Radosne nastroje w niemieckiej reprezentacji. Schuster: „To wielki sukces całej naszej kadry”

Radosne nastroje w niemieckiej reprezentacji. Schuster: „To wielki sukces całej naszej kadry”

wellinger andreas s.piwowar - Radosne nastroje w niemieckiej reprezentacji. Schuster: "To wielki sukces całej naszej kadry"Bardzo udanie dla reprezentantów Niemiec zakończył się konkurs na normalnej skoczni w trakcie Mistrzostwach Świata w Lahti. Na podium, oprócz świetnie skaczącego w ostatnich tygodniach Andreasa Wellingera, znalazł się także dość niespodziewanie Markus Eisenbichler. Niemieccy medaliści oraz ich szkoleniowiec nie kryli zadowolenia z osiągniętych rezultatów.

 

Mimo że skoczkom znad Renu nie udało się sięgnąć po złoty medal, który przypadł wiceliderowi klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Stefanowi Kraftowi, z pewnością konkurs rozegrany w sobotnie popołudnie mogą zaliczyć do udanych. Ostatni raz dwóch zawodników z Niemiec stanęło na podium światowego czempionatu w 1999 roku, w austriackim Bischofshofen, gdy dublet stał się udziałem Martina Schmitta oraz Svena Hannawalda.

Dla Andreasa Wellingera, który równą, wysoką formę utrzymuje właściwie niezmiennie od konkursów w Wiśle, szczególnie dobry okazał się drugi skok, w którym Niemiec osiągnął odległość równą rozmiarowi skoczni (100 metrów). – Starałem się koncentrować przede wszystkim na moich skokach, a zadowolony jestem zwłaszcza z mojej drugiej próbypowiedział świeżo upieczony wicemistrz świata.

8H7A8638 300x199 - Radosne nastroje w niemieckiej reprezentacji. Schuster: "To wielki sukces całej naszej kadry"
Markus Eisenbichler, fot. Julia Piątkowska

O ile sukces 21-letniego skoczka z Traunstein nie był zaskoczeniem, to trzecie miejsce jego rodaka Markusa Eisenbichlera można uznać za pewną niespodziankę, szczególnie, że do tej pory tylko raz, na początku sezonu w Lillehammer, udało mu się stanąć na podium zawodów Pucharu Świata. Dziewiąty zawodnik klasyfikacji generalnej najważniejszego pucharowego cyklu od początku zmagań w Lahti, w trakcie treningów, prezentował się niezwykle solidnie, co sprawiło, że niektórzy eksperci stawiali go w roli tzw. czarnego konia. Po osiągnięciu życiowego sukcesu zawodnik z Siegsdorf nie krył wielkiej radości. Po raz drugi znalazłem się na podium w konkursie tej rangi i od razu przyniosło to medal mistrzostw świata. Chciałem wykonać dobrą pracę i to się udało. To wspaniałe uczucie – powiedział rozpromieniony Eisenbichler, któremu świetny wynik przyniósł najdłuższy skok w konkursie, który wykonał w drugiej serii, a próba ta pozwoliła mu awansować z szóstej lokaty zajmowanej na półmetku mistrzowskich zmagań.

Na przyzwoitych miejscach znaleźli się także dziewiąty Richard Freitag oraz trzynasty Stephan Leyhe, co sprawiło, że Niemcy zaprezentowali się najlepiej spośród wszystkich reprezentacji. Zadowolony ze swoich zawodników był również opiekun kadry, Werner Schuster. Jest to wielki sukces dla całej naszej kadry. Jestem pod wielkim wrażeniem wyczynu moich podopiecznych, którzy zaliczyli wspaniałe zawody – wyznał austriacki szkoleniowiec.

Wellinger swym rezultatem wyrównał osiągnięcie sprzed dwóch lat Severina Freunda, któremu kontuzja uniemożliwiła obronę wywalczonych w Falun medali. Jak dotąd żaden niemiecki skoczek, nie licząc sukcesów osiąganych przed laty przez zawodników z Niemieckiej Republiki Demokratycznej, nie udało się sięgnąć po złoty medal mistrzostw świata na normalnej skoczni. Na zrealizowanie tego wyzwania kibice nad Renem będą musieli poczekać jeszcze co najmniej dwa lata, ale z kolejnych medali, w indywidualnych zawodach na dużej skoczni, a szczególnie w konkursie drużynowym, będą mogli się cieszyć zapewne jeszcze w Lahti.

 

źródło: sport1.de

Podziel się: