Lekarz polskiej kadry zwolniony ze szpitala! To może być problem dla skoczków
dr Aleksander Winiarski, Kamil Stoch i Adam Małysz (fot. Julia Piątkowska)

Lekarz polskiej kadry zwolniony ze szpitala! To może być problem dla skoczków

Kilka dni temu narciarskie środowisko obiegła informacja o nagłym zwolnieniu doktora Aleksandra Winiarskiego ze szpitala w Nowym Targu. Decyzja ta generuje problemy nie tylko dla samego medyka, ale też… dla naszych skoczków. Winiarski jako ceniony specjalista pełni wszak funkcję lekarza polskich kadr narodowych. Teraz stracił jednak podstawowe miejsce pracy.

 

Wszyscy fani skoków narciarskich znają dr n. med. Aleksandra Winiarskiego jako lekarza polskiej kadry, nie była to jednak jedyna praca lekarza. Na co dzień pracował jako ordynator na Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej w szpitalu w Nowym Targu. O dymisji doktora dowiedzieliśmy się 2 kwietnia za sprawą samego Adama Małysza, który był bardzo wzburzony całą sytuacją. Dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w rozmowie z Interią zdradził rzekomy powód zwolnienia.  – Dziś dowiedziałem się, że wyrzucają ze szpitala w Nowym Targu naszego Doktora Aleksandra Winiarskiego. Ponoć za to, że zimą jeździł i pomagał skoczkom, mimo że zawsze było to uzgodnione ze szpitalem – mówi. „Orzeł z Wisły” był zbulwersowany nagłą decyzją dyrekcji szpitala, zwłaszcza że lekarz cieszył się nienaganną opinią wśród współpracowników i pacjentów.

 

Początek współpracy

Adam Malysz InnsbruckMS2019 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Lekarz polskiej kadry zwolniony ze szpitala! To może być problem dla skoczków
Adam Małysz (fot. Julia Piątkowska)

Gdy dr Aleksander Winiarski rozpoczynał pracę w nowotarskim szpitalu, już od trzech lat współpracował z kadrą polskich skoczków. Tym bardziej decyzja władz szpitala może dziwić, w momencie podpisania umowy wiedzieli przecież o częstych wyjazdach związanych z pracą dla Polskiego Związku Narciarskiego. Zanim jednak lekarz trafił do nowotarskiej placówki pracował w jednej z klinik ortopedycznych w Zakopanem. W 2008 roku otrzymał propozycję przejęcia oddziału w szpitalu w Nowym Targu, który wymagał gruntownych reform, aby mógł zacząć się rozwijać. Z pomocą kilku specjalistów udało mu się stworzyć jedną z czołowych jednostek ortopedycznych w kraju. Sam Winiarski mówi: – Nie mamy się czego wstydzić. Realizujemy dużo operacji, cieszymy się dobrą opinią. Decyzja o zwolnieniu doktora generuje problemy także w kadrze polskich skoczków, ponieważ w razie potrzeby, mogli oni korzystać z usług nowotarskiego szpitala.

 

Nieposzlakowana opinia wśród współpracowników

Utrata pracy przez doktora Winiarskiego dziwi wszystkich – jego współpracowników, pacjentów, a także samego zainteresowanego. Mimo że sam szpital odmówił składania wyjaśnień, lekarze w nim pracujący postanowili skomentować zaistniałą sytuację. Piotr Sebastianowicz, jeden z lekarzy z zespołu dr Winiarskiego mówi: – Jestem zaskoczony całą sytuacją. Ani ja, ani nasi koledzy nie widzą problemu w tym, że doktor jest lekarzem kadry skoczków. Nie ma mowy, aby zaniedbywał swoje obowiązki w szpitalu. Przecież pracował z kadrą od lat, nieobecność nigdy nie była nagła. Zawsze wcześniej znamy harmonogram jego wyjazdów. Nigdy nie zostawił nas samych.

Lekarz pomimo częstych wyjazdów był bardzo zaangażowany w pracę szpitala i żaden z jego współpracowników nie widział zaniedbań z jego strony. Jego wychowanek Piotr Ratułowski także wyraża się o doktorze w samych superlatywach. – Nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa. Pozwalał się rozwijać, nauczył mnie operować, nie blokował mojej edukacji w żaden sposób. To naprawdę rzadko się zdarza – komentuje. Adam Małysz, który jeszcze jako zawodnik także korzystał z pomocy Winiarskiego, jest oburzony całą sytuacją.  – To skandal w dzisiejszych czasach, kiedy brakuje doktorów, a ten człowiek zrobił wiele, nie tylko dla pacjentów, ale również dla sportu – ocenia.

 

Prawdziwa przyczyna zwolnienia? Dyrektor szpitala oskarża

Winiarski Gebala fotJP 300x200 - Lekarz polskiej kadry zwolniony ze szpitala! To może być problem dla skoczków
dr Aleksander Winiarski i fizjoterapeuta Łukasz Gębala (fot. Julia Piątkowska)

Dyrektor nowotarskiego szpitala Marek Wierzba, zapytany przez dziennikarzy o powód zapewnił, że działalność poza szpitalna doktora nie ma nic wspólnego z zerwaniem z nim współpracy. Sam Winiarski ujawnia jednak prawdziwy powód jego zwolnienia. – Tak naprawdę jedynym powodem mojego odwołania, o czym w szpitalu wszyscy wiedzą, jest próba osadzenia na tym stanowisku brata pani wicedyrektor – tłumaczy. W grę może więc wchodzić nepotyzm.

Dyrekcja oczywiście te zarzuty odpiera i stara się wykazać wszystkie zaniedbania lekarza polskiej kadry. – Uwagi o złym zarządzaniu oddziałem przez doktora Winiarskiego mają miejsce od pięciu ostatnich lat. Kilkukrotne kontrole potwierdziły, że są poważne problemy ze skompletowaniem dokumentacji medycznej pacjentów i przekazywaniem ich do archiwum oraz pacjentom wypisywanym z oddziału. A nawet jeśli dokumentacja jest przekazywana, to zawiera szereg błędów i musi być poprawiana – wytyka Wierzba. Szpital miał rzekomo zapłacić 48 tysięcy złotych kary za źle prowadzoną dokumentację medyczną na oddziale ortopedii. Winiarski twierdzi, że niedopatrzenia i kary były, ale nie w jego zespole. Dyrektor szpitala zarzuca także lekarzowi brak zaangażowania w życie szpitala, czemu wcześniej w swoich słowach zaprzeczali współpracownicy doktora. Wierzba zaproponował ponoć dr Winiarskiemu rezygnację z kierowania oddziałem i pracę jedynie w dogodne dni. Na tę propozycję lekarz polskich skoczków nie przystał.

 

Nepotyzm przyczyną odsunięcia dr Winiarskiego?

Jeden ze znanych i powszechnie szanowanych w Polsce lekarzy, Riad Haidar, zabrał głos w całej sprawie. Dyrektor szpitala z Białej Podlaskiej uważa, że pod utratą pracy przez doktora Winiarskiego mogło kryć się drugie dno. Na swoim Facebooku opublikował post, w  którym otwarcie mówi o tym, że prawdziwym powodem zwolnienia miał być nepotyzm.

Jest to wpis mocno emocjonalny, a sam Haidar twierdzi, że do decyzji dyrekcji nowotarskiego szpitala przyczyniła się polityka. „Wyobraźcie sobie, że 30 marca (…) radny PiS – M. Wierzba dyrektor w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym ZWOLNIŁ Ordynatora Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Doktora Aleksandra Winiarskiego” – czytamy. Haidar jest przekonany o tym, że Winiarski miał zwolnić miejsce dla młodego lekarza z rodziny jednej z wicedyrektorek szpitala. „Jako przyczynę zwolnienia dyrektor z nadania PiS podał „utratę zaufania”. Wiecie jaki jest prawdziwy powód? Dyrektor zwolnił miejsce do zatrudnienia brata swojej koleżanki” – pisze.

Taką samą przyczynę podaje sam doktor Winiarski. Z dniem 1 maja medyk przestanie być pracownikiem nowotarskiego szpitala, wtedy bowiem kończy mu się trzydziestodniowy okres wypowiedzenia. Jak sam mówi, będzie musiał zacząć szukać nowej posady jest jednak świadomy, że obecna sytuacja na świecie jest ciężka i może być to zadanie trudne.

 

 

Zofia Sosnowska,
źródła: wp.pl, nowytarg.naszemiasto.pl, sport.interia.pl, Facebook

Podziel się:

Dodaj komentarz