Heinz Kuttin: „Oczekiwania i presja będą zawsze, taki jest sport”

Heinz Kuttin: „Oczekiwania i presja będą zawsze, taki jest sport”

Hayboeck Michael Wisla B.Leja  - Heinz Kuttin: "Oczekiwania i presja będą zawsze, taki jest sport"Po raz pierwszy od 2008 roku prestiżowy Turniej Czterech Skoczni nie padł łupem Austriaków, dla których rywalizacja w rozgrywkach na przełomie roku jest czymś więcej niż sportowym świętem. Na otarcie łez pozostało im trzecie miejsce Michaela Hayboecka, który jednak do samego końca nie był pewny, czy zdoła znaleźć się na podium.

 

8H7A8144 - Heinz Kuttin: "Oczekiwania i presja będą zawsze, taki jest sport"
Michael Hayboeck w locie, fot. Julia Piątkowska

O ile w ostatnich latach miejsce na szczycie podium niemiecko austriackich zmagań było zarezerwowane dla skoczków z Tyrolu, o tyle tym razem podopieczni Heinza Kuttina mogli walczyć tylko o trzecie miejsce. Na nim uplasował się drugi w zeszłym roku Michael Hayboeck, który tym razem ustąpił tylko Prevcovi i Freundowi i drugi raz z rzędu znalazł się na podium prestiżowego „Wielkiego Szlema”. Niespełna 25-letni skoczek docenił jednak klasę rywala, z którym zmierzył się w batalii o najniższy stopień podium. – Jestem bardzo zadowolony, ponieważ wiedziałem, że Kenneth Gangnes jest po Innsbrucku w dobrej formie i tutaj także skakał bardzo dobrze. Musiałem naprawdę walczyć bardzo wytrwale – przyznał na pokonkursowej konferencji. Co dodało mu sił do walki o końcowy sukces? – Zmotywowałem się, kiedy zobaczyłem daleki skok Kennetha na ekranie. Wiedziałem, że nie mogę popełnić żadnego błędu. Wspaniale, że byłem w stanie poszybować aż za zieloną linię.

8H7A9149 - Heinz Kuttin: "Oczekiwania i presja będą zawsze, taki jest sport"
Kenneth Gangnes, fot. Julia Piątkowska

Obecnie Michael Hayboeck wraz ze Stefanem Kraftem wydają się jedynymi pewnymi punktami ekipy Kuttina i choć nie są w stanie pokonać Petera Prevca, to ich rezultaty mogą napawać optymizmem. – Cieszę się, że udało mi się wyprzedzić Kennetha i ukończyć Turniej na podium. W każdym z konkursów plasowałem się w czołowej piątce. Jeśli przed zawodami ktoś zaproponowałby mi taki rezultat, chętnie bym go zaakceptował – nie krył radości 24-latek, dla którego szczególną wartość miała nie tylko pozycja w czołowej trójce TCS, ale także uplasowanie się na podium przed rodzimą publicznościąTo dla mnie wielkie osiągnięcie – zakończył.

Kuttin Heinz fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Heinz Kuttin: "Oczekiwania i presja będą zawsze, taki jest sport"
Heinz Kuttin, fot. Julia Piątkowska

Z postawy swoich podopiecznych zadowolony był Heinz Kuttin. – Obaj mają na koncie drugi świetny sezon, a Prevc i Freund byli nie do pokonania – podkreślił trener, a temat presji nakładanej przez media i kibiców na skoczków, którzy wygrywali siedem ostatnich edycji TCS, skomentował krótko. – Oczekiwania i presja są i będą zawsze, taki jest sport.

Trener Austriaków nie krył też podziwu dla Krafta, który po nieudanym próbnym skoku w Bischofshofen bez problemu wrócił do rywalizacji w zawodach. – To był jeden z najważniejszych skoków w jego karierze – przyznał szkoleniowiec, który liczy, że na mamuciej skoczni Kulm jego skoczkowie zdobędą medal, i to nie tylko w konkursie indywidualnym, ale i w batalii drużynowej. Dlatego tak ważne dla Austriaków były występy w Bischofshofen – to tam, jak zaznaczył szkoleniowiec, mieli powoli przyzwyczajać się do uzyskiwania dalekich odległości. Wszystko po to, by na ojczystej ziemi spisać się jak najlepiej. Co przyniesie przyszłość? Czas pokaże.

 

źródło: informacja własna / sportnet.at / kleinezeitung.at

notowała w Bischofshofen, Julia Piątkowska

 

Podziel się:

Dodaj komentarz