Cztery polskie skoczkinie wystartują w Grand Prix we Frensztacie
Kinga Rajda (fot. Anna Karczewska / PZN)

Cztery polskie skoczkinie wystartują w Grand Prix we Frensztacie

Już w najbliższą sobotę odbędzie się jedyny tego lata konkurs Grand Prix kobiet. Areną zmagań będzie normalna skocznia HS-106 w czeskim Frensztacie. Na starcie w międzynarodowym gronie pojawią się też cztery polskie zawodniczki.

 

Kamila Karpiel Seefeld2019 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Cztery polskie skoczkinie wystartują w Grand Prix we Frensztacie
Kamila Karpiel (fot. Julia Piątkowska)

Po wcześniejszej rezygnacji organizatorów w Courchevel, Klingenthal, Szczuczyńsku i Czajkowskim, w kalendarzu Letniego Grand Prix kobiet 2020 pozostał tylko czeski Frensztat. Zawodniczki zmierzą się na normalnym obiekcie im. Jiri Raski (K-95 / HS-106) we Frensztacie w Czechach. Trener polskiej kadry kobiet, Łukasz Kruczek, zdecydował że w zmaganiach u naszych południowych sąsiadów zaprezentują się cztery jego podopieczne. W gronie nominowanych do startu znalazły się: Kamila Karpiel, Nicole Konderla, Kinga Rajda oraz Joanna Szwab.

Największe nadzieje można wiązać ze startem 19-letniej Rajdy, która podczas dwóch konkursów inaugurujących tegoroczny cykl LOTOS Cup w Szczyrku była zdecydowanie najlepsza. Zmagania we Frensztacie będą też ważne dla 18-letniej Karpiel, która po wielomiesięcznej rehabilitacji po kontuzji kolana, staje przed szansą na udział w pierwszym indywidualnym konkursie FIS po przerwie trwającej półtora roku. Ponadto zarówno dla niej, jak i dla 23-letniej Szwab będzie to okazja do debiutu w letnich zawodach najwyższej rangi. Przed rokiem pierwszy start w LGP zanotowała najmniej doświadczona Konderla, zajmując we Frensztacie 35. miejsce. Wyżej była wówczas wspomniana Rajda, która zajęła 31. lokatę. Ona też ma już w swoim dorobku sześć zaliczonych konkursów. Najwyżej, na 27. miejscu, zameldowała się przed dwoma laty w niemieckim Hinterzarten.

Frenstat 2019 fot.AnnaTrybus 300x200 - Cztery polskie skoczkinie wystartują w Grand Prix we Frensztacie
Frenštát pod Radhoštěm – skocznia im. Jiri Raski (fot. Anna Trybuś)

Tego lata Polki mają już za sobą kilka zgrupowań, które rozpoczęły jeszcze w maju w Szczyrku. Później podopieczne trenera Kruczka skakały też na dużych skoczniach w Zakopanem, Wiśle, a także w niemieckim Oberhofie i austriackim Eisenerz. Przed nimi najważniejszy start tego lata, jednak jak zgodnie zapewniają same zawodniczki i ich szkoleniowiec – celem głównym jest zima.

Niestety tym razem na starcie nie pojawi się jedna z czołowych zawodniczek polskiej kadry, Anna Twardosz. 19-latka podczas rozgrywanych kilka dni temu zawodów LOTOS Cup zaliczyła upadek, który nadwyrężył jej lewe kolano. W poniedziałek skoczkini przeszła badania i rezonans magnetyczny, który na szczęście wykazał, że nie doszło do kontuzji i uszkodzeń. W związku z bólem, który pojawił się po całym zdarzeniu, Twardosz powróci jednak na skocznię prawdopodobnie pod koniec sierpnia.

Dodajmy, że skoczkinie, które wezmą udział w zawodach Letniego Grand Prix we Frensztacie, nie będą wspierane przez publiczność. W związku z trwającą pandemią koronawirusa i obawą czeskim organizatorów przed zakażeniami, trybuny wokół skoczni im. Jiri Raski będą puste. Na arenie pojawią się jedynie zawodniczki, ekipy, organizatorzy, działacze i sędziowie.

 

Program zawodów LGP we Frensztacie:

  • 14 sierpnia 2020 r. (piątek):
    • 10:00 – odprawa techniczna
    • 15:00 – oficjalny trening
    • 17:00 – kwalifikacje
  • 15 sierpnia 2020 r. (sobota):
    • 09:00 – seria próbna
    • 10:30 – konkurs indywidualny

 

Bartosz Leja,
źródło: PZN / informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz