Dawid Kubacki jeszcze nie w pełni sił, Kamil Stoch: „Znowu wkradł się błąd”
Dawid Kubacki, Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)

Dawid Kubacki jeszcze nie w pełni sił, Kamil Stoch: „Znowu wkradł się błąd”

Mimo, że po nawet po pierwszej serii konkursowej w Rasnovie, zarówno Kamil Stoch, jak i Dawid Kubacki liczyli się w walce o podium, ostatecznie w czołowej trójce zabrakło reprezentanta Polski. Wyżej uplasowany Stoch przyznał, że znowu miał pewne problemy z lądowaniem, natomiast Kubacki zaznaczył, że wciąż nie jest w pełni sił przez trapiące go przeziębienie.

 

Kubacki osłabiony po chorobie: „Zabrakło energii”

DSC 0315 - Dawid Kubacki jeszcze nie w pełni sił, Kamil Stoch: "Znowu wkradł się błąd"
Kamil Stoch (fot. Bartosz Leja)

Po pierwszej serii to Dawid Kubacki był wyżej klasyfikowanym reprezentantem naszego kraju. Po 98 metrowym skoku był piąty i do podium tracił zaledwie 2,1 punktu. W rundzie finałowej 29-latek z Szaflar uzyskał 94,5 metra i ta odległość okazała się zbyt mała, aby zagościć w czołowej trójce. Ostatecznie reprezentant Polski, który w Rumunii zmaga się z przeziębieniem, zakończył konkurs na ósmej pozycji, a do trzeciego Stefana Krafta stracił sporo, bo 13,4 punktu.

Jak sam ocenił swoje próby na normalnej skoczni? – Skoki na przyzwoitym poziomie, chociaż mam świadomość, że stać mnie było tutaj na więcej. Może jednak objawy pochorobowe nie pozwalają pokazać się na skoczni w pełni sił. Technicznie te skoki w konkursie były najlepsze jak dotąd tutaj. Może zabrakło właśnie tej energii, żeby to z progu oddało. Skoczyć metr, dwa dalej i wtedy to się diametralnie zmienia jeśli chodzi o klasyfikację generalną – przyznał w rozmowie z Marcinem Ramsem z TVP Sport.

W związku z tym, że Kubacki narzekał na dolegliwości zdrowotne, lekarz polskiej kadry, doktor Aleksander Winiarski zalecił swego rodzaju kwarantannę, aby nie narażać innych podopiecznych trenera Michala Doleżala na infekcję. Jak jednak obecnie czuje się sam zainteresowany? – Czuję się lepiej, bo udało się przespać całą noc, ale jeszcze temperatura wariuje. Trochę gorączki, trochę osłabienia. Trzeba sobie jakoś z tym radzić – skwitował triumfator tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni.

 

Stoch o lądowaniu: „Znowu wdarł się błąd”

DSC 0334 - Dawid Kubacki jeszcze nie w pełni sił, Kamil Stoch: "Znowu wkradł się błąd"
Dawid Kubacki (fot. Bartosz Leja)

Na półmetku zmagań Kamil Stoch zajmował ósme miejsce po skoku na odległość 98 metrów. Utytułowany skoczek, podobnie jak podczas czwartkowych kwalifikacji, miał jednak problemy podczas lądowania. Co prawda swojej próby nie podparł, jednak była ona mocno zachwiana, co zresztą nie w pełni zauważyli sędziowie. Stoch otrzymał 17 i 18 punktowe. W serii finałowej trzykrotny mistrz olimpijski uzyskał 95 metrów w stylu, do którego wszystkich przyzwyczaił – sędziowie oceniający styl przyznali mu noty po 18,5 punktu. To wystarczyło do zajęcia szóstego miejsca. 32-latek do podium stracił finalnie 12,3 punktu.

To był konkurs na bardzo wysokim poziomie. Konkursy na normalnych skoczniach charakteryzują się tym, że wszyscy skaczą podobną odległość, tylko wygrywa ten, który zrobi to najładniej i w najlepszym stylu – podkreślił Stoch pytany o ocenę piątkowych zmagań. Sam przyznał też, że jego problemy z lądowaniem wynikają wyłącznie z mocnej chęci wyraźnego zaznaczenia klasycznego telemarku. – Czasami tak się zdarza, że im im bardziej człowiek chce coś zrobić lepiej, tym to mniej wychodzi. Dzisiaj chciałem zbyt pięknie wylądować i znowu się wdarł błąd, za długo czekałem z lądowaniem. Drugi był taki, jak trzeba – ocenił.

Po piątkowym konkursie w Rumunii, najmocniejsi z biało-czerwonych zachowali swoje lokaty w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Dawid Kubacki, który ma na swoim koncie 1017 punktów, zajmuje czwarte miejsce i zbliżył się do nieobecnego w Rasnovie Ryoyu Kobayashiego. Polak traci do Japończyka 28 punktów i aby w sobotę go wyprzedzić, musi zająć co najmniej dziewiąte miejsce (za które otrzyma 29 punktów). Kamil Stoch plasuje się na piątym miejscu z dorobkiem 799 punktów.

Pełna klasyfikacja generalna PŚ, Pucharu Narodów i terminarz 2019/2020 >>>

 

źródło: TVP Sport

 

Podziel się:

Dodaj komentarz