Amerykanie mimo problemów wystartują w Wiśle. Wspierają ich współautorzy sukcesów Prevca
Decker Dean (fot. archiwum zawodnika)

Amerykanie mimo problemów wystartują w Wiśle. Wspierają ich współautorzy sukcesów Prevca

Pomimo ryzyka związanego z pandemią koronawirusa, amerykańscy skoczkowie już od lipca przebywają w Europie, gdzie mają możliwość trenowania na igelicie. Dlatego też zarówno reprezentanci Stanów Zjednoczonych, jak i „rodzynek” z Kanady wezmą udział w zawodach Letniego Grand Prix w Wiśle.

 

Współautorzy sukcesów Prevca pomagają Amerykanom

Prevc Peter Kryształowa.Kula WC.Planica.2016 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Amerykanie mimo problemów wystartują w Wiśle. Wspierają ich współautorzy sukcesów Prevca
Peter Prevc z Kryształową Kulą (fot. Julia Piątkowska)

Zawodnicy z Ameryki Północnej po okresie, w którym podróżowanie w związku z obostrzeniami było mocno ograniczone, jako główną bazę treningową po raz kolejny wybrali Europę, a dokładnie Słowenię. Nie jest to niespodzianką, ponieważ ich głównym szkoleniowcem jest właśnie Słoweniec, Bine Norcic. Jak powiedział 39-latek w wywiadzie z portalem usanordic.org, do współpracy z amerykańską drużyną dołączyli niedawno doświadczeni specjaliści. Matjaz Polak, czyli trener zajmujący się przygotowaniem fizycznym oraz fizjoterapeuta Urban Jarc, mieli przed kilkoma laty spory udział w wielkich sukcesach Petera Prevca, kiedy Słoweniec sięgał po Kryształową Kulę. Teraz z ich wiedzy korzystają Amerykanie.

Właśnie przygotowanie fizyczne w trudnych treningowych czasach pandemii, Norcic chwali u swoich podopiecznych najbardziej. – Trening za pośrednictwem połączeń wideo utrzymał zawodników w całkiem dobrej formie, dlatego późniejszy start był dla nas łatwiejszy. Cieszę się, że sportowcy bardzo poważnie potraktowali inny początek sezonu i większość z nich przyjechała do Europy w świetnej kondycji fizycznej – podkreślił Słoweniec. Mankamentem w przygotowaniach ekipy zza Oceanu może być jednak późniejsze rozpoczęcie skakania na igelicie i sama liczba prób oddanych na skoczniach. – Nie będziemy jednak panikować. Na razie wiemy, że odbędzie się tylko Letnie Grand Prix w Wiśle, więc mamy wystarczająco dużo czasu na testy sprzętu przed zimą – zapewnił trener. 

 

Problemy z podróżowaniem

Planica Nordic Center fot.ArturBala 300x200 - Amerykanie mimo problemów wystartują w Wiśle. Wspierają ich współautorzy sukcesów Prevca
Skocznie w Planicy (fot. Artur Bała)

Jak się okazuje, sama podróż skoczków z Ameryki Północnej do Europy i pobyt na Starym Kontynencie w dobie pandemii koronawirusa wymagały sporo załatwień. W tym pomogli działacze Międzynarodowej Federacji Narciarskiej na czele z sekretarzem generalnym FIS Sarą Lewis oraz dyrektorem Pucharu Świata w skokach narciarskich Sandro Pertile.

Ze względu na ograniczenia w podróżowaniu, zaczęliśmy skoki treningowe później niż inni. Nadal nie jesteśmy w stuprocentowej formie, ale pozytywnie nastraja nas motywacja i ciężka praca zawodników. Wciąż mamy trochę do zrobienia i całym zespołem wprowadzamy większe zmiany, które są potrzebne, aby wejść na wyższy poziom. Dzięki pomocy nowych specjalistów, to może być jeden z naszych najlepszych sezonów – ocenił słoweński szkoleniowiec.

 

Amerykanie i Kanadyjczyk wystartują w Wiśle

Matthew Soukup fot.MagdalenaJaneczko 300x200 - Amerykanie mimo problemów wystartują w Wiśle. Wspierają ich współautorzy sukcesów Prevca
Matthew Soukup (fot. Magdalena Janeczko)

Główną bazą treningową dla zawodników z Ameryki Północnej jest słoweńska Planica. To właśnie tam wybrane w kwietniu amerykańskie kadry skoczkiń i skoczków przygotowują dyspozycję na sezon 2020/2021. Przypomnijmy, że w składzie męskiej kadry narodowej USA znalazło się pięciu zawodników. Liderem grupy jest najbardziej doświadczony, niespełna 24-letni Kevin Bickner. W zespole znaleźli się także jego młodsi koledzy: Casey Larson, Patrick Gasienica, Decker Dean i Andrew Urlaub.

Właśnie ta ostatnia dwójka będzie reprezentować Stany Zjednoczone podczas zawodów FIS Grand Prix na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle (21-23 sierpnia). Zarówno dla 19-letniego Urlauba, jak i dla 20-letniego Deana będzie to debiut w letnich zawodach tej rangi. Ponadto w zawodach wystartuje reprezentant Kanady trenujący najczęściej właśnie z Amerykanami, 22-letni Matthew Soukup. Dla niego będzie to (najprawdopodobniej, spoglądając na liczbę zgłoszeń) trzeci i czwarty konkurs LGP w karierze i jednocześnie szansa na pierwsze punktowe zdobycze.

Realia skoczków zza Oceanu, szczególnie w wyjątkowym sezonie z koronawirusem w tle, wyglądają dość specyficznie. Na bardzo krótki czas będą oni mieli okazję powrotu do ojczyzny. Tuż po pierwszym etapie przygotowawczym do zimy, który zakończy się pod koniec sierpnia, powrócą do Ameryki Północnej na dwa lub trzy tygodnie, a następnie po kolejnej podróży do Europy, zostaną tam najprawdopodobniej aż do końca sezonu zimowego. – Sytuacja nie jest łatwa i staramy się jak najlepiej planować podróże i zarządzać czasem kwarantanny – podsumował Bine Norcic.

 

Bartosz Leja,
źródło: usanordic.org

 

Podziel się:

Dodaj komentarz