Stefan Horngacher: „Byłoby dobrze, gdyby liderem był Kamil Stoch” (WIDEO)

Stefan Horngacher: „Byłoby dobrze, gdyby liderem był Kamil Stoch” (WIDEO)

DSC 0034 - Stefan Horngacher: "Byłoby dobrze, gdyby liderem był Kamil Stoch" (WIDEO)Już w marcu w Planicy mówiło się o tym, że zostanie nowym trenerem polskich skoczków, później zostało to oficjalnie potwierdzone. Po raz pierwszy Stefan Horngacher pojawił się ze swoimi podopiecznymi na skoczni w tym tygodniu. W Szczyrku opowiedział o wyzwaniu, jakim jest dla niego prowadzenie drużyny z Kamilem Stochem na czele.

 

– Po raz pierwszy pracuję jako trener główny. Wiem, że w Polsce jest dużo fanatyków skoków narciarskich i to jest dobre. Sam też jestem fanatykiem skoków i rozumiem te osoby. Nie czuję jednak presji, ponieważ myślę, że tacy ludzie są nam w stanie pomóc wynieść polskie skoki narciarskie na wyższy poziom w przyszłości – powiedział Stefan Horngacher podczas prezentacji biało-czerwonych kadr.

46-letni Austriak opowiedział także o pierwszych tygodniach trenerskiej pracy spędzonych w Polsce. – Moje wrażenia są pozytywne, dobrze się tu czuję. Uważam, że aktualnie wszystko idzie w dobrym kierunku. Mamy dużo pracy – treningi siłowe zaczęliśmy już w kwietniu, a teraz oddaliśmy pierwsze próby. Podczas pierwszego treningu zobaczyłem wielu bardzo utalentowanych facetów. Jest w nich potencjał, chęci i gotowość do treningów. Już teraz zaobserwowałem też trochę dobrych skoków – może nie były one perfekcyjne, ale na ten moment poziom jest w porządku. Będziemy to kontynuować. Na tę chwilę nie mamy jednak celów wynikowych. Teraz skupiamy się na organizacji, nauce mojego systemu szkolenia. 

Horngacher wspomniał także o potencjale swojej drużyny oraz… Kamilu Stochu. – Teraz nie można jeszcze być pewnym kto będzie liderem tego zespołu, jest zbyt wcześnie. Będziemy to mogli zobaczyć jesienią lub na początku zimy. Miejmy jednak nadzieję, że będzie nim Kamil Stoch, byłoby dobrze. Jeśli on będzie liderem, będziemy wiedzieć, że jesteśmy na właściwej ścieżce – przyznał nowy trener Polaków.

Podczas rozmowy szkoleniowiec opowiedział także o najbliższych planach treningowych naszych reprezentantów. – W pierwszym tygodniu czerwca odbędzie się trening w Wiśle. Musimy jednak wyjechać także za granicę, ponieważ obecnie w Polsce mamy gotową tylko jedną skocznię, w Szczyrku, a nie możemy trenować przez dwa miesiące tylko na jednym obiekcie – podkreślił, wspominając o zbliżającym się zgrupowaniu w austriackim Hinzenbach (17-20 maja). Jak wiemy razem z kadrą A do Austrii uda się także kadra B, a później obie grupy szkoleniowe czekają również treningi w słoweńskiej Planicy.

 

 

 

korespondencja ze Szczyrku, Bartosz Leja

 
Podziel się:

Dodaj komentarz