PŚ Zakopane: Niemcy prowadzą na półmetku, piąte miejsce dla Polaków
Karl Geiger i Markus Eisenbichler (fot. Julia Piątkowska)

PŚ Zakopane: Niemcy prowadzą na półmetku, piąte miejsce dla Polaków

Pierwsza seria konkursu drużynowego należała do reprezentacji Niemiec. Nasi zachodni sąsiedzi potwierdzili wysoką dyspozycję skacząc równo i daleko. Biało-Czerwoni po czterech skokach zajmują piąte miejsce z realnymi szansami na awans w klasyfikacji konkursu.

W pierwszej grupie najlepiej zaprezentowali się Norwegowie. Skok Mariusa Lindvika (131,5 m) dał prowadzenie „Wikingom”. Polacy niezbyt dobrze rozpoczęli zawody. Skok Piotra Żyły na odległość 123 metrów dał Biało-Czerwonym szóste miejsce, ze stratą 19,5 punktu do liderujących Norwegów. Drugie miejsce po skoku Philippa Aschenwalda (126,5 m) zajmowali Austriacy, a trzecie miejsce Japończykom dał skok Yukiyi Sato (127 m). Pierwszą grupę przeprowadzono z osiemnastej belki startowej.

Na skoki kolejnej grupy jury postanowiło wydłużyć rozbieg do dziewiętnastej platformy startowej. Skok Jakuba Wolnego w drugiej grupie nie przyniósł znaczącej poprawy rezultatu. Odległość 122,5 metra wydawała się poprawna i dużo lepsza od skoku w serii próbnej, natomiast strata do liderów po dwóch skokach wzrosła. Po drugiej grupie nadal na prowadzeniu była reprezentacja Norwegii, która wyprzedzała drugich Niemców (20,2 pkt) i trzecich Austriaków (21 pkt). Polacy po dwóch skokach tracili już 45,5 pkt.

W trzeciej grupie reprezentował nas Kamil Stoch. Czterokrotny zwycięzca zawodów na Wielkiej Krokwi oddał skok na odległość 134,5 metra. Dobra próba dała nadzieję na poprawę rezultatu, natomiast rywale również skakali daleko. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się Słoweńcy i Niemcy, którzy skokami na odległości 137 i 139 metrów umocnili się w czołówce klasyfikacji generalnej. Po trzeciej grupie liderami byli Norwegowie, wyprzedzając reprezentację Niemiec i Austrii. Polacy nadal zajmowali szóste miejsce, tracąc do liderów 38,6 pkt.

Nadzieję na awans w klasyfikacji dał Dawid Kubacki. Skoczek z Szaflar zaprezentował się w czwartej grupie bardzo dobrze, skacząc 135 metrów. Polak nadrobił straty, prezentując najdłuższy skok w ostatniej grupie. Bardzo słabo zaprezentowali się Johann André Forfang (122,5 m) i Stefan Kraft (126 m), których skoki były znacznie poniżej oczekiwań. Polacy po pierwszej serii zajęli piąte miejsce, ze stratą 33,6 pkt do liderujących Niemców. Na drugim miejscu uplasowali się Norwegowie tracąc 20,1 pkt, na trzecim miejscu znaleźli się Słoweńcy ze stratą 31,9 pkt do prowadzących Niemców. Skoki w czwartej grupie przeprowadzono z osiemnastej belki startowej.

 

 

informacja własna
Michał Pasek

Podziel się:

Dodaj komentarz