Kubacki o poprawie telemarku, Murańka: „Trochę się rozregulowałem”

Kubacki o poprawie telemarku, Murańka: „Trochę się rozregulowałem”

Kubacki Dawid pozycja.najazdowa LGP.Hinzenbach.2016 fot.Julia .Piatkowska - Kubacki o poprawie telemarku, Murańka: "Trochę się rozregulowałem"Dawid Kubacki znany jest z tego, że dobrze radzi sobie na normalnych skoczniach. Reprezentant Polski potwierdził to w piątek w Hinzenbach, wygrywając jedną z serii treningowych i plasując się na drugiej pozycji w kwalifikacjach. Awans do konkursu wywalczył też Klemens Murańka, jednak on ze swoich prób nie był do końca zadowolony.

 

Kubacki: „Mógłbym popracować nad telemarkiem”

Kubacki Dawid LGP.Hinzenbach.2016 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Kubacki o poprawie telemarku, Murańka: "Trochę się rozregulowałem"
Dawid Kubacki, fot. Julia Piątkowska

Piątkowe skoki Dawida Kubackiego były na bardzo wysokim poziomie, co potwierdzały zajmowane przez niego lokaty. W treningach był trzeci (88,5 m) i pierwszy (89,0 m), natomiast w rundzie kwalifikacyjnej po skoku na 92 metry musiał uznać wyższość jedynie Petera Prevca. – Ta skocznia jest bardzo specyficzna. Dużą rolę odgrywa jednak to, nad czym pracowałem w poprzednich tygodniach. Tutaj to realizuje i to działa. Nie ma powodów do tego, żeby szukać czegoś więcej. Uważam, że te skoki są całkiem w porządku, będę tu kontynuował swoją pracę – zapewnił skoczek klubu TS Wisła Zakopane, a zapytany o plany na sobotnie zmagania konkursowe, powiedział: – Mam proste zadanie – przyjść i oddać swoje normalne, dobre skoki. Jaki będzie wynik – zobaczymy po ostatnim zawodniku, nic nie będę wróżył. Z takim założenie przyszedłem tutaj dzisiaj, trzy fajne skoki, myślę, że ja i trener będziemy zadowoleni. Mógłbym jednak popracować jeszcze nad telemarkiem. Jest duża poprawa, ale jeszcze są niedociągnięcia i nad tym będziemy się skupiać do zimy.

Kubacki przyznał, że niedawny powrót na skocznię po dwutygodniowym urlopie na początku przysporzył mu nieco kłopotów. – Pierwszy obóz w Wiśle, który mieliśmy zaraz po urlopie to była tragedia. Wiadomo, że po tych dwóch tygodniach trzeba było się wbić z powrotem w rytm. Kolejny tydzień to były całkiem przyzwoite skoki i zaczęła się właściwa praca nad poprawianiem tego, co nie grało – ocenił i wspomniał także niedawno zakończone zgrupowanie w słoweńskiej Planicy: – Myślę, że nie było bardzo ciężko. Trener miał cały czas na uwadze, żeby nie przedobrzyć. Treningów nie było za dużo, był w sam raz, tylko troszkę się zmęczyliśmy. Po tym dniu przerwy w skakaniu udało się wypocząć i wrócić do pełni sił na kwalifikacje i zawody.

 

Murańka: „Trochę się rozregulowałem”

Muranka Klemens LGP.Hinzenbach.2016 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Kubacki o poprawie telemarku, Murańka: "Trochę się rozregulowałem"
Klemens Murańka, fot. Julia Piątkowska

Piątkowe skoki Klemensa Murańki za każdym razem plasowały 22-latka w trzeciej dziesiątce stawki. W treningach był 24. (85,0 m) i 27. (84,5 m), a w kwalifikacjach powtórzył 27. lokatę po skoku na 86 metrów.

Po urlopie dopiero dochodzę do siebie, trochę się rozregulowałem, ale te skoki są już na dobrym poziomie. Będę walczyć. Po to trenujemy, żeby startować w zawodach i porównywać się do reszty świata – zapewnił zawodnik z Zakopanego, dodając, że obiekt w Hinzenbach nie należy do najłatwiejszych: – Trenowaliśmy tu, aczkolwiek ta skocznia jest trudna i wymagająca. Niektórzy zawodnicy się tutaj męczą, szczególnie ci, którzy mają kierunek wybicia za bardzo do przodu.

Zapytany o świętowanie 30. urodzin kolegi z drużyny, Stefana Huli, Murańka odparł ze śmiechem: – Nic specjalnego, na zgrupowaniach nie wolno spożywać alkoholu, z tortem też się nie udało, także poszliśmy spać.

 

korespondencja z Hinzenbach, Julia Piątkowska

 
Podziel się: