Magdalena Pałasz: „Będę tęsknić za Aśką, ale z dziewczynami trzymamy się razem” (WIDEO)

Magdalena Pałasz: „Będę tęsknić za Aśką, ale z dziewczynami trzymamy się razem” (WIDEO)

Palasz Magdalena trening.Szczyrk.2016 fot.Bartosz.Leja  - Magdalena Pałasz: "Będę tęsknić za Aśką, ale z dziewczynami trzymamy się razem" (WIDEO)Młodzieżowa kadra polskich skoczkiń rozpoczęła w Szczyrku kolejny sezon przygotowań pod opieką trenera Sławomira Hankusa. Najbardziej doświadczoną z naszych reprezentantek jest Magdalena Pałasz, której w drużynie towarzyszą młodsze koleżanki – Kinga Rajda i Anna Twardosz. – Jest nowy team, trzymamy się razem – mówi 20-latka.

 

Ogólnie czuję się bardzo dobrze, nie ma przeciwności, które korygowałyby z planami treningowymi. Na pewno ten sezon zaczął się dużo lepiej niż w tamtym roku. Po tych kilku dniach i kilku treningach jestem zadowolona – powiedziała Pałasz po treningach na obiektach Skalite, a zapytana o plany na sezon letni, odparła: – Nie chcę wybiegać tak daleko. Na razie skupiam się na tym, co mam robić z treningu na trening i ze skoku na skok. Pracuję nad dojazdem do progu i to jest dla mnie najważniejsze, żeby było widać poprawę. Wtedy przyjdą starty międzynarodowe czy zawody wyższej rangi. Jest trochę lepiej niż to było w zeszłym roku, także krok po kroku jest lepiej. Najbliższy tydzień będę w domu. Jeśli uda się przyjechać na skocznię do Szczyrku, będę się starała, żeby nie robić sobie przerwy od początku. 

Od nowego sezonu do żeńskiej kadry dołączyła Anna Twardosz, która zastąpiła Joannę Szwab. Jak do takich zmian odnosi się najbardziej doświadczona z polskich zawodniczek? – Śmiejemy się, że jestem teraz taką mamuśką. Dziewczyny są ze mną od środy i na pewno jest inaczej. Wydaje mi się, że oswoimy się z ta sytuacją. Nie ma z nami Aśki, ona była dla mnie najstarsza, z nią miałam kontakt i będę za nią tęsknić. Jest nowy team i musimy się do tego przyzwyczaić. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Nie chcę się odsuwać od dziewczyn przez to, że są młodsze. Raczej trzymamy się razem.

 

 

korespondencja ze Szczyrku, Bartosz Leja

 
Podziel się:

Dodaj komentarz