Kolejna medialna rola Małysza w polskich skokach
Adam Małysz (fot. Julia Piątkowska)

Kolejna medialna rola Małysza w polskich skokach

Malysz Adam WC.Wisla .2016 fot.Julia .Piatkowska - Kolejna medialna rola Małysza w polskich skokachPo raz kolejny okazuje się, że dla Adama Małysza tylko jeden świat jest tym, w którym czuje się jak ryba w wodzie, bowiem najpierw wrócił do skoków jako dyrektor-koordynator kadr skoczków i kombinatorów PZN, a teraz Telewizja Polska poinformowała, że zimą będzie telewizyjnym ekspertem. To oznacza, że „Orła z Wisły” będziemy mogli oglądać i słuchać znacznie częściej.

 

Medialną rolę Adam Małysz odgrywał już w minionych sezonach, łącząc ją ze swoją drugą wielką pasją, czyli rajdami samochodowymi. Wtedy to właśnie inne, sportowe obowiązki uniemożliwiały mu pełne poświęcenie się skokom, dlatego też w studio telewizyjnym czy też z komentatorskim mikrofonem w ręku widywano go tylko sporadycznie. Pierwsze dziennikarskie doświadczenia zbierał tuż po zakończeniu kariery, co zaowocowało kilkuletnią współpracą ze stacją Eurosport, w której co jakiś czas Małysz komentował zawody czy też pojawiał się w programach zapowiadających konkretne rozgrywki. Najpierw, w sezonie 2011/12, stacja emitowała tylko wcześniejsze nagrania eksperckich wypowiedzi Małysza, a już rok później głos wiślanina pojawił się na antenie wraz z Igorem Błachutem. W ostatnim czasie wypowiedzi tego drugiego zastąpiły komentarze Jakuba Pieczatowskiego. 

Teraz Małysz zmienił stację i swoją wiedzą będzie dzielił się z kibicami na łamach Telewizji Polskiej, która przeprowadzi transmisję ze wszystkich zaplanowanych na tę zimę konkursów. To jednak nie pierwszy kontakt Małysza ze światłami kamer w pozasportowej roli, bowiem obecnie niespełna 39-letni były skoczek często gościł w studio TVP, m.in. w trakcie zwycięskiego dla Kamila Stocha pierwszego konkursu olimpijskiego w Sochi, kiedy to starszy kolega wprost przyznawał, że zamieniłby swoje cztery olimpijskie krążki na ten jeden złoty, który znalazł się wówczas w dorobku podopiecznego Łukasza Kruczka. 

Tym samym czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli ponownie dołączy do mimo wszystko dość licznego grona byłych skoczków, którzy chcą znów czuć się potrzebni w świecie, który znają tak dobrze, i to od podszewki. Z niemiecką redakcją Eurosportu współpracować będzie Sven Hannawald, a i jego kolega Martin Schmitt ma w tym względzie kilkuletnie doświadczenie.

 

źródło: sport.tvp.pl / informacja własna 

 

Podziel się: