Trwają obrady FIS, co dalej ze skokami narciarskimi w sezonie 2020/2021?
Czy skoczkowie zmierzą się w tym roku na igelicie (fot. Bartosz Leja)

Trwają obrady FIS, co dalej ze skokami narciarskimi w sezonie 2020/2021?

Losy skoków narciarskich w nadchodzącym sezonie 2020/2021 w dużej mierze będą zależne od decyzji podjętych podczas trwających obrad działaczy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Najważniejsze decyzje nadejdą w piątek. Wówczas za pośrednictwem wideokonferencji zapadną pierwsze decyzje dotyczące cyklu Letniego Grand Prix oraz Pucharu Świata.

 

Rozprzestrzeniająca się pandemia koronawirusa, przez którą odwołano kilka ostatnich konkursów Pucharu Świata w sezonie 2019/2020 (Trondheim, Vikersund), a także Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich w Planicy, stanowi aktualnie główny międzynarodowy problem, który rzutuje także na sport, w tym skoki narciarskie. Mimo tego, że aktualnie nie odbywają się konkursy rangi FIS, to według wielu ekspertów, skutki bardzo trudnej sytuacji zdrowotnej i postępujący kryzys gospodarczy mogą mieć ogromny wpływ na przyszłość skoków narciarskich w ciągu najbliższego roku.

Już teraz powątpiewa się w możliwość rozpoczęcie letniego cyklu Grand Prix zgodnie z wcześniej ustalonym terminarzem, a nowy dyrektor Pucharu Świata Sandro Pertile nie wykluczył, żeCzy skoczkowie zmierzą się w tym roku na igelicie (fot. Bartosz Leja). Niebezpieczeństwo związane ze wzrostem zarażeń podczas imprez masowych jest realnym zagrożeniem, które może wpływać na decyzje organizatorów poszczególnych konkursów. Liczą się także kwestie marketingowe i finansowe. Nieopłacalne byłoby przeprowadzanie konkursów bez kibiców, a takie propozycje nieoficjalnie już się pojawiły.

Szef komitetu organizacyjnego LGP w Wiśle, Andrzej Wąsowicz, powiedział nam kilka dni temu, że zawody na skoczni im. Adama Małysza z dużą dozą prawdopodobieństwa nie odbędą się w pierwotnym terminie (17-19 lipca). Realny byłby termin na przełomie sierpnia i września, a dokładnie 28-30 sierpnia. Wąsowicz postawił jednak jeden warunek. – Podejmiemy się organizacji imprezy inauguracyjnej, jedynie jeśli będą mogli w niej wziąć udział kibice. Chcemy promować narciarstwo, chcemy promować skoki, a zawody bez kibiców kłócą się z tą ideą – przyznał Zofii Sosnowskiej z naszego portalu. Dodał, że takie same warunki będą stawiane w kwestii zimowej inauguracji sezonu w Beskidach (dotychczasowy termin – 20-22 listopada).

Według pierwotnych założeń, tegoroczny cykl FIS Grand Prix mężczyzn miał się składać z dziesięciu konkursów indywidualnych i jednego drużynowego. Po inauguracyjnej rywalizacji w Wiśle, skoczkowie mieli się jeszcze mierzyć w kazachskim Szczuczyńsku (25-26 lipca), francuskim Courchevel (8 sierpnia), rosyjskim Czajkowskim (12-13 września), czeskim Libercu (19-20 września), prawdopodobnie austriackim Hinzenbach (27 września) i niemieckim Klingenthal (3 października). Panie czekały konkursy w Courchevel (7 sierpnia), czeskim Frenstacie (16 sierpnia), Czajkowskim (12-13 września) i Klingenthal (3 października). Póki co, żadna z tych miejscowości nie wycofała chęci organizacji zmagań, ale ta kwestia może być rozwojowa i dość płynna. Ponadto w związku z tym, że bardzo możliwe, iż cały letni cykl ulegnie przesunięciu, a być może także skróceniu (i niektóre miejscowości wypadną z kalendarza), zmienić się może także terminarz zimowego Pucharu Świata w sezonie 2020/2021. Sam Andrzej Wąsowicz przyznał, że liczy się z tym, że pucharowa inauguracja w Wiśle może zostać przesunięta o tydzień, lub dwa.

Piątkowe obrady komisji kalendarzowej FIS mogą mieć zatem kluczowe znaczenie dla wyglądu terminarza w sezonie już naznaczonym pandemią koronawirusa. Dodajmy, że działacze podczas wideokonferencji, które rozpoczęły się już dzisiaj, będą dyskutować także o ewentualnych zmianach w przepisach, a także o potencjalnych zmianach w regulaminie dotyczącym sprzętu skoczków narciarskich. Priorytetowym tematem będzie jednak z pewnością przyszłość dyscypliny w dobie pandemii i bezpieczeństwo całego narciarskiego środowiska, a także kibiców podczas planowania powrotu zawodników na skocznię. Póki co drogą internetową trwają rozmowy. Później aż do 18 maja, propozycje zmian w przepisach i kalendarze będą omawiane również z krajowymi związkami narciarskimi, aby później mogła je zatwierdzić Rada FIS.

Zobaczcie dotychczasowe wstępne kalendarze męskich i żeńskich cyklu LGP 2020 i PŚ 2020/2021, które pojawiły się jeszcze jesienią ubiegłego roku >>>

 

źródło: FIS / informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz