Skocznia przed domem? 19 września amatorski konkurs skoków w Ruczynowie!
Skocznia w Ruczynowie będzie areną zmagań amatorów (fot. Artur Bała / Skisprungschanzen.com)

Skocznia przed domem? 19 września amatorski konkurs skoków w Ruczynowie!

Letni Puchar Kontynentalny w Wiśle, zawody LOTOS Cup w Szczyrku… Mogłoby się wydawać, że te zawody zwieńczą igelitowy sezon w Polsce. Okazuje się jednak, że w Ruczynowie w województwie świętokrzyskim, pasjonaci skoków narciarskich organizują jeszcze jeden konkurs, którego specyfika może pozytywnie zaskakiwać. Wezmą w nim udział amatorzy, a areną zmagań będzie pięciometrowa skocznia, którą pasjonat skoków zbudował z myślą o swoich synach.

 

Skocznia na podwórku

Zamiłowanie do skoków narciarskich, śledzenie sukcesów polskich zawodników i wielka pasja do tego sportu sprawiły, że w niewielkiej wsi Ruczynów usytuowanej niedaleko Buska-Zdroju powstała skocznia. Zbudował ją Mateusz Seremak, którego synowie, 13-letni Kacper i 7-letni Miłosz, podobnie jak ich tata są kibicami tego sportu. Mimo, że skocznia do największych nie należy (punkt konstrukcyjny jest usytuowany na 4., a wielkość na 5. metrze), to obiekt wyposażony w igelit wygląda bardzo profesjonalnie. Z pewnością takie skocznie są też najlepsze dla najmłodszych adeptów sztuki latania na nartach, którzy stawiają swoje pierwsze kroki w tej dyscyplinie. Dodajmy, że aktualny rekord obiektu wynosi 3 metry i 80 centymetrów, a autorem tej próby był nie kto inny, tylko sam konstruktor.

Jak się okazuje, „Ruczynów Arena”, bo taką nazwę nosi tamtejsza skocznia, może być również doskonałym miejscem dla zmagań amatorów, dla których skoki narciarskie także są wielką pasją, jednak nie mieli oni okazji na zostanie „zawodowymi” skoczkami. Znakomitym tego przykładem będą zaplanowane na 19 września zawody o Puchar inSJders, wspierane przez lokalną firmę ZIELPOL. Wydarzenie zorganizowali wspólnie właśnie budowniczy skoczni, Mateusz Seremak, a także dziennikarz Przeglądu Sportowego Michał Chmielewski, który wraz z innymi pasjonatami skoków, Arturem Bałą, Maciejem Nowakiem i Mikołajem Szuszkiewiczem udziela się także na znanym w narciarskim środowisku profilu inSJders na Twitterze.

 

Każdy może wystartować!

Największą atrakcją całej imprezy będzie oczywiście możliwość spróbowania swoich sił na skoczni. Ci zatem, którzy do tej pory uczestniczyli w zawodach w roli kibiców i dziennikarzy, staną się zawodnikami. „Nowy obiekt HS-5 w woj. świętokrzyskim powstał właśnie po to, żeby oddzielić ziarno od plew. Jak wiadomo, jak Polska długa i szeroka – wszyscy znają się na skokach i wiedzą, dlaczego Kamil Stoch spóźnia, a Dawid Kubacki leci wysoko. Teraz w końcu czas, aby sprawdzić, czy jesteście tak samo skuteczni w praktyce. Bo jesteście, prawda?” – czytamy na stronie wydarzenia na Facebooku.

Jako że skocznia w Ruczynowie jest naprawdę profesjonalna, konkurs także będzie miał profesjonalną otoczkę. Uczestnicy wystąpią w plastronach startowych i (obowiązkowo) w kasku, będą oceniani przez sędziów, a zwycięzca otrzyma puchar. W związku z tym, że obiekt nie należy do największych, preferowanym sprzętem są jednak narty nie typowo „skokowe”, a nieco krótsze „zjazdowe”. Rywalizacja rozpocznie się w sobotę (19 września) o godzinie 14:00, kiedy skoczkowie będą mieli okazję przetestować obiekt podczas otwartego treningu. Emocje będą rosły, bo o godzinie 16:00 ruszy seria próbna, a później cztery oficjalne serie konkursowe. Walka będzie się rozgrywała na centymetry, ponieważ o zwycięstwie zdecyduje suma osiągniętych odległości. Liczyć się będzie także koncentracja, ponieważ zarówno podpórka, jak i upadek spowodują odjęcie punktów.

Wciąż są wolne miejsca i także Wy możecie tam wystartować! Jak to zrobić? Wystarczy wysłać e-mail o tytule RUCZYNÓW 2020 na adres M.CHMIIELEWSKI@GMAIL.COM. Zabawa kosztuje tylko 20 złotych.

Szczegóły na temat tego wydarzenia znajdziecie na TUTAJ >>>

 

Bartosz Leja,
informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz