Polscy skoczkowie na kolejnym zgrupowaniu w Austrii, do drużyny dołączył Małysz!
Dawid Kubacki i Maciej Kot (fot. Julia Piątkowska)

Polscy skoczkowie na kolejnym zgrupowaniu w Austrii, do drużyny dołączył Małysz!

Polscy skoczkowie rozpoczęli kolejne zagraniczne zgrupowanie przed zbliżającym się sezonem letnim. W kadrze narodowej pod wodzą szerokiego sztabu szkoleniowego na czele z trenerem Michalem Doležalem, trenuje dwunastu zawodników. Wraz z drużyną jest też Adam Małysz, który powrócił do zespołu po przymusowej przerwie spowodowanej koronawirusem.

 

Pomimo, że wciąż nie wiemy jak ostatecznie będzie wyglądał format Letniego Grand Prix, dla zawodników, nie jest to powód do odpoczynku. Dwunastoosobowa biało-czerwona kadra rozpoczęła kolejne wspólne treningi, tym razem w Austrii. Skoczkowie trenują na dużym obiekcie Brunnentalschanze (HS-115) w tyrolskim Stams, gdzie pod wodzą trenerów przygotowują się do sezonu letniego. Razem z zawodnikami na zgrupowaniu przebywa Adam Małysz, którego obecność nie powinna zaskakiwać. Koordynator ds. skoków i kombinacji norweskiej powrócił do drużyny, po tym jak przez pewien okres czasu przebywał na przymusowej kwarantannie spowodowanej zarażeniem się wirusem SARS-CoV-2.

 

 

Na tym etapie przygotowań do sezonu, trudno oceniać w jakiej formie znajdują się poszczególni zawodnicy. Do planowanych konkursów w Wiśle (22-23 sierpnia) pozostaje coraz mniej czasu, zatem to może być jedna z ostatnich szans, aby sprawdzić dyspozycję skoczków. Zgodnie z regulaminem na konkursy inaugurujące letni cykl Grand Prix, przypada nam do rozdysponowania trzynaście miejsc startowych (limit + grupa krajowa) w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej. Można się spodziewać, że sztab szkoleniowy skorzysta z pełnej puli, wykorzystując wszystkie przypadające nam miejsca. Gdyby tak się stało, jeden zawodnik z grupy juniorów mógłby liczyć na zaprezentowanie się publiczności, w przypadku gdy szansę startu otrzymają wszyscy skoczkowie z pierwszego zespołu.

Ponadto jeżeli do skutku doszedłby Puchar Kontynentalny w Wiśle, niewykluczone, że spora część pierwszego zespołu, będzie miała szansę na ponowny start na skoczni im. Adama Małysza. Na chwilę obecną nie wiemy czy zawody „drugiej ligi” zostaną rozegrane, jednak gdyby tak się stało, to dodatkowa opcja treningu i sprawdzianu na arenie międzynarodowej byłaby dobrym przetarciem po długiej przerwie spowodowanej brakiem regularnych wstępów. Przypomnijmy, że zawody są zaplanowane na 12-13 września, a więc w terminie Letniego Grand Prix w Czajkowskim. Jak wiadomo szansa, że nasi zawodnicy pojawią się w Rosji jest niewielka. Ponadto nieoficjalnie mówi się, że samo rozegranie zmagań na skoczni Śnieżynka stoi pod dużym znakiem zapytania.

 

 

 

Michał Pasek
źródło: Instagram / informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz