Iraschko-Stolz po operacji: „Odczuwałam ból, kolano zaczęło puchnąć”
Daniela Iraschko-Stolz, fot. Julia Piątkowska

Iraschko-Stolz po operacji: „Odczuwałam ból, kolano zaczęło puchnąć”

Iraschko Stolz Daniela WSC.Falun .2015 ind fot.Julia .Piatkowska - Iraschko-Stolz po operacji: "Odczuwałam ból, kolano zaczęło puchnąć"Wraz z nadejściem wiosny rozpoczęły się pierwsze przygotowania do sezonu olimpijskiego. Kilkutygodniowa przerwa od treningów czeka jedną z najbardziej doświadczonych skoczkiń na świecie, Danielę Iraschko-Stolz. 33-letnia Austriaczka, która jeszcze przed zakończeniem zimy doznała urazu prawego kolana,  we wtorek przeszła operację.

 

Daniela Iraschko-Stolz jest bez wątpienia jedną z czołowych postaci w świecie żeńskich skoków narciarskich. Zawodniczka urodzona w Eisenerz należy także do grupy tych skoczkiń, których najczęściej dotykają problemy zdrowotne. Austriaczka miniony sezon zakończyła na szóstej pozycji w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a kilka tygodni później musiała poddać się operacji prawego kolana. Jak doszło do kontuzji?

Kibice, którzy dość wnikliwie śledzą rywalizację pań na arenie międzynarodowej zapewne pamiętają, że reprezentantka klubu WSV Eisenerz-Steiermark nie pojawiła się na starcie konkursu w Oslo, który kończył zmagania żeńskiej elity w sezonie 2016/2017. Powodem absencji był, jak się wtedy wydawało, lekki uraz, którego zawodniczka nabawiła się podczas jednego ze skoków treningowych w Planicy.

– Doznałam urazu już podczas treningu w Planicy, jednak liczyłam na to, że obejdzie się bez operacji. Niestety, odczuwałam ból przy wykonywaniu pewnych ruchów, a kolano zaczęło puchnąć. Ostatnia kontrola wykazała, że zabieg jest konieczny – możemy przeczytać wypowiedź samej zainteresowanej na oficjalnej stronie internetowej Austriackiego Związku Narciarskiego.

Ostatecznie, po zastosowaniu leczenia bez ingerencji medycznej, które nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, na początku tygodnia w prywatnej klinice Hochrum, 33-latka przeszła zabieg, który wykonał dr Christian Hoser.

– Daniela doznała uszkodzenia chrząstki stawowej. Zastosowaliśmy leczenie artroskopowe, usunęliśmy fragmenty tkanki chrzęstnej i zrekonstruowaliśmy jej struktury. Zawodniczka może opuścić klinikę i w następnym tygodniu rozpocząć lekki trening na ergometrze. Ćwiczenia z pełnym obciążeniem będą możliwe za około sześć tygodni – powiedział chirurg. 

Pierwsza kobieta, która w powietrzu pokonała granicę 200 metrów jest już w domu i z nadzieją patrzy w przyszłość. – Jestem szczęśliwa, że wszystko się udało. Chcę zacząć fizjoterapię już dzisiaj, aby stracić jak najmniej czasu z okresu przygotowawczego do sezonu – podsumowała.

 

źródła: oesv.at / Facebook.com

 
Podziel się:

Dodaj komentarz