Upadek zakończony tragedią. Thomas Lacroix nie żyje
Widok ze skoczni w Premanon (fot. Artur Bała / Skisprungchanznen.com)

Upadek zakończony tragedią. Thomas Lacroix nie żyje

Tragicznie zakończyła się próba oddana przez Thomasa Lacroixa na skoczni w Premanon. Były skoczek narciarski tuż po lądowaniu upadł i doznał poważnych obrażeń. Francuz utrzymywany był w stanie śpiączki farmakologicznej. Niestety cztery dni po wypadku o śmierci 40-latka poinformowały tamtejsze media.

 

– To był szok. Thomas był naszym lekarzem, był bardzo zaangażowany w życie miasta i dużo nam pomógł w organizacji Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich. Był kontaktowy, skrupulatny i przede wszystkim bardzo oddany całemu środowisku skoków narciarskich. To ktoś, kto będzie zapamiętany na długo – zdradza serwisowi france3-regions Christophe Mathez, burmistrz Les Rousses.

Na razie nieznane są przyczyny upadku Francuza. Warto dodać,że na skoczni im. Jasona Lamy-Chappuis panowały dobre warunki atmosferyczne, a sam zawodnik, mimo zakończenia kariery nadal prezentował wysoką formę. Lacroix posiadał ważną licencję skoczka oraz oddał swoją próbę w kasku narciarskim. Mimo tego, skok zakończył się tragicznie.

Prezes Francuskiego Związku Narciarskiego podkreśla, że śmiertelne upadki na skoczniach nie zdarzają się często. Zaznacza również, że całe środowisko skoków narciarskich jest tym wydarzeniem bardzo wstrząśnięte. – Zarząd Federacji, personel techniczny i sportowcy łączą się w bólu z rodziną oraz bliskimi Thomasa i przesyłają mu szczere kondolencje – zapewnił.

Kondolencje rodzinie Francuza na Facebook’u przekazał również klub Lacroix’a. – Życie jest bardzo niesprawiedliwe. Na pamiątkę tych wszystkich szalonych śmiechów Thomasa i wszystkich tych niezapomnianych chwil. Niech nasze dobre myśli zapewnią wsparcie dla wszystkich Twoich bliskich. Będziemy za tobą tęsknić – czytamy.

Pogrzeb byłego skoczka narciarskiego odbędzie się w Les Rousses w poniedziałek 13 lipca.

 

Weronika Brodowska,
źródło: france3-regions.francetvinfo.fr / dna.fr

 

Podziel się:

Dodaj komentarz