Stefan Kraft już z Kryształową Kulą. W „ceremonii” wzięło udział… pięć osób!
Stefan Kraft (fot. Julia Piątkowska)

Stefan Kraft już z Kryształową Kulą. W „ceremonii” wzięło udział… pięć osób!

Stefan Kraft, któremu nie było dane świętować triumfu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w sezonie 2019/2020 na skoczni wśród kibiców, odebrał już należne mu Kryształowe Kule. „Ceremonia” była dostosowana do czasów pandemii i uczestniczyło w niej… zaledwie pięć osób. – W związku z koronawirusem, sytuacja jest poważna. Nie można robić wielkich uroczystości – powiedział austriacki skoczek.

 

Triumf w czasach zarazy

O drugim w karierze triumfie w pucharowej generalce Kraft dowiedział się w hotelu w Trondheim. Wygrana była dość nietypowa, ponieważ odwołano dwa ostatnie indywidualne konkursy, które miały odbyć się w właśnie w Trondheim, a także Vikersund. Austriak miał jednak pokaźną przewagę (140 punktów) nad drugim w klasyfikacji Niemcem Karlem Geigerem i z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że podopieczny trenera Andreasa Feldera pewnie dowiózłby prowadzenie w PŚ do samego końca.

StefanKraft TitiseeNeustadt2020 fot.DianaWaldvogelWeltcupskispringenCOM 300x200 - Stefan Kraft już z Kryształową Kulą. W "ceremonii" wzięło udział... pięć osób!
Stefan Kraft (fot. Diana Waldvogel)

W związku z przedwczesnym zakończeniem sezonu, organizatorzy zmagań w ramach turnieju Raw Air w Trondheim, nie byli przygotowani jednak do ceremonii dekoracji najlepszych skoczków sezonu 2019/2020. Priorytetem dla wszystkich drużyn był też w tamtym czasie szybki i bezpieczny powrót do domów i nie narażanie się na kontakt z dużymi skupiskami ludzi, które sprzyjają zarażeniom wirusem COVID-19.

Tym samym Kraft odleciał do Austrii bez przynależnych mu kryształowych zdobyczy. Sam wspomniał, że działacze FIS sami dopytywali go, jak chciałby otrzymać trofea. – Odpowiedziałem, że to dla mnie nieistotne i możecie mi ją po prostu dać, zabiorę ją do domu na kolanach, w samolocie. Ten triumf nie jest tak emocjonalny jak na skoczni, ale jak już dostanę Kryształową Kulę i będą wtedy przy mnie przyjaciele i rodzina, to emocje przyjdą – mówił wówczas. Istniała również możliwość, że masywne nagrody, skoczek otrzyma… drogą pocztową. Byłoby to z pewnością wyjątkowo nietypowe przekazanie najważniejszych narciarskich trofeów dla najlepszego zawodnika sezonu.

 

Ceremonia z udziałem pięciu osób

Ostatecznie, w związku z tym, że wszystkim ze względów zdrowotnych i bezpieczeństwa, odradzane są spotkania w większym gronie osób, 26-latek odebrał dużą Kryształową Kulę za triumf w PŚ oraz małą Kryształową Kulę za wygranie PŚ w lotach, w Bischofshofen, w towarzystwie zaledwie pięciu osób, wśród których byli przedstawiciele Austriackiego Związku Narciarskiego, dwóch fotografów i sam Stefan Kraft. – Kule dotarły bezpiecznie do domu, mam nadzieję, że wy też. Dziękuję za wasze wielkie wsparcie w sezonie 2019/2020 – napisał utytułowany skoczek na Instagramie, ilustrując swoją radość w towarzystwie trofeów.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez kraftstefan (@kraftstefan)

Mimo, że już w kraju Kraftowi nie udało się hucznie świętować zwycięstwa z większym gronem znajomych, jak sam przyznał, w drodze powrotnej z Norwegii do Austrii, wraz z całą drużyną pozwolił sobie na chwile zabawy. – Świętowaliśmy w samolocie, w autobusie też było dość tłocznie. To było coś wyjątkowego, było bardzo zabawnie – przyznał Austriak, który wcześniej przyznawał, że na tą okoliczność ma przygotowane… piwo pszeniczne, które jest jego ulubionym.

 

Świętowanie na kanapie

Kraft.Stefan Krysztalowa.Kula .2017 fot.Julia .Piatkowska 300x199 - Stefan Kraft już z Kryształową Kulą. W "ceremonii" wzięło udział... pięć osób!
Stefan Kraft z Kryształową Kulą (fot. Julia Piątkowska)

Teraz najlepszego skoczka sezonu, podobnie jak wielu jego kolegów „po fachu” czeka jednak dłuższy pobyt w domu. Jak zamierza go wykorzystać? – W związku z koronawirusem, sytuacja jest poważna, nie można robić wielkich uroczystości. Zdaję sobie sprawę ze zdobytych trofeów, jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, ale muszę wziąć pod uwagę powagę sytuacji i trzymać się tego, co przekazują władze państwowe. Możemy się obejść bez hucznego świętowania – zapewnił Kraft, po czym dodał: – Trochę spokojniejszy czas wcale mi nie przeszkadza, kiedy będę leżał na kanapie, gotował i spędzał czas z moją dziewczyną.

Przypomnijmy, że minionej zimy Stefan Kraft piętnastokrotnie wskakiwał na pucharowe podium, w tym pięć razy na jego najwyższy stopień (w Niżnym Tagile, Sapporo, Bad Mitterndorf, Rasnovie i Lahti). Łącznie w swoim sportowym dorobku ma już po dwa zwycięstwa w klasyfikacji generalnej PŚ i PŚ w lotach (także w sezonie 2016/2017), 21 zwycięstw i 71 pucharowych podiów. Kraft dołączył jednocześnie do grona wybitnych zawodników, którzy mają co najmniej dwie Kryształowe Kule w swoim dorobku. Po cztery trofea mają Adam Małysz i Matti Nykaenen, trzy wywalczył Andreas Goldberger, a po dwa Gregor Schlierenzauer, Janne Ahonen, Kamil Stoch, Armin Kogler, Martin Schmitt, Thomas Morgenstern i Primoz Peterka.

 

Bartosz Leja,
źródło: informacja własna / Instagram / laola1.at

 

Podziel się:

Dodaj komentarz