David Siegel dla SP: „Jeszcze rok temu zastanawiałem się, czy skoki mają sens”
David Siegel (fot. Julia Piątkowska)

David Siegel dla SP: „Jeszcze rok temu zastanawiałem się, czy skoki mają sens”

Siegel David WC.Zakopane.2016 fot.Julia .Piatkowska1 - David Siegel dla SP: "Jeszcze rok temu zastanawiałem się, czy skoki mają sens"Dość niespodziewanie Niemiec David Siegel pozostawił w pokonanym polu faworyta Mistrzostw Świata Juniorów Domena Prevca, zdobywając w Rasnovie trzy medale, w tym dwa złote. Nam 19-letni skoczek z Baiersbronn opowiedział o niecodziennych kulisach zmagań w Rumunii, debiucie w Pucharze Świata i… relacjach z bratem.

 

W Pucharze Świata znacznie większe sukcesy od swojego starszego kolegi Davida Siegela ma Domen Prevc, jednak podczas juniorskiego czempionatu musiał uznać wyższość reprezentanta Niemiec. Jak się okazuje, sam skoczek naszych zachodnich sąsiadów nie myślał o złocie. – Jestem zaskoczony, Domen ma wspaniały sezon, wykonuje świetną pracę i jest obecnie w bardzo dobrej formie. Nawet dla mnie był głównym faworytem – przyznał skoczek kilka dni po zawodach, gdy już opadły emocje. 

DSC 0972 - David Siegel dla SP: "Jeszcze rok temu zastanawiałem się, czy skoki mają sens"
David Siegel, fot. Przemek Wardęga

W tym roku po raz pierwszy, oprócz konkursu drużynowego mężczyzn, rozegrano także zmagania zespołów mieszanych, dlatego David Siegel miał niepowtarzalną szansę na zdobycie trzech krążków. Wcale nie przeszkadzało mu, że nie wszystkie były z najcenniejszego kruszcu. – Mogłem być trzykrotnym mistrzem, ale w konkursie drużyn mieszanych Słowenia i Austria były dla nas zbyt mocne. Mimo to bardzo cieszymy się z tego trzeciego miejsca. Chcieliśmy medalu i udało nam się go wywalczyć, dlatego jesteśmy z niego dumni – nie krył radości tegoroczny mistrz, a zapytany o niecodzienne, przyspieszone okoliczności rozgrywania zawodów (konkurs drużynowy mężczyzn rozegrano 1,5 godziny po rywalizacji w mikście, co nie było wcześniej planowane) dodał: – Informację o tym, że za chwilę będziemy walczyć o medale drużynowe, przekazał nam trener. To była dla nas duża niespodzianka, ale nie stanowiła problemu. Wiedzieliśmy, co mamy robić – przede wszystkim dobrze się bawić w drużynie.    

David Siegel i jego brat Jonathan dają kolejną szansę na „rodzinne występy” w skokach narciarskich. Być może niedługo bracia Siegel pojawią się razem w konkursie drużynowym w Pucharze Świata. – Z pewnością byłoby to dla nas coś wspaniałego i każdy z nas czerpałby z tego radość – zaznaczył starszy z braci, podkreślając, że o rywalizacji między nim a Jonathanem nie ma mowy. – Jesteśmy wielkimi przyjaciółmi i wzajemnie się wspieramy. To pomocne i ważne dla nas obu. 

8H7A9384 - David Siegel dla SP: "Jeszcze rok temu zastanawiałem się, czy skoki mają sens"
David Siegel, fot. Julia Piątkowska

Sportowa kariera to nie tylko sukcesy, ale i wątpliwości, które dotykają skoczków tak jak każdego z nas – nie ominęły i świeżo upieczonego mistrza świata juniorów. – Rok temu, mniej więcej w tym czasie, zastanawiałem się, czy to wszystko ma sens. Sam zadawałem sobie pytania, czy naprawdę chcę uprawiać ten sport i jak długo mam zamiar skakać na nartach. Wtedy pomogli mi przyjaciele i trenerzy, utwierdzając mnie w przekonaniu, że muszę dalej walczyć i trenować. Mogę im tylko podziękować, bo to była właściwa decyzja – wyznał 19-latek, który debiutował w Pucharze Świata podczas jednej z największych pucharowych imprez, czyli Turnieju Czterech Skoczni. Jakie emocje mu wtedy towarzyszyły? – Czułem presję, ale z drugiej strony to było coś wspaniałego, z czego czerpałem radość. Cieszyłem się, że skaczę z takimi zawodnikami jak Severin Freund, Noriaki Kasai, Kamil Stoch czy Peter Prevc, których tak bardzo podziwiam. 

Morgenstern odjazd S.Piwowar 300x200 - David Siegel dla SP: "Jeszcze rok temu zastanawiałem się, czy skoki mają sens"
Thomas Morgenstern, fot. Stefan Piwowar

2016 rok jest dla kibiców skoków narciarskich wyjątkowy. Swoją biografię wydał Thomas Morgenstern, a niedługo w kinach pojawi się film o karierze Eddiego Edwardsa. Okazuje się, że kulisy zmagań mogą wiele wnieść do życia samych skoczków, którzy, jak by się wydawało, znają tę dyscyplinę od podszewki. – Wielu sportowców pisze książki, a reżyserzy tworzą filmy o ich życiu, sportowym i nie tylko. Myślę, że my wszyscy możemy się dzięki temu wiele nauczyć – poznać dyscyplinę, ale i ducha walki, miłość do sportu i motywację, którą czasem trudno opisać – zakończył sentymentalnie pogromca Domena Prevca.   

 

rozmawiała Kasia Nowak 

 
Podziel się:

Dodaj komentarz