Okurayama w Sapporo powiększona… tylko na zimę! Jak to możliwe?
Czy zawody w Sapporo zostaną odwołane? (fot. Przemek Wardęga)

Okurayama w Sapporo powiększona… tylko na zimę! Jak to możliwe?

DSC 9727 - Okurayama w Sapporo powiększona... tylko na zimę! Jak to możliwe?Mająca miejsce zimą poprzedniego roku modernizacja skoczni Okurayama w Sapporo przeszła bez echa. Jak się okazuje, obiekt znany z Pucharu Świata oraz pamiętnych igrzysk olimpijskich zyskał nowy profil. Nowe parametry będą obowiązywały jedynie zimą! Jak to możliwe? Wyjaśnił nam ekspert zajmujący się projektowaniem profili skoczni Krzysztof Horecki.

 
DSC 9737 Kopia - Okurayama w Sapporo powiększona... tylko na zimę! Jak to możliwe?
Skocznia ‚Okurayama’ w Sapporo, fot. Przemek Wardęga

Jeszcze w marcu 2016 roku w Sapporo odbyły się zawody na nowym profilu skoczni, z wymiarami K-123, HS-137. Takie same parametry możemy ujrzeć w protokole z wynikami zawodów rozgrywanych już obecnej zimy. Ale latem 2016 w zestawieniu rezultatów kilku konkursów krajowych na Okurayamie widnieją „stare” wymiary: K-120, HS-134! Z czego wynika taka różnica? Zapytaliśmy o to eksperta, autora profili wielu skoczni (m.in. w Niżnym Tagile i nowej Wielkiej Krokwi w Zakopanem), Krzysztofa Horeckiego.

– Japończycy wykorzystali możliwości, które daje śnieg. Zróżnicowanie wartości punktów K i HS latem i zimą jest możliwe tylko w sytuacji, w której skocznia dysponuje rozbiegiem nowego typu, czyli rozbiegi zimowy i letni są takie same – znajdują się na tej samej wysokości. W takiej sytuacji można przesunąć K do przodu przez to, że warstwa śniegu (zeskok skoczni zimą ma 30-centymetrową pokrywę śnieżną) „odpycha” ten punkt K od powierzchni letniej.

– Dawniej było tak, że tory letnie były zasypywane śniegiem i oblodzone, a w lodzie wycinano tory, które to, podobnie jak zeskok, znajdowały się wyżej, niż te letnie – o 20 cm. Pozostałe 10 cm nie robiło tu różnicy. Dlatego parametry (punkty K i HS) były praktycznie zawsze identyczne latem i zimą.

DSC 0844 - Okurayama w Sapporo powiększona... tylko na zimę! Jak to możliwe?
Widok na Sapporo ze skoczni, fot. Przemek Wardęga

– Przy odpowiednim uformowaniu pokrywy śnieżnej można nieco zmienić łuki pionowe i krzywe przejściowe (czyli m.in. parabolę). Dzięki temu strefa lądowania może wydłużyć się o kilka metrów. Nie wiąże się to z żadnymi pracami ziemnymi, manipuluje się wyłącznie śniegiem, dlatego profil letni pozostaje niezmieniony – tłumaczy Horecki.

Modernizacja Okurayamy wpisuje się w światowy trend. W kalendarzu Pucharu Świata jest już niewiele obiektów o punktach K ulokowanych bliżej, niż na 123 metrze. Aby pozostać w „karuzeli” PŚ i zapewnić widzom emocjonujące widowiska, właściciele skoczni z coraz większą chęcią decydują się na powiększanie aren. Przebudowy są też wymuszane przez przepisy – od pewnego czasu nie przyznaje się homologacji skoczniom dużym z kątem nachylenia progu wynoszącym 10,5 stopnia. To oznacza, że z końcem ważności obecnej licencji FIS  (ważna do 31.12.2018) modernizacja czeka także skocznię im. Adama Małysza w Wiśle. Dodajmy, że tegoroczna karuzela Pucharu Świata zawita do Sapporo już w dniach 10-12 lutego. Wcześniej na Okurayamie zostanie rozegrany Puchar Kontynentalny (20-22 stycznia).

 

rozmawiał Mikołaj Szuszkiewicz

 
Podziel się: