Urazy, powroty i mobilizacja słoweńskich skoczkiń. Rogelj planuje zakończenie kariery
Ema Klinec i Spela Rogelj (fot. Bartosz Leja)

Urazy, powroty i mobilizacja słoweńskich skoczkiń. Rogelj planuje zakończenie kariery

Słoweńskie skoczkinie tuż po swoich reprezentacyjnych kolegach, również rozpoczęły przygotowania do letniego sezonu. Niektóre podopieczne trenera Zoran Zupančiča zmagają się jednak nie tylko z problemami zdrowotnymi, ale rozważają też konkretny termin zakończenia sportowej kariery. Z takim zamiarem nosi się Špela Rogelj.

 

Słoweńska kadra skoczkiń narciarskich prowadzona przez trenera Zorana Zupančiča, podobnie jak słoweńscy skoczkowie, na samym początku pandemii koronawirusa musiały sobie radzić podczas indywidualnych treningów w domach. W czerwcu udało im się jednak powrócić na skocznię. W ostatnich dniach miały okazję trenować na obiektach w Planicy podczas wspólnego zgrupowania. Pojawiły się tam Ema Klinec, Špela Rogelj, Nika Križnar, Urša Bogataj, Jerneja Brecl i Katra Komar.

 

Križnar i Klinec liderkami

Nika Kriznar Seefeld2019 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Urazy, powroty i mobilizacja słoweńskich skoczkiń. Rogelj planuje zakończenie kariery
Nika Kriznar (fot. Julia Piątkowska)

Najmocniejsza minionej zimy słoweńska zawodniczka, czyli 20-letnia Nika Križnar, ma już za sobą triumf w Pucharze Gminy Mislinja, który zanotowała pod koniec czerwca. Sama przyznała jednak, że zmaga się z niezaleczonym urazem pleców. – Już przed rokiem miałam z tym problemy i to pewnie sprawy mięśniowe. Kiedy ciało jest napięte, odczuwam ból – powiedziała. Križnar, która w 2018 roku została mistrzynią świata juniorek, jest obecnie jedną z kilku najbardziej utalentowanych zawodniczek młodego pokolenia, które w przyszłości mogą zająć miejsce takich gwiazd, jak Maren Lundby czy Sara Takanashi. Czy młoda skoczkini z Žiri już teraz czuje w sobie potencjał na miarę pucharowych triumfów? – Chociaż na początku trenowaliśmy w domach, czuję że jestem dobrze przygotowana. Oczywiście wciąż popełniam błędy, które muszę poprawiać, ale do rozpoczęcia sezonu pozostało jeszcze dużo czasu. Już w pierwszych zawodach w Mislinji dobrze poradziłam sobie z błędami i wylądowałam na pierwszym miejscu. Mam dużo motywacji i myślę, że to będzie piękny sezon – zapewniła.

Ema Klinec Hinterzarten.2017 fot.Frederik.Clasen 300x200 - Urazy, powroty i mobilizacja słoweńskich skoczkiń. Rogelj planuje zakończenie kariery
Ema Klinec (fot. Frederik Clasen)

Na bardzo podobnym sportowym poziomie znajduje się Ema Klinec, która w zakończonym w marcu sezonie uplasowała się na 8. pozycji w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (tuż za Križnar). 22-letnia zawodniczka swój potencjał potwierdziła … wygrywając zawody z cyklu Pokal Cockta w Kranju. Podczas zgrupowania w Planicy (na skoczniach HS-102 i HS-138, Klinec świętowała swoje 22. urodziny. – Dziewczyny z drużyny zaskoczyły mnie z samego ranka, dostałam kawałek ciasta z urodzinową świeczką, zaśpiewały mi życzenia… Trudno wymarzyć sobie lepsze urodziny – wspomniała na łamach portalu sloski.si. Jak się jednak okazuje, skoczkini, która już dziewięciokrotnie stała na pucharowym podium, również boryka się obecnie z pewnymi trudnościami. – Skakanie nie jest łatwe, kiedy mając coś zakorzenionego, próbuje się wprowadzić zmiany. Często zdarza się, że przez zmiany mające podnieść poziom, wszystko się sypie. Wtedy ważne jest, aby zachować motywację i zaufać pracy trenera. W skokach jestem perfekcjonistką, a w sporcie to właśnie detale robią różnicę pomiędzy byciem średnim, a byciem na szczycie.

 

Rogelj myśli o końcu kariery, Bogataj wraca po kontuzji

SpelaRogelj fot.BartoszLeja 300x200 - Urazy, powroty i mobilizacja słoweńskich skoczkiń. Rogelj planuje zakończenie kariery
Spela Rogelj (fot. Bartosz Leja)

Najbardziej doświadczona słoweńska kadrowiczka, czyli Špela Rogelj, zaskoczyła wyznając, że przed nią najprawdopodobniej… ostatnie dwa sezony narciarskiej kariery. – Kiedy po zakończeniu sezonu wróciłam z Norwegii do domu, nie przerywałam treningów, ale je kontynuowałam. Uznałam, że przede mną jeszcze dwa ostatnie sezony i chcę dać z siebie wszystko. W skokach kobiet zawodniczki nie są zazwyczaj zbyt „wiekowe” i myślę, że w życiu są też inne rzeczy niż skoki. Pozwolę jednak czasowi płynąć, wiele się jeszcze może zmienić – powiedziała 25-latka. Zawodniczka, która minioną zimę zakończyła na dość odległym 22. miejscu w Pucharze Świata, stawia sobie jednak wysokie cele. Są nimi medale mistrzostw świata w Oberstdorfie (2021) i igrzysk olimpijskich w Pekinie (2022).

UrsaBogataj fot.BartoszLeja 300x200 - Urazy, powroty i mobilizacja słoweńskich skoczkiń. Rogelj planuje zakończenie kariery
Ursa Bogataj (fot. Bartosz Leja)

O zakończeniu przygody ze skokami narciarskimi nie myśli z kolei Urša Bogataj. 25-latka jest aktualnie na końcowym etapie rehabilitacji po poważnej kontuzji kolana, której nabawiła się pod koniec 2019 roku. Wówczas Słowenka zerwała więzadło krzyżowe przednie i uszkodziła łękotkę, co wiązało się z operacją i kilkumiesięczną przerwą. Teraz Bogataj coraz odważniej myśli o powrocie na skocznię. – To była moja pierwsza i mam nadzieję ostatnia tak poważna kontuzja. Ostatnio podobało mi się to, że w ogóle założyłam narty na nogi. Od czasu mojej kontuzji zdążyły się już zmienić kroje kombinezonów, ale do tego przywyknę dopiero, kiedy wrócę na skocznię. Ta chwila się zbliża, jednak najpierw muszę od lekarzy uzyskać potwierdzenie, że moje kolano jest już całkiem zdrowe – zaznaczyła. – Chcę jak najszybciej wrócić do poziomu, na którym byłam przed kontuzją – dodała 11. skoczkini PŚ w sezonie 2018/2019. 

 

Bartosz Leja, Anna Libera
źródło: sloski.si

 

Podziel się:

Dodaj komentarz