Ziobro: „Drugi skok był zepsuty”, Eisenbichler zadowolony z wysokiej formy

Ziobro: „Drugi skok był zepsuty”, Eisenbichler zadowolony z wysokiej formy

Ziobro Jan LPK.Wisla .2016 2.konkurs2 fot.Julia .Piatkowska - Ziobro: "Drugi skok był zepsuty", Eisenbichler zadowolony z wysokiej formyPo pierwszej serii dzisiejszego konkursu w Wiśle wydawało się, że walkę o zwycięstwo stoczą Markus Eisenbichler, który był liderem oraz Jan Ziobro, który plasował się tuż za nim. Historia napisała jednak nieco inny scenariusz. Niemiec utrzymał się co prawda na czele, jednak polski skoczek po słabszym skoku zaliczył spadek w klasyfikacji.

 

Ziobro: „Skok był zepsuty, musimy to brać na klatę”

Ziobro 130,5 metrowym skokiem obudził apetyty i nadzieje kibiców zgromadzonych pod skocznią im. Adama Małysza. Niestety w rundzie finałowej reprezentant kadry B nie wykorzystał szansy i lądując na 119. metrze zaprzepaścił szanse na podium i spadł na dziewiątą pozycję.

Ziobro Jan LPK.Wisla .2016.lot fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Ziobro: "Drugi skok był zepsuty", Eisenbichler zadowolony z wysokiej formy
Jan Ziobro, fot. Julia Piątkowska

Drugi skok był zepsuty, nie taki jaki by sobie tego życzył. Trudno. Sezon letni traktuję jako przygotowanie do zimy. Normalne jest to, że wkradają się błędy i czasami jest tak, a nie inaczej. Musimy to brać na klatę – powiedział po zawodach. – Weekend w Wiśle można podsumować na plus, jest pięć do jednego dla mnie. Pięć skoków dobrych, jeden zepsuty. Myślę, że można ten weekend zaliczyć do udanych – dodał podopieczny trenera Roberta Matei.

O najbliższych planach dotyczących letnich startów, Ziobro mówi krótko: – Teraz wybieram się na Puchar Kontynentalny do Klingenthal [31.09-01.10 – przyp.red.]. Nastawienie mam takie jak zawsze. Dobre skoki i tyle – wtedy są dobre miejsca.

Zawodnik zakopiańskiego WKS-u zapytany o najważniejszą imprezę sezonu 2016/2017, która odbędzie się w lutym 2017 roku w fińskim Lahti, odparł: – Do mistrzostw świata jest jeszcze daleko. Plan jest jednak prosty – dobre skoki i wtedy jest miejsce w drużynie. Chciałbym, żeby było tak, aby moje miejsce w drużynie było oczywistością.

 

Eisenbichler w formie i… w kadrze B

Eisenbichler Markus belka LPK.Wisla .2016 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Ziobro: "Drugi skok był zepsuty", Eisenbichler zadowolony z wysokiej formy
Markus Eisenbichler, fot. Julia Piątkowska

Największym bohaterem minionych tygodni w letniej odsłonie Pucharu Kontynentalnego jest Markus Eisenbichler. Niemiec wygrał dwa konkursy w austriackim Stams, triumfował też w Lillehammer, a dziś okazał się zdecydowanie najlepszy w Wiśle skacząc 130 i 128,5 metra.

Tego lata nie trenowałem z pierwszą niemiecką drużyną, jednak nie jest to aż tak istotne czy trenuje się z pierwszą czy drugą grupą. Ważne jest to, że moja forma jest teraz dobra – opowiedział po rywalizacji w Beskidach. 

Niemiec zapytany o finałowej konkursy LPK 2016/2017, które odbędą się na słynnej Vogtland Arenie, odparł: – Mam nadzieję, że oddam tam dobre skoki. Lubię skocznię w Klingenthal, jednak co się wydarzy – zobaczymy. Tak naprawdę oczekuję już zimowego sezonu, ponieważ wiem, że jestem może nie perfekcyjnej, ale dobrej dyspozycji. Mam nadzieję, że doprowadzę tę formę i te skoki do zimy. W głowie nie mam jednak jeszcze lutowych mistrzostw świata. Muszę dobrze skakać, a reszta zależy od trenerów.

 

korespondencja z Wisły, Julia Piątkowska

 
Podziel się: