Punkt Krytyczny #4: Test odpowiedzialności, jako jedno z najważniejszych badań
Simon Ammann (fot. Julia Piątkowska)

Punkt Krytyczny #4: Test odpowiedzialności, jako jedno z najważniejszych badań

Są pewne profesje, w których od pracowników wymaga się więcej odpowiedzialności. W dobie pandemii w tej grupie są sportowcy. To oni dają przykład. To ich zachowania, podjęte decyzje kształtują w dużej mierze nowe sezony, które według zapowiedzi mają zostać w niedługim czasie wznowione. My możemy się tylko przyglądać i przyklaskiwać zachowaniom dobrym, a te niewłaściwe – krytykować.

 

Jeżeli na ostatniej prostej nic nie ulegnie zmianie, nagle nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, to możemy się szykować do rozpoczęcia tak długo wyczekiwanego sezonu letniego. Najpierw panie, potem panowie. Kolejno Frensztat, później Wisła. Pomimo, że po drodze pojawiały się przeciwności, było wiele głosów sprzeciwu, nie zmienia to faktu, że organizacja zawodów jest w pewnym stopniu sukcesem i nagrodą za ciężką pracę. Głównie dla zawodników, bez których tego wydarzenia nie udałoby się zorganizować. Wszystko przez ich rozsądek i zachowanie powagi w trudnym, innym niż zwykle wakacyjnym czasie.

Jednogłośnie możemy stwierdzić, że skoczkowie ten egzamin zdali. Być może nie celująco, ale brak informacji o jakimkolwiek zakażeniu wśród zawodników jest dobrym znakiem. Tego samego nie można powiedzieć o piłkarzach, którzy notują niechlubny powakacyjny bilans.

 

Kibice zakopane2016 300x199 - Punkt Krytyczny #4: Test odpowiedzialności, jako jedno z najważniejszych badań
Pełne trybuny na Wielkiej Krokwi (fot. SkokiPolska)

W którym miejscu jest rozsądek?

Nie można nikogo ograniczać. Każdemu po tak trudnym czasie należy się odpoczynek, chwila na złapanie oddechu. Jedni kończą zmodyfikowane, inne niż zazwyczaj sezony, drudzy podejmują rywalizację w całkiem nowych cyklach i turniejach sportowych. Skrócone sezony, odwołane imprezy. W tym gronie są oczywiście również skoczkowie i skoczkinie przygotowujący się do lata. Czas pandemii, który nadal trwa, wydłużył zawodnikom okres wolnego czasu, który mogliśmy skrzętnie obserwować, wykorzystując do tego portale społecznościowe. Skoczkowie chętnie dzielili się swoimi wakacyjnymi podbojami, które jak na inny niż zwykle wakacyjny czas, nie budziły skrajnych negatywnych emocji. Tutaj pomimo ograniczeń, ukazał się naszym oczom wachlarz możliwości, jak można spożytkować czas. Na przykład – aktywnie na świeżym powietrzu lub w kuchni oddając się talentom kulinarnym. Na pierwszy rzut oka wydawać się może, obraz idealny. Szczególnie jak spojrzymy co wyprawiają piłkarze…

Kluby, imprezy, dobra zabawa. Nic się przecież nie dzieje… Tak można śmiało powiedzieć, z wyjątkiem tego ostatniego. Dzieje się…

W ostatnim czasie redakcja weszlo.com opublikowała materiał o tym, w jaki sposób bawią się zawodnicy jednego z ekstraklasowych klubów w przerwie między zintensyfikowanymi sezonami. Ale to nie koniec. W czołowych zespołach naszej ligi pojawiają się coraz to nowe przypadki zakażeń koronawiursem. Zawodnicy wrócili z wakacji, a gdy zostali poddani testom, niespodzianka… wynik pozytywny. Wakacje nie zwalniają nas z zachowania rozsądku. W przypadku sportowców, którzy za swoją prace dostają sowite wynagrodzenie, odpowiedzialność powinna być znacznie większa. Krótko mówiąc pełnoetatowi sportowcy powinni dawać przykład. Trudno też wierzyć w przypadek, widząc, że ta liczba nie jest pojedynczym zdarzeniem.

ambitious creative co rick barrett HnUHOBuJ7s4 unsplash22 300x200 - Punkt Krytyczny #4: Test odpowiedzialności, jako jedno z najważniejszych badań
Z perspektywy trybun (Unsplash – Rick Barrett)

Ktoś powie, że piłkarzy jest więcej niż skoczków, zatem prawdopodobieństwo większe… Fakt. Zakładając, że w każdej drużynie jest około trzydziestu zawodników, razy szesnaście zespołów, daje nam to wynik około 480 graczy. A to tylko sama Ekstraklasa. Dodając pierwszą ligę, to już około 1000 piłkarzy. Ale co z tego? Przypadki się pojawiają nie w jednym, lecz kilku drużynach, co zwiastuje być może wczesną izolację zakażonych zawodników (za co brawa) lub przypadek potwierdzający regułę o nieodpowiedzialności i braku rozsądku w zespole, w którym doszło do zakażenia.

 

Sierpniowy początek sezonu

Zarówno sezon letni w skokach, jak i rozpoczęcie nowego sezonu w czołowych ligach piłkarskich w Polsce, przypada na sierpień. Nie wiemy czy Ekstraklasa ruszy równo z zaplanowanym terminarzem, tak w przypadku skoków prawdopodobieństwo przeprowadzenia konkursów w pierwotnym terminie wydaje się większe. W zasadzie tylko konieczność kwarantanny dla wszystkich podróżnych lub nagły wzrost zakażeń w powiecie cieszyńskim mógłby zmusić organizatorów do odwołania zawodów. Tego nie można wykluczyć, lecz nie wydaje się to bardzo prawdopodobne. Z pewnością gdyby zawody nie doszłyby do skutku, nie można winić skoczków. Oni zdali egzamin, zachowywali się w ostatnim czasie właściwie, poprawnie, należycie. Piłkarze? Start rundy jesiennej w pierwotnym terminie jest coraz mniej prawdopodobny.

 

Michał Pasek
źródło: weszło.com, informacja własna

 

Podziel się: