Dawid Kubacki: „Mam wrażenie, że skoki mogłyby być jeszcze lepsze”
Dawid Kubacki (fot. Julia Piątkowska)

Dawid Kubacki: „Mam wrażenie, że skoki mogłyby być jeszcze lepsze”

Dawid Kubacki, który w Turnieju Czterech Skoczni zajmuje obecnie trzecie miejsce i walczy o podium kwalifikacji generalnej, w kwalifikacjach w Innsbrucku ponownie okazał się najmocniejszym z Polaków, zajmując szóste miejsce. – Mam nadzieję, że jutro podejdę do tego na spokojnie, będę robił swoje. bo to jest dla mnie najważniejsze. Udowodniać chyba nic nikomu nie muszę – komentował polski zawodnik.

 

Kubacki nie lubi Bergisel? „Nieraz się z tą skocznią dogadywałem”

Wielu z kibiców mogło się zastanawiać jak pójdzie 29-latkowi z Szaflar, gdyż w pamięci mogli mieć jego poprzednie, nienajlepsze występy w Innsbrucku. Jego najlepszy rezultat na Bergisel, to 12. miejsce wywalczone podczas zeszłorocznych Mistrzostw Świata. W Pucharze Świata najwyżej plasował się tam na 17. miejscu. Sam Kubacki nie uważa jednak, że ma problem z tym obiektem.

Ja się z tą skocznią nieraz dogadywałem, my tu skaczemy nie tylko na zawodach, ale i trenujemy. Mam świadomość, że wy to będziecie rozdmuchiwać nie wiadomo ile i nie wiadomo po co, ale to dla mnie jest skocznia, jak każda inna. Przychodząc na nią i robiąc swoje, wykonując swoją robotę dobrze, tutaj to „będzie leciało” tak, jak na każdej innej – powiedział podopieczny trenera Doleżala, pytany o swój stosunek do austriackiej Bergisel.

 

Kubacki w walce o podium? „To nie szczyt moich możliwości”

W treningach, Kubackiemu szło całkiem dobrze, zajmował piąte i siódme miejsce po skokach na 123 i 124 metry. W kwalifikacjach poszybował 127 metrów, plasując się na szóstej pozycji. – Miałem dzisiaj w sobie dużo spokoju, ale też dużo wytężonej pracy. Skoki treningowe oceniam całkiem „okej”, kwalifikacyjny wydawał mi się jeszcze nawet ciutkę lepszy, ale mam świadomość, że to jeszcze nie jest szczyt moich możliwości. Jutro cały czas ta praca musi być wytężona – relacjonował.

Mistrz świata w Seefeld wstrzymał się jednak z konkretną oceną techniczną swoich prób. – Powiem wam z czego byłem najbardziej zadowolony, jak z trenerem pogadam. Zobaczymy, jakie on będzie miał zastrzeżenia. Tak jak mówiłem, moje skoki były całkiem dobre, ale mam wrażenie, że mogły być jeszcze lepsze. Sam tego nie wywróżę, muszę usiąść z trenerem, przeanalizować i pracować nad jutrzejszym dniem, żeby te skoki były jeszcze lepsze – skwitował.

Dawid Kubacki w aktualnej klasyfikacji 68. Turnieju Czterech Skoczni zajmuje obecnie trzecie miejsce. Do lidera, Ryoyu Kobayashiego traci 8,5 punktu, a do wicelidera Karla Geigera już tylko 2,2 punktu. Do końca prestiżowego tournee pozostały dwa konkursy,  jutrzejszy w Innsbrucku i poniedziałkowy w Bischofshofen. Kto zdobędzie  Złotego Orła, a kto stanie na turniejowym podium? Czy Kubacki poprawi swoje dotychczasowe najlepsze osiągnięcia, czyli szóste i czwarte miejsce w poprzednich edycjach TCS? Z pewnością po rywalizacji na Bergisel będziemy bliżej odpowiedzi na te pytania.

 

korespondencja z Innsbrucka, Julia Piątkowska
+ Magdalena Ostrowska, Anna Libera

 

Podziel się:

Dodaj komentarz