Stefan Horngacher: „Wszystko wygląda lepiej niż w zeszłym sezonie”

Stefan Horngacher: „Wszystko wygląda lepiej niż w zeszłym sezonie”

Horngacher.Stefan Kubacki.Dawid trening.przed .WislaLGP2017 fot.Alicja.Kosman.PZN  - Stefan Horngacher: "Wszystko wygląda lepiej niż w zeszłym sezonie"Polscy skoczkowie znakomicie spisali się w konkursie otwierającym letni cykl FIS Grand Prix. Piotr Żyła, Kamil Stoch, Dawid Kubacki oraz Maciej Kot okazali się najlepsi na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle Malince. – Nie jestem zaskoczony postawą moich podopiecznych, lecz zadowolony – skomentował Stefan Horngacher trenujący biało-czerwonych.

 

Najmocniejszym reprezentantem Polski w konkursie drużynowym okazał się Dawid Kubacki, który oddał skoki na odległość 130 i 133,5 metra. Bardzo solidnie spisali się także Maciej Kot (125,5 / 127,0 m) oraz Kamil Stoch (128,0 / 124,5 m), a swoją cegiełkę do triumfu włożył ponadto Piotr Żyła (117,0 / 127,0 m).

Nie jestem zaskoczony postawą moich podopiecznych, lecz zadowolony. W dalszym ciągu trenujemy, wszystko idzie dobrze. Wszyscy są w dobrej kondycji, nie ma żadnych przeciwności. Zrealizowaliśmy wszystkie treningi, które były w planach. Do tej pory jestem zadowolony za tego w jaki sposób wszystko się układa – powiedział trener polskiej kadry A. Zapytany o startowej plany biało-czerwonych, odparł: – Polska drużyna weźmie udział we wszystkich konkursach aż po Courchevel. Po tym konkursie w planach jest krótka przerwa. Będziemy trenować, być może część zawodników wystąpi w Hakubie i w Czajkowskim, ale to jeszcze nie jest pewne. Zobaczymy jak sprawy się potoczą.

Trener Horngacher ma za sobą ponad rok współpracy z polskimi skoczkami. Jak ocenia czas spędzony ze swoimi podopiecznymi? – W zeszłym roku gdy zaczynałem nie było do końca łatwo, gdyż początki zawsze są trudne. W tym sezonie startujemy z wyższego poziomu. Chcemy robić wszystko krok po kroku, teraz wszystko przychodzi wolniej, jednak jesteśmy na dobrej drodze. Wszystko wygląda lepiej niż w zeszłym sezonie – zapewnił Austriak. – Można być jeszcze lepszym niż w zeszłym sezonie, co do tego nie ma wątpliwości. Bardzo zwracam uwagę na stronę techniczną, podchodzę indywidualnie do każdego przypadku, gdyż każdy jest inny. Dopiero wtedy możliwe są dobre wyniki takie jak w zeszłym sezonie, a może nawet i lepsze. Zawsze przywiązujemy uwagę do szczegółów i nad nimi obecnie pracujemy – dodał 47-letni szkoleniowiec.

W biało-czerwonej ekipie trenowanej przez Austriaka na czas sezonu letniego dołączyło dwóch zawodników – Krzysztof Miętus i Jakub Wolny. Szczególnie nominacja dla tego pierwszego była dla narciarskiego środowiska sporym zaskoczeniem. Jak ich progres ocenia Stefan Horngacher? – Wolny i Miętus robią postępy. W tym roku z pewnością są na wyższym poziomi niż w zeszłym. Wolny wie nad czym ma pracować i to wykonuje. Miętus także, lecz jest jeszcze trochę do poprawy. Jest na dobrej drodze, potrzebuje jedynie trochę czasu.

Sporo dyskusji wywołała obecność Jana Ziobro w oficjalnych strukturach kadry B. Posiadający bardzo duży sportowy potencjał 26-latek jest jednak wciąż traktowany przez Austriaka jako jeden z kluczowych skoczków w reprezentacji Polski. – Jan Ziobro ciągle jest w kadrze A, jedynie trenuje z kadrą B. Był z nami w Kranju, jest też teraz w Wiśle. Pracuje intensywnie, jest bardzo dobrym zawodnikiem. Mam nadzieje że wykona dobrą pracę i jej efekty zaobserwujemy w zimie – zapewnił szkoleniowiec.

Stefan Horngacher wypowiedział się także o zmianach w skokach narciarskich, zarówno tych dotyczących sprzętu, jak i obowiązkowych kwalifikacji dla czołowej dziesiątki klasyfikacji generalnej. – W sprzęcie zaszły drobne zmiany, na przykład bielizna troszkę się różni. FIS nie wprowadza wielkich zmian w sezonie olimpijskim, co oceniam pozytywnie. Jeśli chodzi o nowe zasady kwalifikacji – są niezbyt dogodne dla zawodników. Spowoduje to dużą konkurencję, gdyż wszyscy muszą skakać by się zakwalifikować. Jest to z pewnością utrudnienie dla zawodników. Może przyjść czas, gdy tych skoków będzie dla nich zbyt wiele – stwierdził trener polskiej kadry A.

 

korespondencja z Wisły, Bartosz Leja, Wiktoria Bąk

 
Podziel się:

Dodaj komentarz