Czy Niemcy znów wygrają w Rosji? Schuster: „Mamy stąd dobre wspomnienia”

Czy Niemcy znów wygrają w Rosji? Schuster: „Mamy stąd dobre wspomnienia”

Początek sezonu 2018/2019 przyniósł dość nieoczekiwane rozstrzygnięcia jeśli chodzi o wyniki niemieckich skoczków. Zeszłoroczny lider ekipy naszych zachodnich sąsiadów, Richard Freitag, zadomowił się pod koniec drugiej dziesiątki pucharowej stawki, a najmocniejszym podopiecznym trenera Wernera Schustera jest póki co Stephan Leyhe. Do głosu coraz częściej dochodzi jednak także mistrz olimpijski, Andreas Wellinger.

 

Drugie miejsce Stephana Leyhe w Wiśle, a także druga lokata Andreasa Wellingera w drugim dniu zmagań w Ruce – to dotychczasowy dorobek niemieckich skoczków narciarskich na początku tego sezonu. Ekipa trenera Wernera Schustera ze skoku na skok wydaje się nabierać mocy, a powrót utytułowanego Severina Freunda po niemal dwuletniej przerwie z pewnością przyniósł całej drużynie dodatkowe mentalne wsparcie.

Podczas ostatniego weekendu Pucharu Świata nasz zespół wykazał się charakterem. Po trudniejszym pierwszym konkursie, w drugim prawie wszyscy zawodnicy zdołali się poprawić, a tym samym opuścić wzgórza niedaleko Kuusamo z pozytywnymi wrażeniami i pewnością siebie – ocenił występ swoim podopiecznych szkoleniowiec z Austrii. Tym samym 49-latek postanowił zabrać do Rosji tą samą szóstkę, która startowała w Finlandii. Niemcy do Niżnego Tagiłu wyruszyli dzisiaj.

– Mimo dalekiej i niełatwej podróży aż za Ural, cieszymy się z dwóch powodów. Po pierwsze wiążemy z Niżnym Tagiłem bardzo dobre wspomnienia, ponieważ w przeszłości wywalczyliśmy tam kilka miejsc na podium. Po drugie, spodziewamy się wielu kibiców i fanów skoków narciarskich pod skocznią w związku z historycznym rosyjskim zwycięstwem w Pucharze Świata, które Evgeniy Klimov wywalczył w Wiśle. Zawodnicy będą skakać przed pełnymi trybunami i dlatego oczekujemy bardzo klimatycznych zawodów w zimowych warunkach – podsumował Schuster.

Trener niemieckich zawodników może być zadowolony nie tylko z życiowej formy Stephana Leyhe, ale także z tego, że z konkursu na konkurs coraz lepiej wygląda mistrz olimpijski z PyeongChang, Andreas Wellinger, który w niedzielę w Ruce zajął 2. miejsce. – Skoki w Kuusamo przyniosły mi wiele radości. Pokazały, że wszystko idzie w dobrą stronę i to jest coś na czym mogę się oprzeć. Teraz nadszedł czas, aby ustabilizować swoją technikę i na to chcę poświęcić dni spędzone w Niżnym Tagile. Nawet jeśli podróż tam jest dość czasochłonna, lubię to miejsce i nie mogę się doczekać nadchodzącego weekendu Pucharu Świata – zapewnił 23-latek, który przed rokiem wygrał jeden z konkursów na obiekcie Tramplin Aist HS-134.

Warto podkreślić, że rosyjska skocznia wyjątkowo odpowiada niemieckim zawodnikom. W sześciu pucharowych konkursach na niej rozegranych wygrywali czterokrotnie (dwa razy Freund, po razie Freitag i Wellinger), a łącznie sześciokrotnie wskakiwali na podium. Czy uda im się podtrzymać tą znakomitą passę?

 

Skład reprezentacji Niemiec na PŚ w Niżnym Tagile:

  • Stephan Leyhe (4. miejsce w PŚ 2018/2019)
  • Andreas Wellinger (5. miejsce w PŚ 2018/2019)
  • Karl Geiger (6. miejsce w PŚ 2018/2019)
  • Markus Eisenbichler (18. miejsce w PŚ 2018/2019)
  • Richard Freitag (19. miejsce w PŚ 2018/2019)
  • David Siegel (23. miejsce w PŚ 2018/2019)
  • Severin Freund (42. miejsce w PŚ 2018/2019)

 

źródło: DSV / informacja własna

 

Podziel się: