Lukas Mueller: „Nieważne, jak nisko upadniesz, ważne, że potrafisz się podnieść”
Lukas Mueller, fot. Julia Piątkowska

Lukas Mueller: „Nieważne, jak nisko upadniesz, ważne, że potrafisz się podnieść”

Mueller Lukas TCS fot.Julia .Piatkowska - Lukas Mueller: "Nieważne, jak nisko upadniesz, ważne, że potrafisz się podnieść"Lukas Mueller, skoczek, którego życie w ciągu paru sekund zmieniło się o 180 stopni za sprawą poważnego upadku, który przytrafił mu się na mamuciej skoczni Kulm w styczniu zeszłego roku. Dziś, w trakcie rehabilitacji, nie tylko pokazuje ducha walki w zmaganiach z codziennymi problemami, ale i uświadamia innym, że warto doceniać to, co dostajemy od życia.

 

8H7A6095 300x199 - Lukas Mueller: "Nieważne, jak nisko upadniesz, ważne, że potrafisz się podnieść"
Lukas Mueller, fot. Julia Piątkowska

Po zdobyciu dwóch złotych medali, indywidualnie i drużynowo, na mistrzostwach świata juniorów w 2009 roku był uznawany za kolejne austriackie odkrycie. Stawał na podium i wygrywał zawody w ramach Pucharu Kontynentalnego, a w klasyfikacji generalnej tego cyklu w sezonie 2008/2009 zajął wysokie, 5. miejsce.  W tamtym czasie na skoczniach świata karty rozdawał jego niewiele starszy kolega, 19-letni wówczas Gregor Schlierenzauer.

W kolejnym sezonie Lukas Mueller zaliczył swój życiowy rezultat  w Pucharze Świata – w zawodach w niemieckim Oberstdorfie inaugurujących 58. edycję prestiżowego Turnieju Czterech Skoczni (2009/20010) zajął 6. miejsce. Był świetnie zapowiadającym się młodym sportowcem, jednak później jego kariera nie rozwijała się już tak szybko. Skoczek nie mógł odnaleźć formy z młodości, przez co próżno było go szukać w zawodach najwyższej rangi, a w Pucharze Kontynentalnym dobre występy notował sporadycznie, po raz ostatni w marcu 2015 roku w Seefeld, gdzie uplasował się na 34. miejscu.

Kulm skocznia MŚwL.2016 fot.SkokiPolska 300x199 - Lukas Mueller: "Nieważne, jak nisko upadniesz, ważne, że potrafisz się podnieść"
Skocznia Kulm, fot. Bartosz Leja

To spowodowało, że podczas mistrzostw świata w lotach w 2016 roku w Tauplitz / Bad Mitterndorf pełnił jedynie rolę przedskoczka. To zadanie ważne, ale na skoczniach mamucich również bardzo niebezpieczna. Podczas testów obiektu, 13 stycznia 2016 roku, Mueller oddał swój ostatni skok, zakończony fatalnym w skutkach upadkiem. Doznał paraliżu kończyn dolnych i żeby powrócić do pełni sprawności, przechodzi długą rehabilitację. – Obecnie terapia trwa jedenaście godzin w tygodniu. Dodatkowo odbywam męczący trening w rugby na wózkach. Po takiej serii potrzebuję dwóch dni przerwy, aby dojść do pełni sił, naładować akumulatory – zdradza szczegóły 25-letni Austriak i dodaje, że tylko pełne zaangażowanie i wola walki pozwalają mu pokonywać słabości. – Jest ciężko, ale podoba mi się, bo wiem, że warto. Nawet jeżeli zdaję sobie sprawę, że nigdy nie będę mógł już chodzić tak, jak przed wypadkiem. Nie chcę się obwiniać, że nie zrobiłem wszystkiego, co w mojej mocy – tłumaczy mistrz świata juniorów z 2009 roku.

Jestem w stanie stać kilka sekund i samodzielnie zrobić kilka kroków, ale każdy sprawia mi trudność – relacjonuje skoczek z Villach, który teraz przede wszystkim skupia się na stabilizacji tułowia i podkreśla, jak ważne jest to, że cały czas się rozwija, a nie stoi w miejscu. Nie chce spekulować, co będzie dalej. Lekarze i pielęgniarki, z którymi współpracuje w ośrodku rehabilitacyjnym w Bad Haering, są bardzo doświadczeni, to dzięki nim skoczek, który doświadczył dramaturgii ukochanej dyscypliny, robi kolejny krok naprzód. – Marzeniem byłoby jednak, aby ośrodek rehabilitacyjny opuścić o kulach – mówi Lukas Mueller.

Morgenstern Thomas WC.Kulm .2016 fot.Bartosz.Leja  300x200 - Lukas Mueller: "Nieważne, jak nisko upadniesz, ważne, że potrafisz się podnieść"
Thomas Morgenstern, fot. Bartosz Leja

To wspaniałe, że pomimo tak napiętego harmonogramu koledzy ze skoczni mają czas się ze mną spotykać –  cieszy się Mueller, ale motywacji do walki o każdy krok dodaje mu jeszcze co innego wykłady, podczas których opowiada zebranym historię swojego życia i namawia uczestników, by nauczyli się doceniać to, co mają. Jego celem jest, by każdy wychodził uśmiechnięty. – W ciągu jednej sekundy życie może obrócić się do góry nogami – przypomina i dodaje – Nieważne, jak nisko upadniesz – ważne, że potrafisz się podnieść. Każdy dołek widzę jako proces uczenia się, po którym stajemy się jeszcze silniejsi.

Lukas Mueller jest ambasadorem biegu Wings for Life rozgrywanego w 24 państwach o tej samej porze, w którym to meta goni uczestników. Cel? Szczytny. Zebrane fundusze są przekazywane na badania nad metodami leczenia uszkodzonego rdzenia kręgowego. – Ten bieg to nie tylko unikalna koncepcja, ale również idea, że osoby na wózkach inwalidzkich i biegaczy łączy radość z ruchu – tłumaczy Austriak. W tym roku  Lukas Mueller razem z Thomasem Morgersternem tworzą swoją drużynę i już mają obrany cel na bieg zaplanowany 7 maja w Wiedniu i 23 innych miastach na świecie – Chcemy dotrzeć do znaku z piętnastym kilometrem – zapowiada.

 

źródło: salzburg24.at, wingsforlifeworldrun.com

 
Podziel się:

Dodaj komentarz