Dawid Kubacki: „Nie było wielkich nerwów, zapracowaliśmy na ten sukces” (AUDIO)
Dawid Kubacki (fot. Alicja Kosman / PZN)

Dawid Kubacki: „Nie było wielkich nerwów, zapracowaliśmy na ten sukces” (AUDIO)

IMG 0378 2 - Dawid Kubacki: "Nie było wielkich nerwów, zapracowaliśmy na ten sukces" (AUDIO)Dawid Kubacki po raz kolejny okazał się bardzo solidnym filarem reprezentacji Polski w zmaganiach drużynowych i wniósł konkretne punktowe wiano, które razem ze skokami kolegów z drużyny pozwoliło na triumf w Klingenthal. – Cieszę się, że mogłem być w tej drużynie. Na ten sukces sobie zapracowaliśmy – powiedział po sobotnim konkursie.

 

Kubacki w konkursowych skokach osiągał 132,5 oraz 134,5 metra, a jego nota (268,3 pkt) była 12. w całej stawce. Zawodnik z Szaflar udanie odpierał ataki mocnych rywali w trzeciej grupie. – Na pewno przed tym konkursem wiedzieliśmy, że mamy mocną drużynę i że stać nas na bardzo dobry wynik. Nikt nie robił jednak kalkulacji, które to będzie konkretnie miejsce – stwierdził po zawodach i zaznaczył: – Prawda jest taka, że dla nas najważniejsze jest to, żeby skupić się na zadaniu, które mamy do wykonania na skoczni. Po zawodach można się cieszyć z tego, co udało się wywalczyć. Z takim założeniem podeszliśmy do tych zawodów, tak jak mówił nam Stefan [Horngacher – przyp.red], każdy poszedł, zrobił swoje, oddał dobre skoki i to pozwoliło nam wygrać.

 

Wywiad z Dawidem Kubackim (AUDIO):

 
8H7A9599 - Dawid Kubacki: "Nie było wielkich nerwów, zapracowaliśmy na ten sukces" (AUDIO)
Dawid Kubacki (fot. Julia Piątkowska)

26-letni zawodnik dodał też, że mimo stawiania polskiej drużyny w gronie faworytów, biało-czerwoni nie czuli presji. – Przed konkursem drużynowym nie było wielkich nerwów. Budujące jest to, że wygrać udało się nam nie tak po prostu i nie tylko dlatego, że mieliśmy szczęście. Na ten sukces sobie zapracowaliśmy – ocenił, po czym dodał: –  To jest sukces, jakiego polskie skoki do tej pory nie miały. Na pewno każdy cieszy się z tego, że udało się osiągnąć taki wynik. Jednak trochę pracy nas to kosztowało. Ja się cieszę, że mogłem być w tej drużynie i mogłem przyczynić się do tego sukcesu. Myślę, że dla nas wszystkich, także dla zawodników, którzy nie startowali, jak również dla całego sztabu to bardzo wysoka nagroda za tę pracę.

Jak wiemy, kilka minionych sezonów Kubackiego obfitowało w częste próby zmiany techniki wyjścia z progu i pierwszej fazy lotu. W zeszłym roku patent na charakterystyczne dynamiczne wybicie znalazł trener Maciej Maciusiak, teraz realizowana jest wizja Stefana Horngachera. – Nie trzeba nic kombinować, nie trzeba nic więcej dodawać. To czego nauczyliśmy się przez ten okres współpracy od wiosny to jest baza, z której teraz musimy korzystać. Jeśli będziemy chcieli coś więcej dodawać, to może nie działać. Musimy oddawać normalne skoki, a normalne skoki to są dobre skoki – zapewnia sam zawodnik.

O ewentualnym fetowaniu historycznego sukcesu, Kubacki mówi krótko: – Nie ma czasu na świętowanie, trzeba być gotowym do dalszego działania.

 

Autor komunikatu: Alicja Kosman
Rzecznik prasowy Kadry Narodowej w skokach narciarskich

 
Podziel się: