Pierwsze skoki Polaków w Szczyrku. Kadrowicze bez zagranicznych treningów
Kamil Stoch na skoczni w Szczyrku (fot. Alicja Kosman / PZN)

Pierwsze skoki Polaków w Szczyrku. Kadrowicze bez zagranicznych treningów

Polscy skoczkowie, podobnie jak ich zagraniczni konkurenci, mają utrudnione treningowe realia w czasie trwającej epidemii koronawirusa. Już w najbliższych dniach nasi zawodnicy powrócą jednak na skocznię. W planach kadry trenowanej przez Michala Doležala nie ma zagranicznych zgrupowań.

 

Trenerzy bez koronawirusa

Michal Dolezal fot.PZNAnnaKarczewska 300x200 - Pierwsze skoki Polaków w Szczyrku. Kadrowicze bez zagranicznych treningów
Michal Doleżal (fot. Anna Karczewska / PZN)

Jak już wcześniej informowaliśmy, biało-czerwoni tuż po przedwczesnym zakończeniu sezonu zimowego, przez dwa miesiące wykonywali indywidualne treningi w ograniczonych, domowych warunkach. W związku obostrzeniami, nie były możliwe ćwiczenia grupowe. Nasi skoczkowie oczekiwali też na ogłoszenie przez Polski Związek Narciarski składu kadr na nowy sezon 2020/2021. Ostatecznie okazało się, że po połączeniu kadry A i B, powstała duża dwunastoosobowa kadra narodowa (szczegóły >>>). Pokieruje nią Michal Doležal, a jego asystentami zostali Grzegorz Sobczyk, Maciej Maciusiak i Daniel Kwiatkowski.

Trener główny mieszkający na co dzień w Czechach, w związku z obostrzeniami i przywróceniem kontroli granicznych długo nie miał możliwości osobistego nadzorowania treningów swoich podopiecznych. Zastępowali go krajowi asystenci, a Czech korzystał z wideokonferencji i łączności internetowej. Dopiero 11 maja wraz z Radkiem Židkiem (trenerem technicznym) dotarł do naszego kraju. Szkoleniowcy jeszcze w Krakowie przeszli testy na obecność koronawirusa, które na szczęście okazały się negatywne. W Polsce spotkali się z zawodnikami, a także pozostałymi członkami sztabu szkoleniowego i omówili dalsze plany treningowe pod kątem przygotowania do letniego sezonu. Po kilku dniach wrócili do ojczyzny, delegując kompetencje swoim asystentom.

 

Pierwsze skoki w Szczyrku

Szczyrk Skalite BLeja 300x200 - Pierwsze skoki Polaków w Szczyrku. Kadrowicze bez zagranicznych treningów
Skocznie w Szczyrku (fot. Bartosz Leja)

Polscy skoczkowie wciąż nie oddali swoich pierwszych w tym sezonie skoków na igelicie. Te mają jednak nadejść już w najbliższych dniach. Zostało to umożliwione również dzięki nowym rozporządzeniom ministerstwa sportu w trudnej epidemicznej sytuacji. Wszystko jednak oczywiście z zachowaniem zasad higieny (więcej >>>).

Gościłem parę dni temu na skoczni w Wiśle Michala Doležala, Radka Židka i Adama Małysza. Już wtedy układali konkretne plany. Jeszcze w tym tygodniu nasi kadrowicze powinni rozpocząć treningi w Szczyrku, później będą skakać w Zakopanem, a na przełomie maja i czerwca w Wiśle. Taki jest plan przygotowań. Polscy skoczkowie w czasie przedsezonowych przygotowań nie wybierają się nigdzie za granicę – powiedział nam dyrektor skoczni im. Adama Małysza, Andrzej Wąsowicz. Tym samym, podobnie jak ich zagraniczni koledzy, biało-czerwoni będą musieli polegać wyłącznie na krajowej „infrastrukturze skoczniowej”.

Przypomnijmy, że pierwsze skoki tej wiosny oddały już polskie skoczkinie. Podopieczne trenera Łukasza Kruczka trenowały na skoczniach kompleksu Skalite (HS-104 i HS-77) w Szczyrku. Czytajcie więcej >>>

 

informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz