Ulrich Wohlgenannt dla SP: „Nadal mogę świetnie skakać i nie powinienem się poddawać”
Ulrich Wohlgenannt, fot. Julia Piątkowska

Ulrich Wohlgenannt dla SP: „Nadal mogę świetnie skakać i nie powinienem się poddawać”

Zakończony przedwcześnie sezon, okazał się dla Ulricha Wohlgenannta kolejnym czasem trudnej walki. 25-letni zawodnik większość zimy spędził w Pucharze Kontynentalnym, walcząc tam o czołowe lokaty. W rozmowie ze SkokiPolska, powiedział o swoich odczuciach względem skróconego sezonu oraz rywalizacji w austriackiej kadrze.

 

Michał Pasek: Jak się czujesz w tym trudnym czasie?

Ulrich Wohlgenannt: Czas nie jest łatwy, ale staram się widzieć pozytywy. Spędzam więcej czasu z moją dziewczyną, ale najgorsze jest to, że ona tak dobrze gotuje, a ja tylko jem i przybieram na wadze (śmiech).

 

Ulrich Wohlgennant fot.JuliaPiatkowska 300x200 - Ulrich Wohlgenannt dla SP: "Nadal mogę świetnie skakać i nie powinienem się poddawać"
Ulrich Wohlgenannt (fot. Julia Piątkowska)

Jak wygląda życie w Austrii podczas pandemii?

Myślę, że sytuacja w Austrii jest podobna do tej w Polsce. Nie wolno nam wychodzić z domu bez powodu, musimy uważać. Możemy przemieszczać się jedynie w ważnych sprawach.

 

Trenujesz w domu? Jak wygląda współpraca między zawodnikami i trenerami?

Obecnie trenuję w domu, ponieważ w Austrii nie można trenować w grupach. Jako, że szkolenie grupowe nie jest możliwe, uzgodniliśmy własny projekt treningu, w którym pracuję nad swoimi słabościami.

 

Co sądzisz o decyzji Austriackiego Związku Narciarskiego? Czy Andreas Widhölzl będzie dobrym trenerem pierwszej drużyny?

W tej kwestii mogę się tylko zgodzić z ÖSV (Austriackim Związkiem Narciarskim). Widhölzl w ostatnich latach wykonał świetną pracę i teraz zasłużenie zostanie wynagrodzony, zostając głównym trenerem naszej kadry.

 

W reprezentacji Austrii jest duża konkurencja. Trudno jest rywalizować?

Oczywiście, to jest wyzwanie. Natomiast jeśli potrafisz nadążyć za najlepszymi skoczkami w Austrii, to od razu wiesz, że znajdujesz się w czołówce i jesteś jednym ze światowych liderów. To jest wielką motywacją.

 

Sezon 2019/2020 się zakończył. Jakie masz odczucia?

To był dla mnie bardzo ciężki sezon, który zaczął się nie najlepiej. W dalszej części było widać poprawę, ale biorąc pod uwagę całokształt, nie jestem zadowolony. Na szczęście nowy sezon jest „tuż za rogiem” i tam zacznę wszystko od nowa.

 

Aschenwald Wohlgennant Aigner fot.JuliaPiatkowska 300x200 - Ulrich Wohlgenannt dla SP: "Nadal mogę świetnie skakać i nie powinienem się poddawać"
Philipp Aschenwald, Ulrich Wohlgenannt i Clemens Aigner (fot. Julia Piątkowska)

Startowałeś głównie w Pucharze Kontynentalnym. Ile zabrakło, aby wystartować w grupie krajowej Turnieju Czterech Skoczni?

Skoki to sport wyczynowy, inni byli lepsi i zostali w taki sposób nagrodzeni. W przyszłym roku zrobię wszystko, co w mojej mocy, abym to ja został nagrodzony i wystartował w Turnieju Czterech Skoczni.

 

Drugie miejsce w Brotterode było dla Ciebie motywacją do ciężkich treningów?

Cóż… Miałem większe wymagania względem siebie, niż tylko miejsce na podium w Pucharze Kontynentalnym. Natomiast druga pozycja w pewien sposób udowodniła mi, że nadal mogę nieźle skakać i nie powinienem się poddawać.

 

Od Twojego debiutu w Pucharze Świata minęło trochę czasu. Jest coś co z upływem czasu byś zmienił?

Z perspektywy czasu zawsze jest się mądrzejszym. Oczywiście, że niektóre rzeczy nie były tak oczywiste i mogły zostać zrobione dużo lepiej. Natomiast ciągle staram się rozwijać, patrzeć do przodu, a nie żyć tym co było.

 

Na zakończenie jedno z najważniejszych pytań. Nie brakuje Ci motywacji, jednak zdarzają się w głowie myśli o końcu kariery?

W wieku 25 lat nie jestem już najmłodszym zawodnikiem, ale nadal dobrze się bawię skokami i to jest najważniejsze. Ciągle widzę potencjał i uważam, że nie doszedłem do maksimum tego, co mogę pokazać na skoczni.

 

rozmawiał Michał Pasek

 

Podziel się:

Dodaj komentarz