Klemens Murańka: „Z Olkiem będziemy rywalizować do końca” (WIDEO)

Klemens Murańka: „Z Olkiem będziemy rywalizować do końca” (WIDEO)

Klemens Muranka Beskydy.Tour .Szczyrk.2017 fot.Julia .Piatkowska - Klemens Murańka: "Z Olkiem będziemy rywalizować do końca" (WIDEO)Pierwszy przystanek Turnieju Beskidzkiego za nami. Po zmaganiach w Szczyrku, skoczkowie staną do walki na wiślańskiej skoczni im. Adama Małysza. Co miał do powiedzenia Klemens Murańka po zakończeniu pierwszego dnia zawodów? –  Z Olkiem będziemy rywalizować do końca – zapewnił, nawiązując do triumfu kolegi z drużyny, Aleksandra Zniszczoła.

 

Podczas pierwszego dnia Turnieju Beskidzkiego rozmawialiśmy z reprezentantem klubu TS Wisła Zakopane, Klemensem Murańką, który po skokach na 97,5 oraz 101 metrów zajął drugą lokatę, tuż za Aleksandrem Zniszczołem. Zapytany o swoje odczucia związane z drugim miejscem w Szczyrku, po tym jak triumfował w słoweńskim Kranju, 22-latek odpowiedział: – Jestem zadowolony ze swojego wyniku, drugie miejsce jest całkiem dobrym miejscem. Tutaj toczyła się rywalizacja z Olkiem i nie tylko z nim, każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony. Moje skoki nie były może tak dobre jak na konkursie w Kranju , lecz wystarczające na rozpoczęcie Turnieju Beskidzkiego. Olek nie zaskoczył mnie swoją formą, gdyż znam możliwości każdego zawodnika w kadrze i wiem, że każdy ma potencjał. Forma może w każdej chwili wystrzelić.

Reprezentant polskiej kadry B ocenił także własną formę oraz skomentował współpracę z nowym trenerem, Radkiem Zidkiem. – To lato jest całkiem udane i początek jest dość dobry. Teraz pozostało mi utrzymać taką dyspozycję i pracować dalej, bo jest jeszcze nad czym. Stale trzeba się doskonalić. Bardzo dobrze trenuje się z nowym trenerem, współpraca układa się bardzo pomyślnie. Jest całkiem miła atmosfera w całej grupie. Cały czas pracujemy nad coraz lepszymi skokami, na co składa się wiele podpunktów – od startu do lądowania. Jeśli chodzi o treningi to nic nas nie zaskoczyło, nic wielkiego się nie zmieniło. Tak właściwie, to nie mogę zdradzać tajemnic. Jednak jak widać – dyspozycja jest lepsza niż w zeszłym roku – przyznał i dodał ze śmiechem: – Z formą jest jak z dziewczyną, odchodzi i przychodzi.

Już na pierwszym przystanku Turnieju Beskidów zarysowała się rywalizacja w czołówce pomiędzy Murańką a Zniszczołem. 22 – latek z Zakopanego, zapytany o taktykę względem rówieśnika i kolegi z drużyny, odparł: – Z Olkiem będziemy rywalizować do końca, obaj chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. Skocznie na których rozgrywany jest Turniej Beskidzki odpowiadają nam. Taktyka jest prosta, trzeba skakać swoje skoki. Teraz dobrze mi się skacze i wiem co mam robić. Wydaje mi się, że stać mnie na więcej niż drugie miejsce. Od Letniego Grand Prix w Wiśle tak właściwie nic się nie zmieniło. Trenujemy cały czas, mieliśmy jedynie krótki urlop i nie było zbyt dużo czasu na odpoczynek.

Jak doskonale widać, zawodnicy z biało-czerwonej kadry B nie zwalniają tempa. Kolejne konkursy Turnieju Beskidzkiego zapowiadają się bardzo emocjonująco, a rywalizacja pomiędzy Klemensem Murańką, a Aleksandrem Zniszczołem będzie z pewnością niezwykle zacięta.

 

 

korespondencja z Wisły, Bartosz Leja

 
Podziel się:

Dodaj komentarz