Czy Kobayashi wystartuje w Engelbergu? I jaka przyszłość czeka Kasaiego?
Ryoyu Kobayashi (fot. Julia Piątkowska)

Czy Kobayashi wystartuje w Engelbergu? I jaka przyszłość czeka Kasaiego?

Mogłoby się wydawać, że rosnąca forma Ryoyu Kobayashiego będzie dla Japończyków znakomitą wiadomością. Z pewnością tak jest, jednak jak się okazuje, triumf 23-latka w Klingenthal, który został nowy liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, spowodował zamieszanie związane z ustaleniem składu na kolejne konkursy w Engelbergu. Kobayashi chciałby wystartować w Szwajcarii, jednak plany sztabu szkoleniowego były nieco inne.

 

PŚ w Engelbergu bez lidera cyklu?

Ryoyu Kobayashi lotInnsbruck2019 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Czy Kobayashi wystartuje w Engelbergu? I jaka przyszłość czeka Kasaiego?
Ryoyu Kobayashi (fot. Julia Piątkowska)

Jeszcze przed weekendem w Klingenthal, Japoński Związek Narciarski zapowiadał, że na kolejne pucharowe konkursy, które w dniach 21-22 grudnia odbędą się w szwajcarskim Engelbergu, uda się druga reprezentacja Kraju Kwitnącej Wiśni, która do tej pory startowała w Pucharze Kontynentalnym. Dla kadry A trenowanej przez Hideharu Miyahirę najbliższe kilkanaście dni przed rozpoczęciem 68. Turnieju Czterech Skoczni miały być czasem odpoczynku, regeneracji i spokojnego treningu. Takie zabiegi związane ze składem japońskiej ekipy to nie nowość, reprezentanci tego kraju w ciągu ostatnich lat nie walczyli za wszelką cenę o większe kwoty startowe, ani konkretne miejsca w pucharowej generalce.

Wszystko zmieniło się jednak za sprawą Ryoyu Kobayashiego, który minionej zimy był głównym bohaterem zmagań elity i sięgnął po Kryształową Kulę. Mimo, że na początku tej zimy Japończyk nieco ustępował choćby Norwegowi Danielowi Andre Tande, czy Austriakowi Stefanowi Kraftowi, to cały czas czaił się za ich plecami. W Klingenthal odpalił, wygrał i zgarnął żółty plastron lidera cyklu. To pokrzyżowało jednak plany narciarskiej federacji, która ma bardzo restrykcyjne reguły pod względem nominacji na konkretne zawody i nie jest skora do zmian i improwizacji. Czy zatem w Szwajcarii zabraknie lidera PŚ?

Taki obrót sprawy nie podoba się jednak utalentowanemu i nieco krnąbrnemu 23-latkowi, który nie chce podporządkowywać się sztywnym regułom i zamierza walczyć o swoje. Niedawno na swoim koncie na Twitterze zapowiedział, że chce za wszelką cenę pojawić się w Engelbergu, aby nie stracić prowadzenie w Pucharze Świata i nie oddawać pola rywalom. Dlatego też przyznał, że prowadzi rozmowy z japońską federacją, aby ta zmieniła swoje decyzje.

 

47-letni Kasai odpocznie od startów

Kasai Noriaki WC.Wisla .2016 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Czy Kobayashi wystartuje w Engelbergu? I jaka przyszłość czeka Kasaiego?
Noriaki Kasai (fot. Julia Piątkowska)

Prawdopodobnie natomiast, przerwa w startach czeka pozostałych reprezentantów Japonii, którzy do tej pory od początku zimy skakali w Pucharze Świata. W tym gronie są Yukiya Sato, który triumfował w Niżnym Tagile, a także Daiki Ito, Naoki Nakamura, Junshiro Kobayashi i Noriaki Kasai. Podczas gdy wymieniona na początku trójka spisuje się póki co całkiem solidnie, to występy 47-letniego Noriakiego Kasaiego pozostawiają sporo do życzenia. Narciarski weteran poszukuje formy sprzed lat, ale teraz na nieco dłuższy czas pożegna się z rywalizacją w Europie. Nie wystartuje też na pewno w Turnieju Czterech Skoczni. Nie oznacza to jednak, że czas skoczka z wyspy Hokkaido się kończy.

Jak powiedział nam zaprzyjaźniony japoński dziennikarz sportowy, Kasai w Engelbergu na pewno nie wystąpi. – Noriaki na pewno wróci do domu po Klingenthal. Jego aktualna pozycja w japońskiej drużynie jest dość trudna. Japoński sztab szkoleniowy chce dać szansę kadrze B, w związku z czym skoczkowie, którzy startowali w Pucharze Kontynentalnym w Ruce, powinni wziąć udział w zawodach Pucharu Świata w Engelbergu – powiedział Shingo Ito. Pewne jest, że miejsce 47-latka w składzie zajmie aktualny lider narciarskiej „drugiej ligi”, 32-letni Taku Takeuchi, który tej zimy ma już na swoim koncie dwa konkursowe triumfy. Świetnie spisuje się również wicelider cyklu, 22-letni Keiichi Sato, który wygrał jedne zawody. Jego nominacja także wydawałaby się całkiem naturalna.

Jaka przyszłość czeka natomiast Noriakiego Kasaiego? I czy potwierdzą się spekulacje o tym, że narciarski weteran zejdzie ze sceny szybciej niż niegdyś zapowiadał? – Nie sądzę jednak, żeby Noriaki poddał się przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijski w Pekinie w 2022 roku – podsumował Ito.

 

informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz