Zmiany w słoweńskich kadrach na nowy sezon, Jelar największym wygranym
Ziga Jelar (fot. Julia Piątkowska)

Zmiany w słoweńskich kadrach na nowy sezon, Jelar największym wygranym

W nietypowych warunkach domowej kwarantanny zapadają decyzje dotyczące składów kadr skoczków w kolejnych krajach. Teraz wieści w tej sprawie docierają do nas ze Słowenii. Jak się okazuje, tamtejszy związek narciarski zdecydował, że kadra A będzie liczyła zaledwie pięciu skoczków.

 

Słoweńska szóstka piątka na nowy sezon

PeterPrevc lotwisla2019 fot.JP  300x200 - Zmiany w słoweńskich kadrach na nowy sezon, Jelar największym wygranym
Peter Prevc (fot. Julia Piątkowska)

Miesiąc temu informowaliśmy, że problemy finansowe, które w czasie pandemii dotknęły Słoweński Związek Narciarski, mogą mieć wpływ na skład kadr na nowy sezon 2020/2021. Tak też się stało. Zgodnie z decyzją działaczy i sztabu szkoleniowego na czele z trenerem Gorazdem Bertonceljem, w kadrze A znalazło się nie sześciu, a pięciu zawodników. Już w marcu mówiło się, że pewniakami do składu są: Peter Prevc (8.), Timi Zajc (14.), Anže Lanišek (15.), Domen Prevc (19.) oraz Žiga Jelar (28.). Bertoncelj zgodnie z zapowiedziami postawił na skoczków, którzy uplasowali się w czołowej trzydziestce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Liczby przy nazwiskach zawodników to właśnie ich lokaty w pucharowej generalce. Decyzja musi jeszcze zostać zatwierdzona przez działaczy, jednak to powinna być formalność.

O ile pierwsza czwórka udowadniała przez całą zimę, że stać ją na walkę w czołówce, to dla Jelara kluczowy był ostatni miesiąc rywalizacji, kiedy dołączył do zmagań w Pucharze Świata i dość szybko prześcignął słabiej punktujących kolegów. 22-letni zawodnik, który poprzednią „kampanię” rozpoczynał w młodzieżowej kadrze A, sezon 2020/2021 zacznie w podstawowej kadrze narodowej. Z głównej kadry A wyleciało za to dwóch zawodników. Borykający się przez całą zimę z kontuzją barku 36-letni Jernej Damjan nie wystartował w ani jednym konkursie, jednak nieco ponad tydzień temu zapowiadał, że jeśli uda mu się powrócić do skutecznej rehabilitacji, da sobie jeszcze szansę na skoczni. Forma 26-letniego Anže Semeniča była z kolei na tyle nierówna, że nie zyskał on wystarczającego uznania sztabu szkoleniowego.

Przypomnijmy, że minionej zimy w PŚ punktowali również: Cene Prevc (33.), Rok Justin (40.), Jurij Tepeš (49.) i Tilen Bartol (69.). O ile w przypadku dwóch pierwszych skoczków można mówić o progresie i ich zbliżeniu do regularniejszych startów w konkursach elity, o tyle w przypadku doświadczonego Tepeša sytuacja nie wygląda już tak kolorowo. Zawodnik mający na swoim koncie pucharowe podia sam stwierdził, że zastanawia się, czy w ogóle kontynuować sportową karierę.

 

Treningi tylko w kraju? To nie problem

Planica.Nordic.Center fot.Frederik.Clasen 300x201 - Zmiany w słoweńskich kadrach na nowy sezon, Jelar największym wygranym
Skocznie w Planicy (fot. Frederik Clasen)

Póki co piątka skoczków nominowanych do kadry A czeka już na decyzje władz i zielone światło dotyczące wspólnych treningów. Słoweńcy trenują teraz w warunkach domowych na podstawie wytycznych, które wysyła im trener Bertoncelj. – Przygotowaliśmy programy, aby chłopcy mogli ćwiczyć w domach. Jeśli będą je konsekwentnie realizować i będą zdyscyplinowani, nie będzie problemu. Aktualnie dążymy do wypracowania dużej wytrzymałości i zwiększenia mocy. Jest dużo biegania, sprinty interwałowe, ćwiczenia stabilizacyjne. Taki program potrwa do 3 maja – powiedział słoweński szkoleniowiec.

Wyraził jednocześnie nadzieję, że od 4 maja restrykcje związane z przebywaniem w domach osłabną i jego podopieczni będą mogli rozpocząć wspólne treningi w centrach w Planicy i Kranju. Bertnoncelj podkreślił, że nawet jeśli w kolejnych tygodniach i miesiącach granice państwowe, z powodu zagrożenia pandemią koronawirusa, byłyby zamknięte, to Słoweńcy mają znakomite warunki do treningów w kraju. – Z jednej strony to mógłby być dobry pomysł, mielibyśmy dużo czasu, aby przygotować się pod względem technicznym, umiejętności motorycznych, czy kwestii psychologicznych. Z drugiej, niebezpieczeństwem byłoby to, że upływający czas mógłby nas zaskoczyć, zmniejszyłaby się koncentracja – zauważył.

Teraz priorytetem dla Słoweńców będzie wznowienie wspólnych treningów kadry A. Dodajmy, że kadra B zostanie wzmocniona przez wspomnianych skoczków, którzy minionej zimy również punktowali w Pucharze Świata. Ponadto tzw. młodzieżowa kadra A zostanie częścią młodzieżowego zespołu, dla którego centrum przygotowań będzie znajdować się w Kranju.

 

źródło: Siol.net

 

Podziel się:

Dodaj komentarz