Nowe życie skoczni w Lubawce, otwarcie obiektu na Kruczej Skale

Nowe życie skoczni w Lubawce, otwarcie obiektu na Kruczej Skale

W obliczu rozbudowujących się kompleksów skoczni za granicami naszego kraju i niszczejących obiektów w Zakopanem ponowne otwarcie przebudowanej skoczni HS-94 na Kruczej Skale w Lubawce wydaje się być biało-czerwonym światełkiem w tunelu. Co więcej, podczas uroczystości poinformowano, że obok powstanie mniejszy, 30-metrowy obiekt.

 

Od kilku lat normalna skocznia HS-94 (K-85) w Lubawce niszczała, bez wyraźnych perspektyw na jej odnowienie. Ostatecznie fundusze na jej renowację znalazły się w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego i Ministerstwie Sportu, a koszt realizacji całego przedsięwzięcia wyniósł 180 tys. zł. Dzięki przebudowie rozbiegu i odpowiedniemu ukształtowaniu zeskoku obiekt ma teraz nowoczesny wygląd i jest dostosowany do aktualnych standardów międzynarodowych.

Lubawka Skocznia.na .Kruczej.Skale rozbieg fot.Jolanta.Rymarz 300x200 - Nowe życie skoczni w Lubawce, otwarcie obiektu na Kruczej Skale
Skocznia na Kruczej Skale w Lubawce, fot. Jolanta Rymarz

Jak zapewniali obecni na uroczystym otwarciu oficjele, w tym radna wojewódzka Iwona Krawczyk, poza funduszami na przebudowę skoczni, są plany związane z ożywieniem narciarskiego szkolenia młodzieży na terenie Dolnego Śląska. Wśród gości specjalnych można też było spotkać złotego medalistę olimpijskiego z Sapporo, Wojciecha Fortunę, który odsłonił pamiątkową tablicę, oraz członka zarządu PZN, Jacka Włodygę. Dodajmy, że wkrótce obok większego obiektu ma powstać mniejszy, 30-metrowy, który powinien idealnie nadawać się dla najmłodszych adeptów sztuki latania na nartach. Dziś symbolicznie wkopano łopaty pod budowę nowego obiektu. Prawdopodobnie patronem skoczni zostanie zmarły niedawno zasłużony zawodnik, a później działacz i trener klubów w Karpaczu i Lubawce, Wiesław Dygoń, który od lat apelował i zabiegał o modernizację skoczni.

W planach włodarzy obiektu, ale też działaczy Polskiego Związku Narciarskiego, jest to, aby w Lubawce już w przyszłym roku zorganizować zawody LOTOS Cup (na skoczni K-30), a także starać się o organizację zawodów Pucharu Kontynentalnego (na skoczni K-85). Co wyjdzie z tych planów, pokaże przyszłość, bardzo dobrze jednak, że powstała solidna baza, na której odbudować będzie można markę skoczni w Lubawce.

Przypomnijmy, że skocznia na Kruczej Skale w latach 2003-2010 gościła takie zawody, jak Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży oraz Puchar Burmistrza Lubawki. Historia obiektu sięga jednak jeszcze okresu międzywojnia – pierwsze wzmianki o skokach narciarskich są datowane na 1924 rok. Później obiekt kilkukrotnie przebudowywano (w 1950, 1984 i 1998 r.). Oficjalnym rekordzistą obiektu jest Jakub Kot, który podczas OOM w 2010 r. poszybował 96 metrów. Od tego czasu nie odbywały się tam żadne oficjalne zawody. Teraz nadszedł czas na to, aby skocznia w Lubawce odżyła.

 

źródło: nj24.pl / informacja własna

 
Podziel się:

Dodaj komentarz