Kolejne szczegóły norweskiego turnieju – nowi działacze, milion dla skoczków
Skoczna w Oslo-Holmenkollen (fot. Stefan Piwowar)

Kolejne szczegóły norweskiego turnieju – nowi działacze, milion dla skoczków

Oslo Holmenkollen - Kolejne szczegóły norweskiego turnieju - nowi działacze, milion dla skoczkówJeszcze przed nadchodzącym zimowym sezonem Norwegowie szykują się na wielkie wydarzenie, czyli ponad tygodniowy turniej w ramach Pucharu Świata rozgrywany w czterech norweskich miastach (Oslo, Lillehammer, Trondheim i Vikersund). Dla organizatorów jest to bardzo poważne wyzwanie, stąd pełna mobilizacja w kraju „Wikingów”.

 

Eksperci wspierają organizację turnieju

Pierwszym wzmocnieniem nadchodzącego „Norweskiego Turnieju Czterech Skoczni” ma być Arne Åbråten, który będzie szefem komitetu organizacyjnego całej imprezy. Norweg pełnił wcześniej rolę eksperta w zakresie marketingu w narciarskim środowisku. Zadaniem 49-latka będzie m.in. prowadzenie różnych grup projektów organizacyjnych i zapewnienie ich realizacji w najwyższej jakości.

8H7A3406 - Kolejne szczegóły norweskiego turnieju - nowi działacze, milion dla skoczków
Skocznie ‚Lysgaardsbakken’ w Lillehammer, fot. Julia Piątkowska

Jestem wdzięczny za danie mi takiej szansy. Będzie to ogromnie ekscytujące móc pracować przy tak ważnym wydarzeniu dla Norweskiego Związku Narciarskiego. Stworzymy z tego jedne z najlepszych światowych zawodów – powiedział Åbråten, który do koordynacji przygotowań imprezy został wyznaczony przez samego Waltera Hofera. – Wielokrotnie spotykałem się z dyrektorem PŚ w oficjalnych sytuacjach, jednak nigdy nie wspomniał o możliwości przydzielenia mi tak ważnego zadania. Kiedy dowiedziałem się o tym, że wskazał mnie jako najlepszego kandydata, moja motywacja poszybowała w górę. Walter Hofer to moja sportowa inspiracja. Myślę, że nikt nie wprowadził do skoków tylu innowacji, co on. Chylę przed nim czoła – dodał.

Kolejnym mocnym ogniwem będzie Erik P. Ulvness, który związany jest z marketingiem i promocją norweskiego turnieju. 47-latek z Nesoddtangen ma już doświadczenie w pracy w zakresie marketingu dla Międzynarodowej Federacji Narciarskiej.

Nowy Turniej Norweski jest bardzo ważny nie tylko dla Norwegii, ale ma także znaczenie międzynarodowe. Będzie to najtrudniejsze koncepcyjne przedsięwzięcie organizatorskie dla wszystkich czterech prężnych i dobrze przygotowanych miast-gospodarzy. Już rozpoczęliśmy prace i jestem bardzo podekscytowany, by rozwinąć najciekawsze idee i przyczynić się do zapewnienia finansowania tego ważnego wydarzenia – zapewnia Ulvness.

 

Milion koron do podziału dla najlepszych

Braathen Clas Brede WC.Planica.2016 fot.Bartosz.Leja  300x200 - Kolejne szczegóły norweskiego turnieju - nowi działacze, milion dla skoczków
Clas Brede Braathen, fot. Bartosz Leja

Wygrane w zawodach najwyższej rangi wiążą się z wysokimi nagrodami pieniężnymi dla najlepszych skoczków. Organizatorzy nowego norweskiego turnieju zapowiadają, że bonifikaty finansowe osiągną pułap nawet połowy całych zeszłorocznych dochodów najlepszych skoczków.

Dyrektor sportowy norweskich skoków narciarskich, Clas Brede Braathen, stawia sobie za cel szybkie spopularyzowanie turnieju, który odbędzie się w czasie nadchodzącej zimy w czterech norweskich miastach: Oslo, Trondheim, Lillehammer i Vikersund. Jednym ze środków służących do osiągnięcia tego celu mają być wysokie premie dla zwycięzców. Braathen twierdzi, że jest wraz z komitetem organizacyjnym jest stanie zapewnić nawet milion koron norweskich na dodatkowe nagrody.

– Odpowiednio wysokie premie będą kluczem do sukcesu i przyjęcia się turnieju w środowisku narciarskim. Zgodnie z naszym założeniem, łączna suma dodatkowych nagród pieniężnych, oprócz podstawowych zagwarantowanych kwot, dla trzech najlepszych skoczków wyniesie nawet milion koron norweskich [ok. 422 tys. PLN – przyp.red.] – mówi działacz. – Dodatkowe wynagrodzenia przełożą się na wysoką motywację zawodników. Dzięki tej bonusowej kwocie niektórzy skoczkowie podwoją swoje przychody w stosunku do zeszłego sezonu – dodaje 47-letni Norweg.

Trondheim Granasen fot.Even .Thorbergsen 300x200 - Kolejne szczegóły norweskiego turnieju - nowi działacze, milion dla skoczków
Trondheim ‚Granasen’, fot. Even Thorbergsen / CC-BY S.A. 3.0

Warto zauważyć, że pojedyncze zwycięstwo w konkursie z cyklu Pucharu Świata gwarantuje wynagrodzenie w wysokości ok. 85 tys. koron norweskich. Bonusowy milion obiecany przez Braathena oznacza, że zwycięzca turnieju otrzyma dodatkowo ok. 500-600 tys. NOK. Aby jeszcze lepiej zobrazować sytuację, weźmy pod lupę zarobki czołówki skoczków w minionym sezonie: Peter Prevc zarobił w całym sezonie równowartość ponad 2 mln NOK, Severin Freund prawie 1,5 mln NOK, natomiast najlepsi norwescy zawodnicy zakończyli sezon z następującymi kwotami: Kenneth Gangnes – 1,45 mln NOK, Johann Andre Forfang – 1,3 mln NOK. Wystarczy prosta kalkulacja, aby zauważyć, że Forfang zajmując nadchodzącej zimy lokaty takie, jak w ubiegłym sezonie i ewentualnie wygrywając norweskie tournée zwiększy swoje dochody o połowę w stosunku do minionego sezonu.

Wyższe wynagrodzenia dla zawodników mogą również podnieść konkurencyjność norweskiej imprezy wobec austriacko-niemieckiego Turnieju Czterech Skoczni, który od ponad 60 lat przyciąga rzesze kibiców zarówno na skoczniach, jak i przed telewizorami.

Vikersund Vikersundbakken for.Geir .A.Granviken 300x200 - Kolejne szczegóły norweskiego turnieju - nowi działacze, milion dla skoczków
Vikersundbakken, fot. Geir A. Granviken / CC BY-S.A. 3.0

Oprócz odpowiedniego wypromowania zawodów, przed organizatorami stoi wiele innych wyzwań, min. formuła turnieju i jego zasady, kwestia doboru sponsorów oraz logistyka. Szczególnie ostatnia kwestia wymaga skrupulatnego przygotowania. – Nigdy wcześniej sportowcy nie byli zmuszeni do tak częstego podróżowania w tak krótkim czasie. Naszym zadaniem jest optymalne zaplanowanie kwestii logistycznych. Jeśli norweski turniej ma na stałe wejść do kalendarza imprez narciarskich, sprawy techniczne muszą być zapięte na ostatni guzik. Z perspektywy skoczków, trenerów, menedżerów, a także pracowników FIS, przemieszczanie się między poszczególnymi obiektami może wydawać się intensywne i nieco chaotyczne, jednak jako związek narciarski mamy bardzo duże doświadczenie w zakresie logistyki zawodów. Zorganizowaliśmy wiele dużych imprez narciarskich, co dobrze rokuje na przyszłość – tłumaczy Braathen.

 

Magdalena Janeczko, Aleksandra Kowalik
źrodło: nordlys.no / skiforbundet.no

 
Podziel się: