Schlierenzauer przeszedł zabieg chirurgiczny: „Miałem coraz więcej trudności”
Gregor Schlierenzauer (fot. Julia Piątkowska)

Schlierenzauer przeszedł zabieg chirurgiczny: „Miałem coraz więcej trudności”

Czas kwarantanny, który skoczkowie przechodzili tuż po szybszym zakończeniu sezonu zimowego, dla jednych był dość uciążliwy z powodu ograniczonych możliwości treningowych, dla drugich jednak był szansą na załatwienie spraw, na które do tej pory brakowało wolnych chwil. Znakomity austriacki zawodnik, Gregor Schlierenzauer, zdołał w ostatnim czasie przejść laserową korekcję wzroku.

 

Problemy Schlierenzauera ze wzrokiem

Okazuje się, że 53-krotny triumfator zawodów Pucharu Świata już od dłuższego czasu zmagał się z astygmatyzmem. Jest to wada wzroku, przez którą pacjenci mają problem ze złapaniem ostrości widzenia. Może to być szczególnie uciążliwe w sporcie takim jak skoki narciarskie, gdzie ocena odległości przed wyjściem z progu lub lądowaniem może mieć kluczowe znaczenie nie tylko dla osiąganych wyników, ale także dla bezpieczeństwa.

Zwłaszcza w ciemności, na przykład podczas wieczornych konkursów skoków, miałem ostatnio coraz więcej trudności – przyznał Schlierenzauer w najnowszym wpisie na swoim blogu.

W związku z tą dolegliwością, 30-letni skoczek z Innsbrucka zdecydował się na kolejny zabieg laserowej korekcji wzroku. – Lewe oko leczyłem za pomocą chirurgii laserowej 18 miesięcy temu, teraz przyszła kolej na prawe. Potrzeba cierpliwości, zanim oko odzyska pełnię zdrowia i możliwe będzie normalne widzenie – przyznaje Austriak.

 

Pierwsze skoki w czerwcu

Przypomnijmy, że miniony sezon zimowy Schlierenzauer zakończył na 20. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a podczas konkursu w Niżnym Tagile (Rosja) otarł się nawet o podium zajmując czwartą lokatę. Wydawało się wówczas, że utytułowany zawodnik był coraz bliżej wskoczenia na wyższy sportowy poziom, który pomógłby mu powrócić do wielkiej formy sprzed lat, kiedy dzielił i rządził na światowych skoczniach.

Dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli kontynuuje współpracę z trenerem Wernerem Schusterem, który wspomaga jego indywidualne przygotowania do kolejnego sezonu. Przyznał też, że nie może się już doczekać pierwszych skoków na igelicie, które są dla Austriaków planowane na początek czerwca. – Cokolwiek nadejdzie, pozostaję w pozytywnym nastroju, cieszę się, że wszystko znowu się rozkręca. Będę mógł pracować nad wzrostem mojej dyspozycji i realizować swoją wielką pasję – podkreślił.

Dodajmy, że w najbliższym czasie Gregor Schlierenzauer będzie negocjował kolejne umowy sponsorskie, ponieważ dotychczasowe wkrótce wygasają. W dobie kryzysu, który podczas pandemii koronawirusa dotknął gospodarkę i sport, dla wielu sportowców może to być zadanie niełatwe. Austriacki skoczek od lat jest związany przede wszystkim z austriacką firmą Red Bull GmbH znaną z produkcji napojów energetycznych i chętnie angażującą się w wiele sportowych projektów.

 

źródło: gregorschlierenzauer.at

 

Podziel się:

Dodaj komentarz