfie, w którym 19-letni Granerud jako jedyny z podopiecznych Stoeckla nie zdołał zakwalifikować się do drugiej rundy, zajmując odległe, 46. miejsce. – Okazało się, że Halvor nie jest w tak dobrej  formie, by rywalizować w PŚ, dlatego uznaliśmy, że w Innsbrucku i Bischofschofen wystartujemy z Tomem – wytłumaczył Stoeckl. Dla młodego Norwega, który wywalczył dla swojej reprezentacji dodatkowe miejsce w PŚ dzięki solidnym występom w Pucharze Kontynentalnym, decyzja szkoleniowca o powrocie do domu była niemałym zaskoczeniem, zwłaszcza że Austriak nie przekazał mu jej po konkursie na Schatenberschanze, ale w Garmisch-Partenkirichen i to… na skoczni, pomiędzy pierwszą a finałową serią.

Halvor Egner Granerud CoC.Wisla .2015 fot.Julia .Piatkowska 300x199 - Stoeckl przywołuje posiłki z kraju, Granerud wraca do domu
Halvor Egner Granerud, fot. Julia Piątkowska

Nie sądzę, by to miało wpływ na jego wynik, niemniej jednak wiem, że na pewno był bardzo rozczarowany – przyznał Stoeckl, tłumacząc jednocześnie, że podejmując decyzję, kierował się dobrem drużyny. – Musiałem dokonać wyboru, który będzie najlepszy dla całej kadry, a Tom prezentował się znacznie lepiej, gdy startował wcześniej w Pucharze Świata – wyjaśnił. Ponieważ skoczkowie z Kraju Wikingów aspirują do zwycięstwa w Pucharze Narodów, istotne są dla nich punkty każego kolegi. Nie zamyka to jednak drogi Graneruda do powrotu do zmagań najwyższej rangi, choćby już w kolejnych zawodach w Willingen (9-10 stycznia). 19-latek z pewnością czeka na możliwość udowodnienia swojej wartości. – Czucie miałem dobre, a jednak skoki nie były takie, jakich oczekiwałem – przyznał rozczarowany po zakończeniu swojej przygody z TCS.

hilde tom st.p 300x199 - Stoeckl przywołuje posiłki z kraju, Granerud wraca do domu
Tom Hilde, fot. Stefan Piwowar

Sam Tom Hilde, który zwyciężył w ostatnich zawodach PK na Gross-Titlis-Schanze nie ukrywa radości z powrotu, jednak nie jest pewny, na co go stać. – Ważne, żebym nie chciał zrobić więcej, niż potrafię. Przed Świętami, w PŚ w Engelbergu, byłem bardzo zadowolony ze swoich skoków, ale wciąż muszę pracować, by w konkursach oddawać naprawdę dobre próby – to mój cel – mówi skoczek, który w Szwajcarii zajął 17. i 24. miejsce.

Z szerokiego kadrowego zaplecza, jakim dysponują norweskie skoki, cieszy się dykretor sportowy Clas Brade Braathen. – Mieliśmy ośmiu skoczków w Garmisch, a kolejnego, który jest w stanie rywalizować, w domu. To pokazuje ogromną siłę naszych reprezentantów – mówi, tłumacząc, dlaczego Granerud został wybrany do składu na pierwszą część TCS. – Od kilku lat mamy taką praktykę, że dodatkowe miejsce dostaje ten skoczek, który je wywalczył. To doświadczenie, które zdobył w Oberstdorfie i Ga-Pa, może być dla nas dobrą inwestycją – zakończył Braathen.

 

źródło: nettavisen.no / tv2.no / aftenbladet.no

 

Podziel się:

Dodaj komentarz