TCS Innsbruck: Polscy skoczkowie o sobotnim konkursie
Dawid Kubacki (fot. Julia Piątkowska)

TCS Innsbruck: Polscy skoczkowie o sobotnim konkursie

Jeszcze nie opadły emocje po sobotnim konkursie w Innsbrucku, po którym Dawid Kubacki objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni. Przeczytajcie, jak nasi reprezentanci podsumowali zawody na Bergisel!

Maciej Kot: Markus nie skoczył rewelacyjnie, ale zwycięstwo z nim wiele by mi nie dało, chociaż miałbym szansę oddać drugi skok i coś zmienić. Teraz muszę to wszystko przeanalizować, co nie zagrało, chociaż tak naprawdę z trenerem wiemy co było nie tak. Musimy podjąć decyzję co robimy dalej. Czy robimy krok w tył do sprawdzonych rzeczy czy szukamy czegoś nowego. Bardzo lubię tę skocznię i spodziewałem się dużo więcej, no ale cóż, jest ciężko. Dawid oddał kolejny świetny skok, możemy podpatrzeć co robi inni, że to daje takie rezultaty, ale przede wszystkim musimy patrzeć na siebie, bo każdy z nas jest inny. Skoczek odniósł się do przyszłotygodniowych zawodów, organizowanych na normalnej skoczni w Predazzo: Zazwyczaj kiedy robimy błędy techniczne, powrót na mniejszą skocznię może pomóc. Ale czasem na mniejszej skoczni mamy mniejsze prędkości, do tego wysoki poziom Pucharu Świata nie ułatwiają rzeczy, ale musimy mieć odpowiednie nastawienie – zakończył niezadowolony ze swojego występu na Bergisel Zakopiańczyk.

Kamilowi Stochowi dzisiejsze skoki zdecydowanie nie przyniosły satysfakcji. –Dawid skakał dzisiaj super i mam nadzieję, że będzie tak skakał do końca, nie tylko tego turnieju, a do końca sezonu. Na swój temat nie mam za wiele do powiedzenia. Staram się konsekwentnie robić to, co potrafię. Jest wiele rzeczy które muszę poprawić, natomiast nie mogę wszystkiego zrobić od razu, krok po kroku, skok po skoku – opowiedział skoczek z Zębu.

Zadowolony z kolei był Piotr Żyła: W pierwszej serii mój skok był dobry, tylko metrów zabrakło. Jestem zadowolony z dzisiejszego dnia, dałem z siebie tyle ile mogłem. Nie mnie osądzać czy konkurs był sprawiedliwy, ja dałem z siebie wszystko i w drugiej serii udało się trochę dalej odlecieć. Dawid jest tutaj dobry i mocny. Kibicujemy mu wszyscy i cieszymy się z jego skoków. Jest też w formie jeśli chodzi o grę w Pokemony i to przenosi się ewidentnie na skocznię.

Dawid Kubacki po raz trzeci stanął na podium i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni: Pierwszy skok był bardzo dobry, chciałbym takie wykonywać w każdej serii. Drugi skok już nie był tak dobry jakbym tego chciał, czułem, że mógł być lepiej wykonany. Pokazuje to, że jeszcze dużo pracy przede mną. Mimo wszystko jestem zadowolony z tego dnia. Sędziowie mogliby trochę bardziej doceniać mój telemark. – zaznaczył skoczek. Jestem pewny, że poradzę sobie z presją. To, że mam przewagę w klasyfikacji generalnej działa na moją korzyść. To nie zmienia jednak nic w kwestii przygotowania do konkursu i do tego nad czym mam się koncentrować.

 

Korespondencja z Innsbrucka: Julia Piątkowska

Podziel się:

Dodaj komentarz