Kolejny uraz Jerneja Damjana, start w PŚ i dalsza kariera stoją pod znakiem zapytania!
Jernej Damjan, fot. Julia Piątkowska

Kolejny uraz Jerneja Damjana, start w PŚ i dalsza kariera stoją pod znakiem zapytania!

Damjan Jernej LGP.Klingenthal.2014 fot.J.Piatkowska - Kolejny uraz Jerneja Damjana, start w PŚ i dalsza kariera stoją pod znakiem zapytania!Sezon zimowy 2015/16 rozpoczął się od zagadki, którą kibice próbowali rozwikłać przez kilka miesięcy, co udało się dopiero w lutym. Wówczas Jernej Damjan ujawnił, że dokucza mu łąkotka i  kończy sezon, by poddać się operacji. Wierzył, że następnej zimy wróci silniejszy. Teraz jednak zamiary Słoweńca może pokrzyżować kolejny uraz, dlatego musi znaleźć życiowy „plan B”.

 

Damjan Jernej A.Cis  300x199 - Kolejny uraz Jerneja Damjana, start w PŚ i dalsza kariera stoją pod znakiem zapytania!
Jernej Damjan, fot. Anna Cis

Próbowałem walczyć z kontuzją, ale się nie udało – takimi słowami zwrócił się w lutym do swoich kibiców Jernej Damjan, informując jednocześnie o przedwczesnym zakończeniu sezonu i konieczności poddania się zabiegowi chirurgicznemu mającemu wyeliminować uciążliwe dolegliwości spowodowane przez uraz łąkotki w lewym kolanie. – Na co dzień nic mnie nie boli, ale przy większym obciążeniu już tak – dodał. Kontuzja miała też negatywne skutki dla drugiej nogi. – Podświadomie zacząłem bardziej polegać na prawej nodze – mocniej się z niej odbijam, co sprawia problemy, a symetria jest najważniejsza dla dalekiego i bezpiecznego skakania – komentował skoczek z Lublany na łamach portalu siol.net na początku roku.

Początkowo mówiono, że przerwa od treningów wyniesie 3-4 tygodnie, jednak ostatecznie 33-latek na skocznię wrócił dopiero w czerwcu. W rozmowie z Bartoszem Leją przyznał, że pierwsze skoki po 5 miesiącach przerwy nie sprawiły problemów. – Ze skakaniem jest jak z pływaniem, tego się nie zapomina – mówił, jednak zapytany o plany letnich przygotowań i cele na kolejną zimę, odparł: – Nie mam konkretnych planów na ten sezon. Wciąż nie wiem jeszcze, czy moje kolano będzie wytrzymałe i co tak długa przerwa będzie oznaczać dla mojej dyspozycji. Moim jedynym celem jest to, aby skakać na najwyższym poziomie. Moje “naprawione” kolano i powrót na skocznię to nie wszystko – wciąż potrzebne jest dobre skakanie.

Okazało się jednak, że problemem będzie nie tylko wspomniane „dobre skakanie”, ale właśnie kolano, które przysparza podopiecznemu Gorana Janusa kolejnych zmartwień i bólu. – Aż do sierpnia było wszystko dobrze, czułem się tak, jakbym miał nowe kolano – relacjonował Damjan. Niestety, podczas kwalifikacji do konkursu Letniej Grand Prix w Hinterzarten pojawił się ból, który utrudniał codzienne czynności, np. wyjście na spacer z córką, bowiem Damjan miał nawet problemy z chodzeniem. Ostatnio na swoim Instagramie zamieścił zdjęcie sugerujące, że kolano znów nie pracuje tak, jak powinno.

 

Damjan Jernej WC.Zakopane.2015 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Kolejny uraz Jerneja Damjana, start w PŚ i dalsza kariera stoją pod znakiem zapytania!
Jernej Damjan, fot. Julia Piątkowska

U 33-latka z Lublany wykonano rezonans magnetyczny, który wykazał, że szew założony podczas lutowego zabiegu uciska i rani zoperowaną łąkotkę, a to powoduje, że w kolanie pojawia się płyn i w konsekwencji ból. Co to oznacza w kontekście zbliżających się zimowych startów? Prawdopodobnie absencję przynajmniej w pierwszych kilku konkursach, ale na razie Damjan nie ma zamiaru spekulować. – Zobaczymy, nie chcę o tym myśleć, to wszystko, co mogę powiedzieć – odparł.

Odnowiona kontuzja uświadomiła doświadczonemu reprezentantowi Słowenii, że zbliża się koniec jego sportowej kariery i czas pomyśleć o przyszłości. – Mam konkretne cele, chcę otworzyć nowe drzwi w swoim życiu i pracować dla Międzynarodowej Federacji Narciarskiej – zdradził, a jego słowa potwierdza udział w dwudniowym seminarium, które odbyło się w Seefeld i miało przygotować kandydatów na delegata technicznego FIS do egzaminu. Wraz z Damjanem w Austrii wiedzę poszerzali Michael Neumayer czy Anja Tepes, która już zakończyła swoją karierę. Co ciekawe, Damjan wcale nie chce być delegatem, ale taki kurs i zdany egzamin to podstawowy wymóg dla pełnienia niemal wszystkich funkcji w Federacji. O karierze trenerskiej, jak wspomniał już w czerwcu na łamach SkokiPolska, nie myśli, bo „taka praca nie jest dla każdego”, a na pewno nie dla niego.

Czy kolejny uraz zmusi doświadczonego kolegę Petera Prevca do zakończeniu kariery? Pewnie wkrótce się dowiemy…

 

źródło: siol.net / informacja własna

 

Podziel się: