Maciej Kot: „Dziś niedosyt jest większy, podium było blisko”

Maciej Kot: „Dziś niedosyt jest większy, podium było blisko”

Kot WC.Kuusamo.Ruka .2016 fot.Julia .Piatkowska - Maciej Kot: "Dziś niedosyt jest większy, podium było blisko"Maciej Kot przysporzył nam w czasie tego weekendu sporo pięknych sportowych emocji. Dwukrotnie zakręcił się w okolicach ścisłej czołówki, a dziś w Kuusamo po pierwszej rundzie wielu z nas już widziało go na podium. Do szczęścia zabrakło niewiele. –  Dziś niedosyt jest większy, podium było blisko, ale sportowa złość jest potrzebna – komentował sam zawodnik.

 

Podium jeszcze nie tym razem

kot maciek b.leja 300x200 - Maciej Kot: "Dziś niedosyt jest większy, podium było blisko"
Maciej Kot (fot. Bartosz Leja)

Jeszcze przed rozpoczęciem sobotnich zmagań, w Finlandii panowały spore obawy w związku z niekorzystnymi prognozami pogody. W Ruce miało wiać i to mocno. – Patrząc na to, co działo się koło hotelu, to i tak jesteśmy zaskoczeni, że w ogóle udało się skoczyć. Jak wstaliśmy rano i popatrzyliśmy za okno to pojawiła się rezygnacja, że wróciło „stare Kuusamo” i dziś nie poskaczemy. A tu nagle skaczemy wszystkie serie bez przeszkód – powiedział zaskoczony Zakopiańczyk, który stanął dziś przed życiową szansą. 

Po pierwszej rundzie i skoku na 140,5 metra Maciej Kot zajmował trzecią lokatę ze sporą przewagą nad znajdującymi się za nim zawodnikami. Finałowa próba na 124 metry spowodowała jednak spadek w klasyfikacji na ósmą pozycję. Czego 25-latkowi zabrakło do życiowego sukcesu? – Dwóch rzeczy. Troszkę lepszego skoku; on nie odbiegał aż tak bardzo od tego pierwszego, ale brakło odejścia nogami, aby wyżej dostać się z samego progu. Druga rzecz – troszkę szczęścia do warunków, bo po wyjściu z progu poczułem dosyć mocne parcie powietrza z tyłu, przez to obniżyłem lot i później ciężko było z tego odlecieć. Gdyby było więcej szczęścia, mogłoby być lepiej, gdyby skok był lepszy, też mogłoby być lepiej, więc obustronna wina – stwierdził i zaznaczył: – Myślę, że zabrakło też trochę pary w nogach, to był ciężki weekend.

8H7A7531 300x199 - Maciej Kot: "Dziś niedosyt jest większy, podium było blisko"
Maciej Kot (fot. Julia Piątkowska)

We wczorajszej rywalizacji Kot również uplasował się wysoko – zajął piątą lokatę skacząc 141 i 135 metrów. – Podium było bardzo blisko, wczoraj i dziś. Dzisiaj ten niedosyt jest o tyle większy, że po pierwszej serii było naprawdę blisko, wystarczyło utrzymać miejsce. Na najwyższym poziomie, gdzie walczymy o podium Pucharu Świata, każdy najmniejszy błąd powoduje parę metrów straty, a przy tak ciężkich warunkach i z tak niskiego rozbiegu nie można sobie na to pozwolić. Trzeba wyciągnąć wnioski i walczyć. Pozytywna sportowa złość też jest potrzebna – powiedział, doceniając jednocześnie pozycje w gronie najlepszych: – Nie pamiętam, żebym w Kuusamo dwa razy punktował, a co dopiero dwa razy był w dziesiątce. Początek bardzo dobry, wyjeżdżam stąd w czołowej dziesiątce Pucharu Świata, więc jakiś cel zrealizowany. Nadal będziemy kontynuować plan.

O emocjach związanych z finałową serią, w której wraz ze Stefanem Kraftem i Severinem Freundem kończyli całe zmagania, Kot mówi krótko: – Nigdy nie byłem po pierwszej serii w pierwszej trójce, także pierwsze koty za płoty. Dużo doświadczenia zebrałem w Letniej Grand Prix gdzie kończyłem serie, więc nie można powiedzieć, że to była całkiem nowa sytuacja.

 

Czołowa dziesiątka – „klub z przywilejami”

Kot Maciej WC.Ruka .2 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Maciej Kot: "Dziś niedosyt jest większy, podium było blisko"
Maciej Kot (fot. Julia Piątkowska)

Aktualnie w klasyfikacji generalnej najlepszy z podopiecznych trenera Horngachera zajmuje siódmą lokatę. Wciąż zatem jest zawodnikiem premiowanym awansem do pierwszej serii konkursowej. Reprezentant zakopiańskiego AZS-u przyznaje, że obecność w czołowej dziesiątce Pucharu Świata jest bardzo pomocna. – To są dodatkowe bonusy nie zapisane w żadnym regulaminie. Czołówka ma zazwyczaj lepsze warunki, możliwość oszczędzania kombinezonu, testów w kwalifikacjach, możliwość ich odpuszczenia w razie zmęczenia, lepsze noty sędziowskie. To taki klub z przywilejami. O tym się nie mówi, ale jednak będąc w tej dziesiątce dużo łatwiej się skacze.

 

Klingenthal – skocznia dla Polaków

Kot Maciej LGP.Klingenthal.2016 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Maciej Kot: "Dziś niedosyt jest większy, podium było blisko"
Maciej Kot w Klingenthal (fot. Julia Piątkowska)

Następnym miejscem rywalizacji narciarskiej elity będzie słynna Vogtland Arena w niemieckim Klingenthal. To właśnie tam podczas finałowego konkursu FIS Grand Prix 2016 Kot triumfował, wyrównał rekord skoczni (143,5 m) i zgarnął trofeum za cały cykl. Jak sam zapatruje się na kolejne zmagania? – Następna skocznia jest trochę nieprzewidywalna, ale jednak dla nas bardziej przyjazna, więc chyba będzie z górki. Mamy z nią dużo milsze wspomnienia, bo polskim zawodnikom już w historii udawało się tam stawać na podium. Znamy wszyscy piękną historię Krzyśka Bieguna [wygrał i został liderem PŚ w 2013 r. – przyp.red.], to był jeden z najlepszych debiutów w Pucharze Świata i rozpoczęcie sezonu.

Zapytany o plany na najbliższe dni, Kot odparł: – Jutro udajemy się do domu, a do Klingenthal wyjedziemy pewnie w czwartek przed samymi kwalifikacjami. Pewnie będą jednostki treningowe w domu, ale raczej nie na skoczni. Skoki nie są złe, więc nie ma potrzeby czegoś szukać.

 

korespondencja z Ruki, Julia Piątkowska

 
Podziel się: