Robert Johansson dla SP: „Jestem świadomy poziomu swoich skoków”
Robert Johansson (fot. Julia Piątkowska)

Robert Johansson dla SP: „Jestem świadomy poziomu swoich skoków”

8H7A8608 - Robert Johansson dla SP: "Jestem świadomy poziomu swoich skoków"Robert Johansson został autorem jednej z największych narciarskich niespodzianek od dłuższego czasu. Norweg, który do tej pory ani razu nie wskoczył do czołowej „10” PŚ, w jednoseryjnym konkursie w Innsbrucku po raz pierwszy wywalczył podium. – Jestem świadomy poziomu moich skoków, ale nie spodziewałem się, że będę drugi – przyznał.

 

Jak do tej pory najlepszym startem Johanssona w Pucharze Świata była 13. lokata, którą zajął w listopadzie 2013 roku w fińskiej Ruce. Od tego czasu zawodnik z Lillehammer w PŚ punktował zaledwie 9-krotnie, częściej prezentując się w Pucharze Kontynentalnym. Tej zimy jednak, skorzystał ze słabszej formy kadrowiczów Stoeckla i otrzymał szansę na start w Turnieju Czterech Skoczni. Skorzystał z niej w znakomity sposób. W loteryjnym konkursie w Innsbrucku poszybował najdalej (na 133. metr) i zajął drugą lokatę, tuż za kolegą z drużyny, Danielem Andre Tande.

Oczywiście nie spodziewałem się, że zakończę zmagania jako drugi. Wiedziałem jednak, że jeżeli wszystko potoczy się dla mnie perfekcyjnie, uda mi się oddać bardzo dobry skok i wskoczę do czołowej dziesiątki. Jestem świadomy poziomu swoich skoków, miałem dzisiaj dobre czucie – przyznał 26-latek, który przy swojej próbie miał sporo szczęścia – otrzymał mocny wiatr pod narty (1,75 m/s).

Johansson skomentował też swoje niespodziewane wskoczenie do drużyny prowadzonej przez trenera Alexandra Stoeckla. – Tak naprawdę wskoczyłem do zespołu z zewnątrz i moim celem było na początku po prostu kontynuowanie dobrego skakania i startów w Pucharze Świata. Później celem będzie walka o udział w światowym czempionacie. Już myślę o Mistrzostwach Świata w Lahti. Chcę kontynuować skoki na wysokim poziomie i punktować w każdym pucharowym konkursie.

Drugiego zawodnika zmagań na Bergisel zapytaliśmy o typowanie końcowych rozstrzygnięć w 65. Turnieju Czterech Skoczni. – Uważam, że aktualnie Kamil Stoch jest niezwykle mocny. Co prawda przydarzył mu się dziś upadek, jednak mam nadzieję, że będzie nadal w grze, a w Bischofshofen będzie czuł się dobrze. Stefan Kraft także znajduje się w niebywale wysokiej formie, jednak dziś zaliczył mały spadek, z tego co słyszałem – przez problemy żołądkowe. Mam nadzieję, że on także powróci do czołówki, jednak sądzę, że w Bischofshofen o wygraną powalczą Stoch i Tande. Kibicuję oczywiście Danielowi, ale dwukrotny mistrz olimpijski jest trudny do zatrzymania.

Dodajmy, że Robert Johansson zajmuje aktualnie 30. miejsce w 65. Turnieju Czterech Skoczni oraz 22. lokatę w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

 

rozmawiała w Innsbrucku, Julia Piątkowska

 
Podziel się: