Ambitne plany Nykaenena ratunkiem dla skoków w Finlandii?

Ambitne plany Nykaenena ratunkiem dla skoków w Finlandii?

nykaenen matti uusijani 1200 - Ambitne plany Nykaenena ratunkiem dla skoków w Finlandii?Fińskie skoki narciarskie od kilku lat przeżywają kryzys, którego końca jak na razie nie widać, co udowodniły kwalifikacje do inauguracyjnego konkursu Pucharu Świata w Kuusamo. Swoją cegiełkę do odbudowy dawnej potęgi skandynawskiej nacji chce dołożyć najbardziej utytułowany przed laty skoczek z tego kraju Matti Nykaenen, który postanowił stworzyć własny klub, by szkolić swoich potencjalnych następców.

Początek sezonu 2016/2017 nie przyniósł nadziei na poprawę wyników zawodników z państwa z północy Europy. Spośród ośmiu skoczków, którzy przystąpili do kwalifikacji, jedynie dwóch wywalczyło awans do piątkowych zawodów, w tym niezwykle doświadczony, 39-letni Janne Ahonen, który już zapewne zbliża się do definitywnego zakończenia swojej bogatej w sukcesy kariery.

Zirytowany skomplikowaną sytuacją fińskich skoków, uważany przez wielu kibiców za najlepszego skoczka w historii, Matti Nykaenen postanowił założyć własny zespół, w którym chciałby przekazywać młodym adeptom latania na nartach swoje bogate doświadczenie, które ma zaprocentować powrotem do lepszych wyników, jeszcze sprzed choćby 10 lat. O swoim pomyśle opowiedział dziennikarzom Ilta-Sanomat, którym wyjaśnił, że prace nad urzeczywistnieniem planów rozpoczęły się. – Już jakiś czas temu podjąłem działania, aby zrealizować swoje założenia. Negocjacje z ewentualnymi sponsorami trwają i jestem dobrej myśli, co do ich pomyślnego zakończenia – wyjaśnił czterokrotny mistrz olimpijski.

53-latek był bardzo rozczarowany rezultatami osiąganymi przez nowe pokolenie zawodników z Finlandii, gdyż w poprzednim sezonie rzadką sytuacją okazywał się sam awans któregokolwiek ze skoczków ze skandynawskiego państwa do drugiej serii konkursu. – Smutno było patrzeć na tych męczących się w zawodach młodych chłopców, którzy nie potrafili osiągać dobrych rezultatów – przyznał Nykaenen.

Mimo braku aktywności w skokach narciarskich w ostatnich latach dawny mistrz zapewnia, że nie odwrócił się od swojej dyscypliny. – Uważam, że w tej sytuacji muszę stać się częścią systemu. Byłem trochę zdziwiony, że nikt z Fińskiego Związku Narciarskiego nie kontaktował się wcześniej ze mną, aby wykorzystać moje umiejętnościzaznaczył 46-krotny zwycięzca konkursów Pucharu Świata. Jednocześnie dodał, że liczy na rozpoczęcie treningów swojego zespołu w ciągu najbliższego roku, lecz najpierw musi pozyskać odpowiednich sponsorów.

Jeden z dwóch, oprócz Adama Małysza, czterokrotnych zdobywców Kryształowej Kuli zamierza kontynuować karierę muzyczną, dlatego nie będzie w stanie sam zająć się szkoleniem młodzieży i chce podjąć współpracę z odpowiednimi, zaufanymi trenerami. Jednak nie krył przekonania, że zdoła podołać wyzwaniu, jakie sobie postawił. – Jestem pewien, że uda mi się przekazać młodym chłopcom chociaż część wiedzy, którą nabyłem skutecznie rywalizując na skoczniach świata – zakończył z optymizmem Nykaenen.

źródło: iltasanomat.fi

 

Podziel się: