Schuster zapowiada walkę o podium, Niemcy po letnich „przygodach”

Schuster zapowiada walkę o podium, Niemcy po letnich „przygodach”

Trener reprezentacji Niemiec, Werner Schuster, jako jeden z ostatnich szkoleniowców odkrył karty przed zbliżającą się inauguracją Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle. Na polskim obiekcie zaprezentuje się siedmiu jego podopiecznych, a wśród nich nie zabraknie m.in. mistrza olimpijskiego, Andreasa Wellingera. Sam szkoleniowiec zapowiada walkę o podium, jednak czy nasi zachodni sąsiedzi na pewno wystarczająco ciężko przepracowali letni okres treningowy?

Schuster Werner World.Cup .Klingenthal.2015 fot.Julia .Piatkowska 300x199 - Schuster zapowiada walkę o podium, Niemcy po letnich "przygodach"
Werner Schuster (fot. Julia Piątkowska)

Po ostatniej dość intensywnej fazie treningowej czekamy już na pierwsze konkursy w Wiśle. Mamy nadzieję, że pomimo ciepłej pogody w minionych dniach, organizatorzy będą w stanie optymalnie przygotować skocznię. Możemy być natomiast pewni, że polscy fani, którzy szaleją na punkcie skoków narciarskich stworzą świetną atmosferę – powiedział Schuster przedstawicielom Niemieckiego Związku Narciarskiego. – Nasze ostatnie zgrupowania odbyliśmy na torach lodowych w Innsbrucku, Garmisch-Partenkirchen i Oberstdorfie. Tam doskonaliliśmy technikę i dopinaliśmy kwestie sprzętowe. Wszyscy zawodnicy, którzy wystartują w Wiśle są zdrowi i zmotywowani do wkroczenia w sezon zimowy. Ostatnie wrażenia treningowe były pozytywne, więc od samego początku chcemy walczyć o miejsca na podium, zarówno drużynowo, jak i indywidualnie. Także Severin Freund po dwuletniej przerwie jest na właściwych torach. W ciągu następnych dni czeka go więcej treningów, a jego powrót jest planowany na Kuusamo – dodał Austriak prowadzący niemiecką kadrę.

Geiger Karl Oberstdorf.2018 fot.B.Leja  300x199 - Schuster zapowiada walkę o podium, Niemcy po letnich "przygodach"
Karl Geiger (fot. Bartosz Leja)

Mimo zapewnień szkoleniowca naszych zachodnich sąsiadów, jego podopieczni nie mają jednak za sobą pełnych letnich przygotowań. Markus Eisenbichler później wkroczył w sezon przygotowawczy z powodu uczestniczenia w egzaminach policyjnych, natomiast drugi zawodnik minionej zimy, Richard Freitag skupił się przede wszystkim na rehabilitacji i całkowitemu wyleczeniu kontuzjowanego biodra. Również Karl Geiger, który zakończył cykl Letniego Grand Prix na świetnym drugim miejscu przyznał, że trzy tygodnie temu doznał naciągnięcia więzadeł w kolanie, przez co musiał przerwać treningi na skoczni. Na żadne urazy nie narzeka za to mistrz olimpijski z PyeongChang, Andreas Wellinger. Dodajmy, że poza wspomnianą czwórką, niemiecką ekipę w Wiśle uzupełnią: Stephan Leyhe, David Siegel i Pius Paschke, który co ciekawe, zwyciężył z bardziej utytułowanymi kolegami w wewnętrznych eliminacjach przed inauguracją Pucharu Świata.

Skład niemieckiej reprezentacji na PŚ w Wiśle:

  • Richard Freitag (2. miejsce w PŚ 2017/18)
  • Andreas Wellinger (6. miejsce w PŚ 2017/18)
  • Markus Eisenbichler (10. miejsce w PŚ 2017/18)
  • Karl Geiger (14. miejsce w PŚ 2017/18)
  • Stephan Leyhe (18. miejsce w PŚ 2017/18)
  • Pius Paschke (30. miejsce w PŚ 2017/18)
  • David Siegel (59. miejsce w PŚ 2017/18)

Przed rokiem na skoczni im. Adama Małysza niemiecka reprezentacja zajęła dopiero czwarte miejsce w rywalizacji drużynowej. Także w zmaganiach indywidualnych najmocniejszy z naszych zachodnich sąsiadów, którym okazał się Freitag, zajął lokatę tuż za podium. Ponadto pucharowe punkty zdobyli: Wellinger (9. miejsce), Leyhe (10. miejsce), Pius Paschke (12. miejsce), Eisenbichler (15. miejsce), Geiger (17. miejsce) i Siegel (23. miejsce). Warto zauważyć, że w porónaniu do zeszłego sezonu, w tym roku trener Schuster zaufał tej samej siódemce. Czy tym razem zawodnicy odwdzięczą się szkoleniowcowi miejscem na podium?

źródło: DSV / informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz