Kamil Stoch: „Miałem problemy z kolanem, ale jestem w dobrej dyspozycji” (WIDEO)

Kamil Stoch: „Miałem problemy z kolanem, ale jestem w dobrej dyspozycji” (WIDEO)

Stoch Kamil WC.Wisla .2017 podium fot.Julia .Piatkowska - Kamil Stoch: "Miałem problemy z kolanem, ale jestem w dobrej dyspozycji" (WIDEO)Kamil Stoch w imponującym stylu poszybował dziś po swoje 18. pucharowe zwycięstwo w karierze. Reprezentant Polski zdeklasował konkurencję w Wiśle i z rąk Domena Prevca odebrał żółty plastron lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. – Miałem trochę problemów z kolanem, ale wiedziałem, że jestem w dobrej dyspozycji – przyznał po konkursie.

 

W pierwszej serii konkursowej Stoch oddał skok (z obniżonej na prośbę trenera Horngachera belki) na odległość 133 metrów i uzyskał kilkupunktową przewagę nad drugim w stawce, Stefanem Kraftem. Druga runda była już prawdziwym przedstawieniem jednego aktora – podczas gdy austriaccy rywale mieli spore problemy z doskoczeniem do punktu konstrukcyjnego, 29-letni reprezentant Polski poszybował 124 metry i bardzo pewnie sięgnął po triumf przed własną publicznością. Drugi w stawce Kraft, miał aż 16,3 punktu straty do polskiego zawodnika. – Nigdy nie patrzę na tabelę, nie zwracam uwagi na przewagę czy stratę punktową. Staram się wykonywać dobrze swoje zadanie. Przede wszystkim chcę ze skoków czerpać radość. W tej chwili wszystko układa się bardzo pomyślnie. Mogę to robić z uśmiechem i lekkością – komentował po konkursie Stoch.

Nawet nie wiedziałem jaką mam przewagę, po prostu ucieszyłem się, że po moim skoku wyskoczyła jedynka. Byłem mocno skoncentrowany. Oczywiście emocji było sporo, ale wszystko było na odpowiednim poziomie – komentował Stoch, dodając: – To są chwile, które zostają w pamięci na długo. Zwłaszcza w takich momentach, kiedy nie idzie i tą dobrą energię trzeba skądś pozyskać.

Już od kwalifikacji pojawiło się sporo spekulacji dotyczących stanu zdrowia Stocha. Chodziło oczywiście o rzekomy uraz kolana. – Wiedziałem, że jestem w dobrej dyspozycji, zwłaszcza po wczorajszych dwóch skokach treningowych. Miałem oczywiście trochę problemów z tym kolanem. To jest przewlekły uraz, który jeszcze się pojawi i będzie mi doskwierał przez jakiś czas. Zapewniam jednak, że to nie jest nic poważnego. Po prostu czasem będzie to tak wyglądało. Mam nadzieję, że jak najkrócej. Dzisiaj nie czułem żadnych dolegliwości, dlatego mogłem spokojnie pracować i prezentować dobre skoki – tłumaczył na konferencji prasowej, a zapytany o wsparcie ze strony fizjoterapeuty Łukasza Gębali oraz doktora Aleksandra Winiarskiego, odparł: – Ich wkład w doprowadzenie mnie do możliwości startu jest ogromny. Mam nadzieję, że nie będą musieli nas tak często leczyć

Warto podkreślić, że Kamil Stoch został nowym liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. – To miłe, włożyć koszulkę lidera. Jest to pewnego rodzaju wyzwanie, natomiast ja podchodzę do tego jako do nagrody, na którą sobie zapracowałem. Jest to zwieńczenie ciężkiej pracy do tej pory. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będę potrafił oddawać skoki na wysokim poziomie, jak dzisiaj. Jak Bóg da to będzie dobrze – stwierdził.

Triumfator wiślańskich zawodów wymienił także osoby, które przyczyniły się do jego wysokiej dyspozycji. – Chciałbym podziękować całemu sztabowi szkoleniowemu, który wkłada wiele wysiłku i serca, żebyśmy mogli jako zawodnicy osiągać dobre rezultaty. Dziękuję mojej rodzinie, mojej żonie Ewie i siostrze. Dziękuję również kibicom, zwłaszcza tym, którzy wierzyli i wspierali mnie przez ostatnie dwa lata, które były dosyć trudne.

 

 

korespondencja z Wisły, Bartosz Leja

 
Podziel się: