Niemcy podali skład na LGP w Wiśle. Powrót Davida Siegela
David Siegel (fot. Julia Piątkowska)

Niemcy podali skład na LGP w Wiśle. Powrót Davida Siegela

Trener reprezentacji Niemiec Stefan Horngacher ogłosił skład na zawody Letniego Grand Prix w Wiśle. Na obiekcie im. Adama Małysza zobaczymy tylko czterech skoczków z tego kraju. W tym gronie będzie powracający po długiej przerwie spowodowanej kontuzją David Siegel.

 

W Beskidach zabraknie liderów niemieckiej ekipy, a więc Karla Geigera, Stephana Leyhe czy Richarda Freitaga. Pojawi się za to mistrz świata juniorów z 2016 roku, David Siegel, który powraca do rywalizacji po długiej przerwie. Ta spowodowana była poważną kontuzją kolana, jakiej nabawił się podczas konkursu Pucharu Świata w Zakopanem w 2019 roku.

Oprócz Siegela, pod nieobecność czołowych niemieckich skoczków wykazać będą mogli się zmiennicy. Żaden z nich nie ma na swoim koncie spektakularnych sukcesów. Hamann minioną zimę zakończył bez punktów w zmaganiach elity, a jego najlepszym czasem w karierze był sezon 2018/19, w którym to zainkasował na swoim koncie 19 pucharowych oczek. Dla Moritza Baera zakończony w marcu sezon zimowy był natomiast najlepszym w karierze. 23-letni zawodnik zgromadził w nim 24 punkty, kończąc go na 48. miejscu w klasyfikacji generalnej.  W gronie powołanych znalazł się również 20-letni Luca Roth, którego największym osiągnięciem jest wicemistrzostwo świata juniorów, wywalczone przed rokiem w Lahti, a także złoty i dwukrotnie brązowy medal, wywalczone wraz z drużyną.

Skład reprezentacji Niemiec na LGP w Wiśle:

  • Moritz Baer (48. miejsce w PŚ 2019/20)
  • Luca Roth (61. miejsce w PŚ 2019/20)
  • Martin Hamann (niesklasyfikowany)
  • David Siegel (niesklasyfikowany)

Reprezentacja Niemiec przed rokiem w Beskidach wystąpiła w najsilniejszym składzie. W rywalizacji drużynowej podopieczni Stefana Horngachera zajęli czwarte miejsce, a indywidualnie najwyżej sklasyfikowanym skoczkiem był Markus Eisenbichler, który również uplasował się tuż za podium. Z grona zawodników startujących w tym roku, okazję do występu miał jedynie Hamann, który zawody ukończył na ostatnim 50. miejscu. Jak będzie w tym roku? Odpowiedź na to pytanie poznamy już niebawem.

 

Łukasz Serba,
informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz