Największa skocznia świata w Harrachovie? Zaprojektują ją Polacy!
Skocznie w Harrachovie (fot. Stefan Piwowar)

Największa skocznia świata w Harrachovie? Zaprojektują ją Polacy!

W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiła się informacja o planach modernizacji skoczni narciarskich w czeskim Harrachovie. Nowy wizerunek słynnego, popadającego w ruinę Čerťáka mają zaprojektować architekci z polskiej pracowni Archigeum, którzy są znani choćby z pomysłu zadaszonego rozbiegu zakopiańskiej Wielkiej Krokwi. Zgodnie z pierwszymi informacjami, po przebudowie czeski „mamut” ma być największy na świecie, a jego wielkość ma wynosić 250 metrów. Czy to jednak w ogóle możliwe?

 

Problemy w Harrachovie 

Harrachov Certak duze 2020 fot.ArturBala 300x200 - Największa skocznia świata w Harrachovie? Zaprojektują ją Polacy!
Kompleks skoczni Čerťák w Harrachovie w lutym 2020 r. (fot. Artur Bała)

O problemach niszczejącego narciarskiego centrum w Harrachovie informowaliśmy już wielokrotnie. Ostatnie międzynarodowe zawody na słynnej skoczni do lotów odbyły się w 2014 roku podczas mistrzostw świata. Od tego czasu obiekt nie był wykorzystywany. Rozbieg stopniowo popada w ruinę, a zeskok i okolice zarasta roślinnością. Problemy finansowe Czeskiego Związku Narciarskiego, a także kwestie proceduralne utrudniają niezbędną modernizację i mimo chęci narciarskich działaczy zza naszej południowej granicy, remont pozostawał w sferze marzeń.

W pomoc Čerťákowi zaangażowali się nawet pasjonaci skoków narciarskich zarówno po czeskiej, jak i polskiej stronie. Wszak imponujące loty na tamtejszej skoczni niemal 20 lat temu oddawał w wielkiej formie sam Adam Małysz. „Orzeł z Wisły” również wsparł inicjatywę zbiórki funduszy na modernizację, a do niego dołączyła także czeska legenda tego sportu, Jakub Janda. Póki co jednak, nadal największa bolączką pozostaje brak wystarczającego finansowania całej idei. Jak niedawno pisaliśmy, do problemów z pieniędzmi, dochodzą te prawne i związane z własnością gruntów. Pojawiła się nawet widmo zakończenia ponad 40-letniej historii jednej z sześciu mamucich skoczni na świecie.

 

Čerťák największy na świecie?

Vikersund Vikersdunbbakken Raw.Air .2017 fot.Przemek.Wardega 300x199 - Największa skocznia świata w Harrachovie? Zaprojektują ją Polacy!
Vikersundbakken (fot. Przemek Wardęga)

Pomimo kryzysowych (także w sporcie i gospodarce) czasów pandemii koronawirusa, w ostatnich tygodniach pojawiła się iskierka nadziei. – Trwa wiele negocjacji związanych z tematem skoczni i całego centrum sportowego, w którym miejsce dla siebie znaleźliby skoczkowie, biathloniści i narciarze zjazdowi – zapewnił niedawno odważnie prezes Czeskiego Związku Narciarskiego, Lukáš Heřmanský, na łamach rodzimych mediów. Według szacunków, koszt modernizacji kompleksu skoczni w Harrachovie i budowa centrum narciarskiego może wynieść od 500 milionów do aż 2 miliardów czeskich koron (czyli od 84 mln do 335 mln złotych). Wydaje się, że poczyniony został właśnie pierwszy krok do odbudowania Čerťáka w pełnej krasie.

W ostatnich dniach pracownia architektoniczna Archigeum z Zielonki nieopodal Bydgoszczy, wygrała konkurs na nowy projekt całego kompleksu skoczni w Harrachovie, w którego skład wchodzi obecnie „mamuci” obiekt HS-210 (K-185) oraz duży HS-142 (K-125). Polscy architekci podpisali umowę z organizatorem przedsięwzięcia, czyli Krajem Libereckim, na terenie którego znajduje się Harrachov. Według pierwszych informacji, skocznia ma się stać największą na świecie, a jej wielkość (hill size, HS) ma wynieść aż 250 metrów. Tym samym czeski „mamut” przebiłby wielkością największe aktualnie skocznie na świecie, czyli słoweńską Letalnicę (HS-240) oraz norweską Vikersundbakken (HS-240). Przypomnijmy jednocześnie, że obecny rekord skoczni do lotów w Harrachovie wynosi 214,5 metra – na taką odległość poszybowali Fin Matti Hautamäki (2002 r.) oraz Austriak Thomas Morgenstern (2008 r.). Ponadto Słoweniec Jurij Tepeš w 2013 r. nie ustał skoku na odległość 220 metrów.

 

Čerťák jednak mniejszy?

Planica 2017 Letalnica fot.BL  300x200 - Największa skocznia świata w Harrachovie? Zaprojektują ją Polacy!
Letalnica w zimowej odsłonie (fot. Bartosz Leja)

Warto się jednak zastanowić, czy w miejscu gdzie są usytuowane skocznie w Harrachovie, istnieje w ogóle możliwość postawienia tak wielkiego obiektu. Jak wiemy, Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) w ostatnich latach stawia przede wszystkim na bezpieczeństwo zawodników, a loty znacznie przekraczające nawet 260 metrów nie wpisywałyby się w ostatnią politykę FIS. Ponadto można spekulować, czy w nieoficjalnym „pojedynku” słoweńsko-norweskim o miano największej skoczni świata jest miejsce dla trzeciego „mamuta”. Zarówno Norwegowie, jak i Słoweńcy mający mocną pozycję w federacji, mogliby być przeciwni takim pomysłom, a budowa ogromnej skoczni wymagającej ogromnych nakładów finansowych, nie miałaby sensu bez przychylności FIS. Obiekt, na którym nie rozegra się międzynarodowych konkursów nie ma przecież racji bytu.

Nie oznacza to jednak, że do modernizacji Čerťáka nie dojdzie. Jeżeli Czechom udałoby się zgromadzić potrzebne fundusze (co jest kluczem do powodzenia całej idei), priorytetem będzie w ogóle przywrócenie skoczniom stanu używalności. Jeżeli „mamuci” obiekt zostanie powiększony, można zakładać, że jego wielkość wzrośnie o kilka, kilkanaście metrów. Przypomnijmy, że ostatnia modernizacja miała tam miejsce w 2013 roku. Wówczas zwiększyła się bula, dzięki czemu zawodnicy nie szybowali w powietrzu tak wysoko, jak wcześniej. Czego się więc spodziewać? Myśląc rozsądnie, skoczni o wymiarze HS-215, może HS-220. W przeciwnym razie konieczne byłyby bardzo skomplikowane prace, także geologiczne, a koszt całej inwestycji wzrósłby o kolejne miliony koron.

 

Miały być loty na 300 metrów…

morgenstern thomas oslo fot.s.piwowar 300x200 - Największa skocznia świata w Harrachovie? Zaprojektują ją Polacy!
Thomas Morgenstern (fot. Stefan Piwowar)

W środowisku narciarskim co jakiś czas pojawiają się mniej, lub bardziej realne pomysły na budowę największej skoczni na świecie. Na początku tej dekady udało się je zrealizować Norwegom. Powstała Vikersundbakken, początkowo HS-225, później HS-240, umożliwia loty poza granicę 250 metra. Kilka lat później prace na Letalnicy w Słowenii pozwoliły zawodnikom na bardzo podobne wyczyny. Przypomnijmy, że obecny rekord świata ustanowiony w Vikersund wynosi 253,5 metra – na taką odległość w 2017 roku poszybował Austriak Stefan Kraft.

To właśnie w Austrii w 2011 roku pojawiły się wieści o powstającej skoczni narciarskiej, na której jak głosiła tajemnica poliszynela, można poszybować nawet 300 metrów. Projekt realizowany w alpejskim Parku Narodowym Wysokich Taurów łączono z firmą Red Bull. Według nieoficjalnych i nigdy w pełni nie potwierdzonych informacji, miał to być obiekt tymczasowy i zbudowany przede wszystkim ze śniegu. Nie był to tym samym „pełnoprawny” projekt trwałej skoczni. Pomysłodawcy zamierzali wyprofilować prowizoryczny zeskok wzdłuż linii stoku, aby wysokość lotu nie była zbyt niebezpieczna. Byłoby to więc nie szybowanie nad bulą i zeskokiem, ale po linii stoku. Z całą ideą łączono takich zawodników jak Thomas Morgenstern, Gregor Schlierenzauer, a nawet Adam Małysz, którzy byli typowani do oddania na monstrualnej skoczni pierwszych prób. Projekt (przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa) nie zyskał jednak przychylności międzynarodowych działaczy, a co za tym idzie nie byłoby możliwe, aby odbyły się na nim międzynarodowe zawody FIS. Pomysł więc porzucono.

 

Bartosz Leja,
źródło: Facebook / informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz