Susanna Forsström: „W Finlandii zaskakujące było to, że kobiety potrafią skakać na nartach”
Susanna Forsström (fot. Tuija Hankkila)

Susanna Forsström: „W Finlandii zaskakujące było to, że kobiety potrafią skakać na nartach”

Letnie mistrzostwa Finlandii udowodniły, że nie tylko w męskiej drużynie może dojść do zmiany reprezentacyjnego lidera. Po złoty medal w żeńskim gronie sięgnęła Susanna Forsström, która aktualnie wydaje się być znacznie bardziej perspektywiczną zawodniczką od wieloletniej liderki Suomi, Julii Kykkänen.

 

Jeszcze kilka lat temu jedyną fińską skoczkinią, która regularnie startowała w zawodach Pucharu Świata była Julia Kykkänen. Obecnie 26-latka z Lahti, która w sezonie 2013/2014 dwukrotnie stała na trzecim stopniu pucharowego podium, wyraźnie obniżyła loty. W niedzielnych mistrzostwach Kraju Tysiąca Jezior, wyraźną dominację na krajowym podwórku potwierdziła Susanna Forsström.

Podczas konkursu na normalnej skoczni w Kuopio (K-90 / HS-100), jako jedyna wyraźnie przekraczała punkt konstrukcyjny i skacząc 93 oraz 96,5 metra zgromadziła 242 punkty. Druga Jenny Rautionaho straciła do niej 37, a trzecia Kykkänen aż 77 punktów. Trzeba zauważyć, że obsada żeńskich zmagań w Finlandii tradycyjnie nie zachwycała, ponieważ na liście startowej znalazły się nazwiska zaledwie pięciu skoczkiń. Co zatem może oznaczać nokaut Forsström? – Wierzę, że jestem w drodze na szczyt. Moja kariera jest na dobrym, rozwojowym etapie. Jestem w stanie skoncentrować się na najważniejszych kwestiach, a to dobra baza do większej pewności siebie – zapowiedziała odważnie Finka w rozmowie z portalem YLE.fi.

Jak przyznaje sama zainteresowana, żeńskie skoki narciarskie to w Finlandii sport niszowy, a do niedawna nawet nieznany przez jej wielu rodaków. Powoli jednak zaczyna się to zmieniać. – W Finlandii zauważalność żeńskich skoków narciarskich idzie w dobrym kierunku. Jeszcze kilka lat temu w naszym kraju dla wielu osób zaskakujące było to, że kobiety i dziewczęta też potrafią skakać na nartach – przyznała. Sama Forsström również wydaje się zmierzać w dobrym kierunku. Minionej zimy po prawie sześcioletniej przerwie zapunktowała w zawodach Pucharu Świata, plasując się na 28. pozycji w Lillehammer.

Według świeżo upieczonej mistrzyni Finlandii, wciąż można jednak zrobić znacznie więcej, aby skoki narciarskie kobiet trafiły do świadomości szerszego grona kibiców. – Biorąc pod uwagę popularność skoków narciarskich kobiet, zawody drużyn mieszanych są doskonałym dodatkiem. Miejmy nadzieję, że poza konkursami mikstów w mistrzostwach świata, pojawi się więcej takich konkursów także w Pucharze Świata – powiedziała 25-latka z Lahti.

Forsström wyraziła jednocześnie swoje zdanie na temat rywalizacji pań na obiektach do lotów narciarskich, o którą bardzo zabiegają norwescy działacze, a także najlepsza obecnie zawodniczka świata, Maren Lundby. – Uważam, że dobrze dzieje się, kiedy coraz więcej zawodów odbywa się na dużych skoczniach. Warto jednak zachować umiar, jeśli chodzi o spekulacje dotyczące lotów narciarskich kobiet. Początkowo konkursy na skoczniach mamucich powinny być ograniczone do udziału 20-30 najlepszych zawodniczek – oceniła z rezerwą.

 

źródło: yle.fi
foto: Tuija Hankkila

 

Podziel się:

Dodaj komentarz